Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Moi Drodzy. Dziękuję, że jesteście, bądźcie zdrowi, bezpieczni i szczęśliwi. Niech to będą Wasze wymarzone święta.
Boże Narodzenie, czy ktoś wierzy, czy nie, to taki szczególny czas, nie mówię ani o magii świąt, ani o wariackich korkach, które i mnie dziś pokonały w Warszawie. Jest w tym czasie COŚ. Nie wiem, jak to opisać, ale zarówno jak byłam małą dziewczynką, jak i później będąc większą czułam takie COŚ. To moje czwarte wojenne święta, każde były inne, w części w Polsce, w części w Ukrainie. Te są jednak zdecydowanie najtrudniejsze zarówno z powodów osobistych, ale nie tylko. Niemniej jednak szukam tego COSIA świątecznego. Może jeszcze przyjdzie...
Wam natomiast życzę moi Drodzy, by to był Wasz czas. Wasz - dla Was, dla siebie i Wasz dla tych, którym chcecie go ofiarować. Życzę Wam cudownej Wigilii i wspaniałych chwil w święta w gronie rodziny czy znajomych. Ja jak zwykle wyląduję wtedy na granicy, tym razem powrotnej do Ukrainy mając nadzieję, że jeszcze zobaczę Męża przed powrotem na front i z nadzieją, że niebawem teść bezpiecznie wrócić z pozycji. Dziękuję, że ze mną jesteście. Dziękuję za Wasze wsparcie i to w wielu wypadkach nie tylko finansowe, ale także to zwykłe, ludzkie, bo czasem kilka słów od serca naprawdę robi wielką robotę.
Pozdrawiam Was świątecznie wraz z Mężem.
Wiedźma i Tyhr
Trwa ładowanie...