Sprane Gacie, czyli jak dochodziłem do malowania camo Su-27

Obrazek posta

Jak się pewnie domyślacie, ten statecznik był dla mnie tylko próbą generalną przed malowaniem poważniejszego projektu, jakim jest kadłub Su-27. Kamuflaż starych sowieckich maszyn miał to do siebie, że płowiał w taki sposób, że kolory praktycznie się ze sobą zlewały. Zdaje się proste, ale kiedy trzeba pożenić ze sobą trzy kolory, to okazuje się, że w praktyce jest to spore wyzwanie. Zapraszam na krótką relację, jak dochodziłem do efektu widocznego na załączonym w artykule zdjęciu!

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
poradnik Su-27 malowanie MRP Gunze howto 1/48 wypłowienia techniki modelarskie

Zobacz również

Jak szybko i tanio poprawić jakość zdjęć z telefonu?
B-Wing wchodzi w przestrzeń kosmiczną z gotowym schematem malowania!
Ciśnienia robocze przy pracach z aerografem