Maciej Tomaszewski

W Patronite od 20.02.2020

Ranking Autorów

Miesięczne wsparcie:

Liczba Patronów:

Zostań Patronem
0 patronów
0 miesięcznie
63 łącznie
Wspierając ten profil, będziesz wspierał dążenie do prawdy, ustalenia faktów i sprostowania dla dotychczas lansowanych błędnych informacji. Na podstawie badań dokumentów archiwalnych, zdjęć historycznych, relacji świadków i wszelkich dostępnych źródeł, staram się pisać książki rzetelne historycznie.

O Autorze

Dzień dobry,

Nazywam się Maciej Tomaszewski i jestem autorem.

 

Popularne jest powiedzenie, że jak ktoś nie stworzy czy nie osiągnie czegoś do czterdziestki, to już nic w życiu nie zmieni i nie osiągnie. Jestem zaprzeczeniem tego utartego sloganu. Sześć lata temu, gdy wykryto u mnie nowotwór złośliwy, zdawało się, że znalazłem się na skraju przepaści. Przez to z dnia na dzień stałem się inwalidą na głodowym zasiłku. Jednak uspokoję tu potencjalnych Patronów: nie poddałem się i nie poddam. Mimo nawrotów nadal zwyciężam. Pomogło mi to przewartościować moje życie. Zamiast uganiania się za stanowiskiem i pieniędzmi, postanowiłem zająć się tym co najbardziej kocham i co naprawdę chce robić. Zacząłem pisać książki historyczne, których dotychczas wydałem dwanaście (stan na dzień 11 lutego 2021 r.). Tak więc, w wieku o połowę wyższym niż w przytoczonym sloganie przełamałem stereotyp i jestem teraz autorem. Poniżej przedstawiam już wydanie przeze mnie książki. Zapraszam do lektury :)

Pierwszą wydaną moją książką stała się praca omawiająca historię Flotylli Rzecznej a szczególnie jej Oddziału Wydzielonego rzeki Wisły (OW Wisła) poprzez pryzmat używanych w niej kutrów meldunkowych KM 12 do KM 15. Bardzo ważną postacią jest tu dowódca OW Wisła kmdr Roman Kanafoyski, który dowodził oddziałem na tyle skutecznie by bez strat wykonać wszystkie powierzone zadania z nawiązką. Książka jest również o historii odważnych marynarzy, ich odwadze i poświęceniu dla Polski. Wyjaśniłem w niej też konstrukcję mało znanych kutrów meldunkowych i ustaliłem rzeczywisty wygląd, który dotychczas był często błędnie przedstawiany. 

 

 

Druga moja książka, to coś dla osób uwielbiających meandry historii. W 2019 r. trafiła do sprzedaży książka o zamówionych przed wojną w W. Brytanii ścigaczach torpedowych dla polskiej Marynarki Wojennej. Książka wyjaśnia czy były to nowatorskie okręty i czy powinniśmy być z nich dumni. Ich zaplanowany oryginalny wygląd dotychczas był praktycznie nieznany. Dlaczego nie zostały ukończone według polskiego projektu? Ich historia na początku wojny była ciekawa i dramatyczna. Ostatecznie tylko jeden z nich trafił pod polską banderę - dlaczego? W książce znajdziecie 94 ilustracje i rysunki techniczne – w tym barwne – oraz 2 rozkładane tablice kolorowe z rysunkami technicznymi ścigacza. Niezastąpiony materiał dla modelarzy. Książkę można nabyć także u autora wraz z dedykacją. 

 

 

Trzecia wydana w 2019 r. książka omawia kontrtorpedowce typu Huragan. Okres międzywojenny - jakże inne to były czasy. Podejmowaliśmy wyzwania o jakich innym się nie śniło. Wybudowaliśmy piękną Gdynię, która urosła do rangi portu o największym przeładunku na Bałtyku. Projektowaliśmy wspaniałe i nowoczesne samoloty czy motocykle z których do dzisiaj możemy być dumni. W tym biednym i wyniszczonym kraju projektowaliśmy i wytwarzaliśmy produkty o randze światowej. Na koniec podjęliśmy się budowy kontrtorpedowców - okrętów w swoich czasach silnych i bardzo nowoczesnych. 

 

 

Czwarta książka wydana jeszcze w 2019 r. omawia bardziej szczegółowo temat, znacznie rozszerzony o problemy rozbudowy naszych portów i stoczni w okresie międzywojennym. Dla odróżnienia omawianych okrętów od innych, użyłem w tytule rozpowszechnionych w literaturze nazw. Każdy, kto interesuje się tą tematyką od razu wie o co chodzi. Czy jednak użyto by tych nazw? Może byłby to Piorun i Orkan? Książka traktuje o kontrtorpedowcach, które zaczęto budować w Polsce, ale też o tym z czego powinniśmy być najbardziej dumni, czyli o niebywałym rozwoju portów, warsztatów portowych a w końcu stoczni. Powstały w krótkim okresie międzywojennym jakby zupełnie z niczego. W książce znajdziecie 134 zdjęcia, dokumenty historyczne i rysunki techniczne – w tym wiele barwnych – oraz 4 rozkładane tablice kolorowe z rysunkami technicznymi planowanych kontrtorpedowców. Książkę można nabyć także u autora z dedykacją dla nabywcy. 

 

Piąta moja książka ukazała się 30 stycznia 2020 r. Omawia szczegółowo kultowy motocykl Sokół 1000. Motocykl z którego do dzisiaj możemy być dumni. Wielkie osiągnięcie z początków lat trzydziestych. Motocykl silny, prosty i niezawodny - prawdziwy "koń roboczy" naszej armii. Doceniają go nawet współcześni wielbiciele Harleyów i jako jeden z nielicznych jest wpuszczany na zloty motocykli Harley-Davidson. W książce znajdziecie też tło historyczne i informacje o twórcach motocykla. 

 

Kolejna książka, która ukazała się 20 marca 2020 r. opisuje motocykl Sokół 600. Jest to tom 188 Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia. Książka poświęcona jest bardzo udanemu, nowoczesnemu motocyklowi i jego wspaniałemu twórcy inż. Tadeuszowi Rudawskiemu. Gdzie są dzisiaj konstruktorzy, biznesmeni czy firmy, które w tak trudnej sytuacji i przy tak wielkiej konkurencji zagranicznej podjęliby się drugi raz tak wielkiego wyzwania?

 

Maciej Tomaszewski motocykl Sokół 600

 

Nie zwalniam tępa i 7 maja 2020 r. ukazała się kolejna moja książka Motocykl Sokół 200 jako tom 191 WLU. Książka traktuje o niebywale udanym motocyklu, ale też o polskich sukcesach i niespotykanym wyczynie wjechania motocyklami Sokół na szczyt Kasprowego Wierchu. O wspaniałych odważnych ludziach, dla których nawet szczyty gór były za niskie. 

 

 

13 sierpnia ukazała się kolejna moja książka o motocyklach. Tym razem o motocyklu MOJ 130 i jego nietuzinkowym twórcy inż. Gustawie Różyckim. Książka o motocyklu z którego Ślązacy po dziś dzień są dumni, ale nie tylko oni bo to kolejna książka o ludziach, którzy nie bali się poświęcać swój czas by realizować marzenia i ryzykowali swój kapitał by je spełnić. I tym razem autor nie zapomniał o tle historycznym i opisie ówczesnych realiów. Książka zdobyła wspaniałe recenzje i duże uznanie.

 

 

Po małej przerwie na motocykle. Wracam do tematów Morskich. Z wielką przyjemnością mogę Was zaprosić do lektury artykułu "Grom czy Błyskawica", który ukazał się 13 października w 163 numerze "Okrętów Wojennych". Artykuł powstał z inicjatywy Andrzeja Ciszewskiego i jest jakby spełnieniem jego ostatniej woli. Wydawnictwo zapewniło mu też coś o czym marzą rysownicy i fotografowie, a więc użyło jego ilustrację na okładkę magazynu! Na pewno patrząc teraz na nas z jakiejś chmurki tam na niebie bardzo się z tego cieszy i jest mu zielono :) Jako skromny współautor proszę polecajcie innym, udostępniajcie i przeczytajcie sami.

 

Kolejną morską morską pozycją, jest książka „Działa morskie Bofors 40 mm”. Ukazała się jako 202 tom serii Wielki Leksykon Uzbrojenia wrzesień 1939. Omawia wszelkie zastosowania dział morskich 40 mm Boforsa na jednostkach morskich i rzecznych polskiej Marynarki Wojennej w okresie międzywojennym. Autor rozstrzyga ostatecznie sposób w jaki zamontowano działo tego typu na CKU Nieuchwytny o czym dyskutowano już od bardzo dawna. Są także omówione plany zastosowania tych dział na jednostkach, które powstawały lub dopiero miały powstać, w tym np. o planach modernizacji kontrtorpedowców typu Wicher. Sądzę, że jest tam wiele rzeczy, które chcieliście wiedzieć a baliście się zapytać ;) 

 

 

5 listopada ukazała się kolejna, dziesiąta już moja książka, tym razem o Flotylli Rzecznej. W książce, z detektywistycznym zacięciem, rozwiązuję bardzo trudny temat dotyczący opancerzonych kutrów uzbrojonych z "wieżą typu Ursus", które w literaturze zyskały nośną nazwę "lekkich kutrów uzbrojonych" (a nawet skrót LKU). Wyjaśniam tajemnice tych zagadkowych kutrów, na których temat posiadamy wyjątkowo mało informacji. Z uwagi na duży nacisk na zachowanie tajemnicy wojskowej ówczesnego dowódcy Flotylli kmdr Zajączkowskiego, nie posiadamy praktycznie żadnych zdjęć tych jednostek z okresu służby pod polską banderą. W dziale "Czy wiesz, że?" wyjaśniam od lat niewłaściwie przedstawianą sprawę wież na trałowcach opancerzonych Flotylli Rzecznej. Kolejne tajemnice zostały więc wyjaśnione. Życzę miłej lektury. 

 

Jeszcze w grudniu 2020 r. w 164 numerze magazynu Okręty Wojenne, ukaże się druga część artykułu "Grom czy Błyskawica". Mam sygnały, że temat wiele osób zaciekawił, więc myślę... że druga część będzie jeszcze lepsza! 

 

Tak wygląda pierwsza strona artykułu ze 164 numeru Okrętów Wojennych. W kioskach powinien pojawić się już od 7 grudnia. 

 

Na 28 stycznia 2021 r. (EDIT: była zapowiadana na 28 ale ukazała się 14 stycznia) zapowiedziana jest kolejna moja książka. Ponownie o ścigaczu S.1 i jego niedoszłym bliźniaku, ale inaczej. Więcej o służbie wojennej i  jego wyglądzie podczas wojny, zmianach i modernizacjach. Będzie to 210 tom (EDIT: okazało się, że to tom 209) Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia. Zapraszam 

 

Powyżej zdjęcie pokolorowane przez Mateusza Prociaka na potrzeby nowej książki o S.1, która ukaże się 28 stycznia. 

Jest. Ukazała się przed spodziewanym czasem. Właśnie ukazał się 209 tom WLU pt. "Ścigacz S.1". Książka nie jest powtórzeniem wcześniejszej mojej książki o S.1 (dla koneserów i wydanie najwyższej jakości) a bardziej kontynuacją. Nie zawiera informacji o przedwojennych ofertach i poszukiwaniu wykonawcy a jest przesunięta bardziej na okres wojny. Dlatego zawiera rysunki kamuflaży wojennych i informacje o modernizacjach, oraz więcej miejsca poświęciłem okresowi działań wojennych. Pewnych rzeczy nie da się nie powtórzyć, ale obydwie książki się uzupełniają.  

 

ścigacz S.1

 

 

Zdradzę, że następna będzie o jednostkach Flotylli Rzecznej ;) Będzie dużo rysunków i informacji o jednostkach planowanych do wybudowania i przygotowaniach do budowy. 

Na potrzeby nowej mojej książki obraz namalował znany marynista Grzegorz Nawrocki. Będzie on zdobił okładkę. 

 

 

Ukazała się właśnie 12 moja książka, która znalazła wydawcę. Jest to 211 tom Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia, który ukazał się 11 lutego 2021 r. Nosi tytuł "Monitory CM, MC i inne", gdyż bardzo trudno było wybrać ten najtrafniejszy dla tej publikacji tytuł. Książka zawiera bardzo dużo dokumentów i rysunków archiwalnych a tym razem mało zdjęć. Autor uzupełnił to wieloma rysunkami technicznymi, które bez wątpienia przydadzą się modelarzom. W książce znajdziecie też opis konstrukcji kutrów moździerzowych "M" czy krypy desantowej K.D.", które prezentują się bardzo interesująco. 

Autor na jakiś czas zawiesza swoją działalność z przyczyn losowych i od niego niezależnych. 

 

 

Zawsze interesowałem się wojskowością, historią a szczególnie sprawami technicznymi ale zawodowo zajmowałem się czymś zupełnie innym, wbrew wykształceniu. Jak innych ukształtowała mnie korporacja. Historyczne materiały archiwalne, bibliograficzne, zdjęcia zbierałem całe życie. Od 2011 roku prowadzę nieustannie Portal Internetowy army1914-1945.pl:

www.army1914-1945.pl

 

Nie jestem jednak militarystą a poprzez historię staram się dotrzeć do prawdy i zrozumieć dlaczego tak się stało. Pomaga mi to też zrozumieć to co dzieje się obecnie. Chciałbym abyśmy uczyli się na cudzych błędach a nie na własnych i odnosili świadomie sukcesy, wspierając się wiedzą o tym jak inni do tego dochodzili. Z tych samych powodów analizuję problemy techniczne, gdyż większość urządzeń i przedmiotów, którymi się posługujemy, powstała w wyniku ewolucji a nie rewolucji i doskonaliły je całe pokolenia. Oczywiście wydarzeń rewolucyjnych nie mam zamiaru pomijać, bo to jak ktoś wynalazł lub stworzył coś zupełnie nowego jest równie pasjonujące.

Nie jestem youtuberem i filmy powstały przy okazji zbierania materiałów do artykułów i książek. Jest to dla mnie działalność uboczna, gdyż skupiam się na pisaniu i wydawaniu książek. 

 

 

 

Pozdrawiam serdecznie

Maciej Tomaszewski 

 

 


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem