Jeśli jesteś jedną z tych osób, która wzdryga się na samą myśl o podwiędłych czerwonych bukietach, plastikoróżu w lukrze i maszynie konsumpcji, to nic się nie martw: moje serca są krwiste i płonące, tańce opętańcze, boginki bezlitosne, a miłosne eliksiry łatwo można pomylić z trucizną. Zanim wiosna rozpędzi się więc na pełnej, zapraszam Cię więc na lutowe (wiem, wiem…) smaczki: miłosne, obsesyjne, toczące krew, płomienno-ekshumacyjne, i — moim zdaniem — równie fascynujące, co makabryczne.
Miłosne makabreski, choreomania i pielgrzymie wulwy | Smaczki | Luty 2026
Tylko dla patronów!
·
2
·
03.03.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się