Początki Spaceru Męskiego
W styczniu 2025 zauważyliśmy u siebie i w swoim otoczeniu wyraźną potrzebę stworzenia „trzeciego miejsca”.
Przestrzeni, która nie jest ani domem, ani pracą – a pozwala na naturalny reset po okresie chaosu.
Założenie było jasne i strategiczne: stworzyć cykliczne miejsce spotkań, które angażuje, ale nie przytłacza.
Chcieliśmy, żeby można było poznać ludzi żyjących obok.
Bez ekranów. Bez „syndromu męskiej szatni”. Bez używek. Bez przymusu bycia kimś innym, niż się jest.
Tak powstał Spacer Męski.
Postawiliśmy na format z minimalnym progiem wejścia. Skorzystaliśmy z jednego z mechanizmów Open Space Technology: przychodzi ten, kto ma przyjść.
Jedna prosta formuła, która łączy dbanie o zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne – bez presji, deklaracji i zobowiązań.
9 marca 2025 roku spotkaliśmy się w Krakowie na pierwszym Spacerze Męskim z myślą:
„Może nikt poza nami nie przyjdzie – i to też będzie OK”.
Chcieliśmy po prostu wyjść i powiedzieć: jesteśmy, zapraszamy.
Przyszło kilkunastu mężczyzn. Wielu z nich jest z nami do dziś.
Od tamtej pory spacerujemy razem co miesiąc.
Ruch jest naturalnym sposobem na rozładowanie napięcia i stresu.
Rozmowa „obok siebie” – łatwiejsza niż „twarzą w twarz”.
A zasada „przychodzisz, bo chcesz” pozwala dołączać bez presji i bez udawania.
Dopracowaliśmy format, zdjęliśmy z uczestników presję wyniku i widoczności w social mediach, zadbaliśmy o wizję, strukturę i regularność. Budujemy dalej.
Druga niedziela miesiąca. 8:00 rano. Tylko tyle i aż tyle.
(Ciekawostka: pierwotnie planowaliśmy start o 7:00 – zmiana okazała się słuszna).
Już w kwietniu dołączyły kolejne miasta – m.in. Bydgoszcz i Warszawa, później Poznań i Łódź.
Dziś regularne spacery odbywają się w pięciu miejscach w Polsce. W piku było ich dziesięć.
Naszym celem minimum jest obecność w 66 największych miastach w kraju.
Dlaczego to działa?
Bo Spacer Męski daje coś bardzo konkretnego:
poczucie przynależności, możliwość powiedzenia „jak jest” – o wyzwaniach i emocjach – bez ocen i bez udawania, że wszystko jest ogarnięte.
To także godzina oddechu od codzienności – po której wraca spokój, dystans i energia.
Dla nas Spacer Męski to coś więcej niż projekt Fundacji wKulturze.
To świadome połączenie NGO-wego sensu z biznesowym pragmatyzmem oraz dowód, że z baniek online można skutecznie wyjść do realnego świata, jeśli stworzy się do tego odpowiednie ramy.
Spacer Męski jest dla nas dowodem społecznym, że sens rodzi się z działania.
Z prostej decyzji, żeby wyjść, zaprosić i stworzyć jasne ramy, w których ludzie mogą po prostu być razem.
To wspólna obecność i konsekwencja w działaniu sprawiają, że ten pomysł żyje i realnie zmienia codzienność – naszą i tych, którzy z nami idą.
Trwa ładowanie...