5 pytań do: Mirek Burnejko

autor: Patronite
5 miesięcy temu

5 pytań do: Mirek Burnejko

 

Rozmawiamy dziś z Mirkiem Burnejko, który był dla nas prawdziwym zaskoczeniem. W niecały miesiąc profil Mirka wdarł się do naszego TOP5, kwota comiesięcznego wsparcia jest większa od liczby subskrybentów jego youtubowego kanału, a sam profil ma chyba najwyższy współczynnik liczby wejść do wpłat. Jak tego dokonał? Przekonajcie się…

 

1. Standardowo w wywiadach staramy się pokazać sylwetkę danego Autora i przybliżyć jego twórczość – ale Ciebie Mirku bezczelnie wykorzystamy. Występujesz dziś w roli eksperta od Patronite! Zacznijmy od pytania, które pada we wszystkich rozmowach z gwiazdami: jakie są kulisy Twojego sukcesu? ☺ Jak zaplanowałeś i wdrożyłeś pomysł profilu na Patronite, jak wyglądał cały proces?

 

Zacznijmy od tego, że jestem informatykiem (już nikt nie używa tego słowa), w dość specyficznej niszy - cloud computing. 25 czerwca 2016 postanowiłem założyć kanał na YouTube i zrealizować swoje marzenie z listy na blogu trzypoziomy.pl, a mianowicie nagrywanie daily vloga przez 365 dni. Fascynowałem się Casey Neistatem. W młodości lubiłem nagrywać sceny z życia, tak więc wziąłem kamerę i zacząłem to robić. Zero oczekiwań, czysto egoistyczne spełnianie swojego marzenia.

Powoli jednak zaczęła się zwiększać oglądalność odcinków z 10, do 100, do 200 wyświetleń. Ludzie, którzy obserwowali moje życie i oglądali je codziennie, zaczęli zmieniać swoje życia. Zaczęli o tym pisać w komentarzach, wysyłać maile. Mocno się zdziwiłem. Zwykły koleś, jest inspiracją dla wielu ludzi. Robiłem jednak swoje dalej, dając trochę więcej wartości, a nie tylko myśląc o swoim celu. Zacząłem pokazywać jak się zmieniały moje zarobki, pokazałem jak i dlaczego odchodzę od mojego pracodawcy Microsoft. Pokazywałem wzloty i upadki. Starałem się nie uczyć, ale pokazywać swoje życie.

Kanał urósł do 1700 subskrypcji i nastał luty 2017. Ciągle nagrywałem każdego dnia. Wracając z zajęć CrossFit usłyszałem w podcaście Lepiej Teraz wywiad z Mateuszem Górskim z Patronite. Do tej pory Patronite kojarzył mi się z Gonciarzem. 500,000 subskrypcji i 20,000 PLN dochodu miesięcznie. Gdzie ja? Mały żuczek. W podkaście padły jednak słowa, że Patronite wprowadza nową walutę -> zaufanie i przekazywanie wartości (dokładnych słów nie pamiętam). Pomyślałem, że coraz więcej osób pisze mi maile, jak bardzo są mi wdzięczni, chcą się ze mną spotykać. Ruszamy.

W przeciągu kilku dni zrobiłem badanie prawie wszystkich profili na Patronite oraz dziesiątek na Patreon. Zapytałem też 3 lutego (odcinek 224) swoich widzów, co chcieliby ode mnie dostać jakby mieli taką opcję. Pojawiło się DUŻO komentarzy. Połączyłem informacje z moim badaniem i tak powstały moje progi. 8 lutego profil pojawił się publicznie. Reszta jest historią :)

 

2. Samo założenie profilu to dopiero początek drogi – stawiasz bardzo mocno na komunikację z Patronami i wsłuchiwanie się w ich głos. W jaki sposób dbasz o Patronów i jak na to reagują sami zainteresowani? 

 

Po pierwsze mam ograniczone wszystkie poziomy i je modyfikuję po rozmowach z Patronami. Ograniczenia mają to zadanie, że jestem w stanie dostarczyć obiecaną wartość, live streams, wyjścia na kawę, tajną grupę na Facebook - MiroBurnMafia. Poniżej 200 patronów pozwoliło mi nawiązać komunikację z każdym i zapytać o ich opinie, dlaczego postanowili mnie wesprzeć, które progi lubią najbardziej, czego im brakuje. Bazując na tych informacjach (codziennie kilkadziesiąt maili z Patronami) uważam, że część artystów odbiera patronów źle. W mojej grupie jest to masa pozytywnych ludzi, z niesamowitymi aspiracjami. Znajdują się pracownicy hodowli norek, marynarze, pracownicy IT oraz prezesi multimilionowych firm. Dla mnie ten czas komunikacji z nimi to olbrzymia motywacja i jeszcze większa nauka. Bazując na opiniach powstał np. poziom 30 PLN, w którym dzwonię o losowych godzinach do Patronów. Bazując na opiniach i liczbach usunąłem poziom 5 PLN i przeniosłem punkty do poziomu 10 PLN. Okazało się, że 95% osób chce mieć dostęp do grupy Facebook na poziomie 10 PLN. Ciągle się uczę i ciągle mam nowe plany jak mogę dostarczyć jeszcze więcej wartości.

Nigdy nie zapominajmy, że to opiera się na związkach międzyludzkich, a nie na przekazywaniu pieniędzy. Pieniądze to skutek uboczny dawania wartości i zrozumienia swoich patronów.

 

3. Często trafiają do nas profile bardzo młodych (stażem) twórców. Jak sądzisz, czy autor który ma trzy filmy na youtubie i 100 subskrybentów powinien zakładać swój profil? Mocno podkreślasz, że bardzo ważne jest oferowanie wysokogatunkowego contentu, konkretnej wartości, którą docenią Patroni. Jak według Ciebie wyczuć właściwy moment, w którym warto dołączyć do Patronite?

 

Ilość subskrybentów nie ma znaczenia. Dawana wartość to podstawa. Widać na Patronite profile osób, które mają powyżej miliona subskrypcji i im nie idzie na Patronite. Wartość to podstawa. Jeżeli dajesz tą wartość swoim widzom, a oni chcą więcej Ciebie, Twojej pracy, bez patrzenia na koszt, to usłysz ich i daj im to czego potrzebują.

Kiedy dołączyć? Kiedy odczuwasz w mailach, komentarzach, że jest grupa osób, która nie może się doczekać, aby Tobie odwdzięczyć. Ja na każdym poziomie daję jakąś wartość patronom, ale… około 30% patronów po prostu postanowiła mnie wesprzeć, bo nie chcą, abym przestawał. Nie oczekując żadnych dodatków.

Traktuj patronów jak partnerów. Pytaj, rozmawiaj, obserwuj. Nie skupiaj się tylko na swojej pracy, ale na oczekiwaniach, problemach i wyzwaniach swoich fanów.

 

4. Spoglądając na Twoje progi można zauważyć nie tylko fakt, że są wyjątkowo hojnie wynagrodzone, ale i że każdy z nich jest ograniczony limitem. Czy takie działanie nie ogranicza liczby Patronów, którzy mogliby Cię wesprzeć? A może przeciwnie, jest magnesem, przyciągającym kolejne osoby?

 

Tak samo jak nie zależy mi na dużej ilości subskrypcji na YouTube, ale na jakości osób, które to oglądają, tak samo w Patronite zależy mi, aby mieć w grupie moich największych fanów i dawać im jeszcze więcej wartości.

Limity pozwalają mi „dowieźć” to co obiecałem. Mam czas odpisać na większość komentarzy na Facebook, odpowiedzieć na wszystkie pytania na live (które mamy 2 razy w tygodniu), mam możliwość pogadać, spotkać się.

Każdy ma swój pomysł na to. Dla mnie ograniczenia grupy są bardzo wygodne. Z czasem zapewne ją poszerzę, ale póki co uczę się moich patronów, poznaję ich, buduję procesy w zarządzaniu grupą.

 

5. Tradycyjnie w ostatnim pytaniu chciałbym zapytać Cię o rady, których udzieliłbyś naszym Autorom (zarówno obecnym, jak i tym, którzy dopiero założą konta). Zatem, pytając ogólnie i patetycznie – jak odnieść sukces na Patronite?

 

DO YOUR WORK FIRST. Ilość profili z minimalnym wsparciem była dla mnie zagadką, ale gdy poczytałem ich profile i zobaczyłem co robią, to dało mi to odpowiedź. Robienie tylko tego co się lubi nie jest pomysłem na sukces. Konieczne jest dawanie wartości swoim fanom i poznanie ich. Do tej pory odpisałem na każdy komentarz na Facebook i na każdy email (niektóre mają kilka stron A4). To natomiast pozwala mi zrozumieć ludzi i dostarczyć im jeszcze więcej wartości… pokazując tylko swoje życie.

Dwie szybkie rady, ale tylko dla tych, którzy tej rady potrzebują. Spędź 20 godzin pytając swoich fanów o ich problemy i oczekiwania. Spędź kolejne 20 godzin czytając inne profile na Patronite i innych portalach. Zobacz co działa. Połącz te dwa zbiory informacji i dostarczaj więcej niż Twoi Patroni mogą od Ciebie się spodziewać. Cała reszta sama się ułoży.

 

Odwiedź profil Mirka!

 

 

Darmowy!
Trwa ładowanie...

Wyszukiwarka

Wybierz