Wypatrujemy lądu!

Obrazek posta

Ostatnie dni dały nam naprawdę mocno w kość. Awaria silnika na środku oceanu, stres i pytania, których wcześniej nigdy sobie nie zadawaliśmy. Ale teraz przed nami kolejny etap… awaryjne wejście do mariny i próba odpowiedzi na najważniejsze pytanie: co właściwie stało się z naszym silnikiem… i co dalej z nami? Zapraszamy na nowy film 💙⛵️

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

Wielki stres na oceanie… silnik przestał działać!
7 dni na Oceanie
Kupiliśmy nowy silnik. Zostaliśmy sami.