Mech przyjechał do nas z Zielonej Góry, przed trasą został poddany sedacji (potocznie “po podaniu głupiego jasia”)i – tak bardzo się go obawiano, że nie pozwolono na transport w inny sposób. Niestety nawet po wielu godzinach od podania leków trudno było go wybudzić. To był trudny początek. Ale dla niego był to dopiero początek nowego, prawdziwego życia.
Podopieczni Ducha - Mech
Darmowy!
·
0
·
15.05.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się