Patrzyłam na nią z boku, zupełnie jak kiedyś, kiedy siedziała w swoim oknie z widokiem na wieżę kościoła. -Nie do wiary, że to się dzieje naprawdę – to było co przebiegało mi przez głowę. Myśli nie krążyły jednak jak oszalałe, a serce wcale nie biło szybciej niż zwykle. Czułam, że to miejsce jest mi dobrze znajome, że jest mi tutaj lepiej niż w najlepszym SPA, jakim kiedykolwiek byłam. Odpoczywało moje ciało, odpoczywała głowa, ale dodatkowo czułam, że moje serce pobiera energię w postaci ciepła i światła, które płynęło do mnie strumieniem.
Jestem Tobą Jesteś Mną #10 czyli rozmowa o szczęściu z babcią Janiną
Tylko dla patronów!
·
0
·
16.12.2025
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się