Każdy kryzys rodzi własny język paniki. W ciągu kilku godzin od pierwszych uderzeń na Teheran fraza „III wojna światowa” zaczęła się rozpowszechniać na całym świecie. Używali jej komentatorzy. Sięgali po nią politycy. Media społecznościowe tylko ją wzmacniały. I biorąc pod uwagę skalę wydarzeń – zamach na Najwyższego Przywódcę, zamknięcie najważniejszego energetycznego punktu dławiącego świata, ostrzał Tel Awiwu przez Hezbollah, irańskie drony uderzające w Azerbejdżan – emocjonalna logika tej reakcji jest zrozumiała. Ale logika emocji i logika analizy to nie to samo. I choć określenie „III wojna światowa” działa na wyobraźnię, z analitycznego punktu widzenia jest błędne.
Przestańcie nazywać to III wojną światową - Velina Tchakarova
Tylko dla patronów!
·
0
·
7 godzin temu
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się