Wrzucam Wam przedpremierowo materiał z pierwszej w tym cyklu sesji VO₂max: odcinki w tempach poniżej 3:00/km wplecione w 20 km biegu, a zaraz po nim blok siły maksymalnej. Było ciężko — moje mięśnie zdążyły się odzwyczaić od tak krótkiej, mocnej pracy — ale pozytywne zaskoczenie: utrzymałem wysoką jakość kroku i stabilność techniczną przez cały akcent. Na siłowni wpadła też życiówka w hip thrust: 155 kg 🔥
Pierwsza sesja VO₂max / sub 3:00/km — po co to robię?
Tylko dla patronów!
·
0
·
24.01.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się