Społeczeństwo nie chce uznać ważności bólu dzieci.

Obrazek posta

Taka jest rzeczywistość. Społeczeństwo nie chce uznać ważności bólu dzieci. Nie chcecie dopuścić do swojej świadomości tego, że dzieci cierpią!

🔴 Bagatelizujemy nawracające bóle głowy - bo przecież paluszek i główka to szkolna wymówka… a kogo nigdy nie bolała głowa. Każdego, nie? Od tego się nie umiera.
🔴 Dziecko mówi o powtarzających się bólach brzucha? Na pewno stresuje się klasówką… i na tym koniec. Nie robimy z tym nic więcej!
🔴Dziecko mówi, że bolą go stawy? To na pewno bóle wzrostowe, wyrośnie z tego. A jeśli nie wyrośnie? O tym już nie myślimy. W końcu to dziecko.

❓Wiecie jaki temat jest chodliwy? Dzieci z rakiem. Dzieci chore onkologicznie. To się klika, to się ogląda, to dobrze wygląda na bannerach. I nie, nie uważam że to nie jest problem. Mam jednak świadomość, że tych dzieci jest kilkadziesiąt razy mniej niż tych cierpiących na przewlekłe bóle głowy czy bóle mięśniowo szkieletowe.

Dlaczego więc obok jednych jest łatwiej przejść obojętnie niż obok innych? 𝐃𝐳𝐢𝐞𝐜𝐤𝐨 𝐭𝐨 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜𝐤𝐨 - 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐧𝐧𝐨 𝐜𝐢𝐞𝐫𝐩𝐢𝐞𝐜́ 𝐳 𝐳̇𝐚𝐝𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐰𝐨𝐝𝐮!

#ból #niemusibolec #dziecko #pomoc #bóludzieci

Zobacz również

Szkolenie dla lekarzy Kraków

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...