Zapowiedź filmu z koncertu

Obrazek posta
 

Drodzy mili,

Przygotowałam krótkie video z fragmentami mojego recitalu „Bridging Eras” – koncertu na głos i lutnię, który odbył się w Warszawie 9 listopada 2025 roku.

W filmie znalazły się urywki utworów oraz kilka wypowiedzi słuchaczy tuż po koncercie – ich wrażenia z tego spotkania z muzyką na głos i lutnię.

Pracujemy też nad filmem z całego koncertu – obraz jest już gotowy, czekamy jeszcze na dźwięk. Trzymajcie kciuki!

Jeśli macie chwilę, zapraszam do obejrzenia.

Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielicie się też swoimi wrażeniami.

 

 

Może pamiętacie takie studio na poddaszu w którym nagrywałam pierwszy odcinek podcastu Bridging Eras? Otóż nadchodzi wiosna, więc temperatura w tamtym pomieszczeniu będzie już możliwa do podniesienia za pomocą elektrycznego kaloryfera i będę mogła powrócić do nagrywania! Okres styczeń-marzec poświęcałam na próbę wykupienia tego pomieszczenia. Licytowałam się z sąsiadką i zaczęłam przygotowywać dokumenty umożliwiające mi zakup. Co się okazało - nie da się tego lokalu wyodrębnić - budynek jest za stary i nie da się go przebudować tak, aby pozwolili na to urzędnicy… Będę jeszcze walczyć o to, aby to miejsce wynająć i wyremontować. Wciąż mam nadzieję. Bardzo chcę dla Was nagrywać i tworzyć. Video z mojego koncertu już gotowe - teraz trzeba zmontować do niego dźwięk. Dobrze, że zagrałam i nagrałam  trzy koncerty, bo pierwszy nagrał się w 60%, drugi się całkowicie wykasował. Okazało się, że w urządzeniu do nagrywania audio karta pamięci była za stara…. Nagrywałam wielokrotnie koncerty na tym urządzeniu z tą kartą, ale nie przyszło mi do głowy, że gdy podłączam do niego cztery mikrofony, naciskam rec, a potem naciskam stop po ponad godzinie nagrywania na tych czterech mikrofonach, to plik po prostu się nie zapisze… Szkoda! Bo drugi koncert był najlepszy :) Na trzecim nastąpiło wiele kataklizmów przed samym graniem - dwie osoby do pomocy się spóźniły i wchodzący ludzie zaczęli siadać na krzesłach ustawionych do poprzedniego koncertu ;) Ale koncert poszedł bardzo dobrze i mam wielką nadzieję, że uda się to odzwierciedlić na tych materiałach które bardzo chcę Wam dostarczyć. Co by się nie działo, to zamierzam znowu zabrać się za nagrania na strychu. Udało mi się pozyskać nowy komputer, mam już mikrofony, mam czas (!), mogę rozstawiać mikrofony na strychu!

 

Od kiedy ruszyłam z Patreonem, sporo pojawiało się trudności - sprzętowych, pogodowych, zdrowotnych. Mam wieeeelką nadzieję, że te szare chmury już się rozpraszają! :) Dziękuje, że przy mnie jesteście. Czasem mi głupio, że za mało dla Was robię, ale wiem, że jesteście bardzo serdecznie nastawieni i wierzycie, że wykonuję pracę “w tle”.


 

Zobacz również

Aria z Kantaty o Kawie
Post na blogu o koncercie oraz otwarcie platformy muzycznej
Podcast episode 1

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...