By Szafirek mógł oddychać!
Nasz kochany Szafirek został znaleziony w ubiegłym roku na ulicy przez przypadkową dziewczynkę. Sam w wielkim przerażającym świecie. Chory. Ledwo oddychający. Nikt nie wie, ile wcześniej cierpiał i jak długo walczył o przeżycie bez pomocy człowieka. Koci katar, który przeszedł jako maluch, zniszczył ogromną część jego zdrowia.
Mimo leków, choroba zostawiła po sobie trwałe ślady - zrosty na oczkach, przez które widzi tylko częściowo oraz bardzo poważne uszkodzenie przewodu nosowo-gardłowego.
Przez długi czas oddychanie było dla niego codzienną walką. Mimo tego wszystkiego bardzo chciał żyć. Mruczał. Przytulał się. Ufał ludziom, choć życie od początku go nie oszczędzało. Po wielu konsultacjach i badaniach udało się przeprowadzić specjalistyczny zabieg udrożnienia nosa i dróg oddechowych.
To była dla niego ogromna szansa na normalne życie. Żeby jednak efekty operacji się utrzymały, Szafirek musi przez jakiś czas nosić specjalne stenty w nosku - w przeciwnym razie wszystko może ponownie zarosnąć i wróci koszmar duszenia się oraz walki o każdy oddech.
To jeszcze nie koniec leczenia. Przed nami kolejne kontrole, leki, opieka specjalistyczna, a to generuje ogromne koszty. Tylko ostatnia operacja kosztowała 2500zł.
Patrząc na niego trudno uwierzyć, ile przeszedł tak młody kot, a już zdążył poznać ból, głód, strach i cierpienie. A mimo tego nadal ufa człowiekowi, dzielnie znosi wszystkie zabiegi i codziennie pokazuje, jak bardzo chce żyć. Dlatego prosimy o pomoc.
Każda wpłata - nawet najmniejsza - daje mu szansę na normalne oddychanie, spokojny sen i życie bez ciągłego cierpienia.
Na koncie fundacji hula wiatr, jak zazwyczaj o tej porze roku. W lipcu wpłynie 1.5% podatku od naszych kochanych darczyńców, ale chore ślepaczki, które teraz trafiają do nas niemal codziennie, nie mogą poczekać na pomoc.
Bez Was, kochani, nie damy rady!!!!!
Zbiórka Szafirka: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/slepaczekszafirek
Konto do wpłat: 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS
BLIK: 692 876 251
Trwa ładowanie...