Spędziła płód? Doniosła na nią inna kobieta

Obrazek posta

Powiedzieli, że mam dwadzieścia lat. Kiedy się urodziłam, to ksiądz datę w kościele zapisał, w takiej grubej księdze. Ojciec mi o tym opowiadał, bo sam na własne oczy widział, jak mnie do chrztu niósł. Więc to musi być prawda. Powiedzieli, że jestem z Lipnicy Dolnej. Też prawda, tu się urodziłam, tu pewnie umrę. Jak cała moja rodzina. Czemu miałoby być inaczej? Powiedzieli, że jestem analfabetką. To słowo znam, bo mi je już nie raz rzucili w twarz, jakby z tego że nie umiem czytać i pisać wynikało, że wszystko wolno ze mną zrobić. 

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

Nie każdy przybył do Ameryki przez Ellis Island
Kobieta z chwilą wyjścia za mąż traci nagle rozwagę i energię
10 wskazówek, jak rozpocząć badania historii swojej rodziny