Dlaczego nie?
Progi wsparcia
Gratulacje! Oficjalnie pojawiłeś się w obsadzie. Nie dostaniesz jeszcze własnej przyczepy na planie, ale masz moje ogromne podziękowania. To właśnie od takich osób zaczynają się wszystkie dobre historie.
Ty wiesz, że po napisach często dzieje się coś ważniejszego niż w samym filmie. Dzięki za wsparcie! To kolejny krok do tego, żebym mógł tworzyć więcej materiałów, a mniej walczyć z kalendarzem.
To już poziom dla ludzi, którzy nie pytają „ile trwa?”, tylko „czy jest wersja dłuższa?”. Dzięki Tobie mogę poświęcić więcej czasu na dopieszczanie tekstów i materiałów. Obiecuję tylko jedno, nie zrobię czterogodzinnej recenzji... chyba.
Może nie będziesz musiał wygłaszać przemowy ze łzami w oczach, ale Twoje wsparcie naprawdę robi różnicę. Gdyby "Dlaczego Nie?" kiedyś zdobyło jakąś statuetkę, to kawałek tej nagrody należałby również do Ciebie.
Brzmi bardzo poważnie. Nie, nie będziesz decydować o obsadzie nowego Batmana ani o zakończeniu kolejnego Supermana. Ale dzięki Tobie ten projekt ma szansę rosnąć szybciej niż mój backlog na Steamie. A to już naprawdę spore osiągnięcie.
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Dlaczego nie? w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kuponyDlaczego warto mnie wspierać?
Bo wierzę, że internet potrzebuje trochę mniej krzyczących nagłówków, a trochę więcej ludzi, którzy potrafią usiąść i naprawdę się nad czymś zastanowić.
Wychowałem się na Amidze, Commodore 64 i czasach, kiedy instrukcję do gry czytało się jak dobrą książkę. Dzisiaj nadal gram, oglądam i czytam, ale robię to już jako mąż, tata i facet po czterdziestce. Ta perspektywa zmienia wszystko.
Na „Dlaczego Nie?” nie interesuje mnie wyłącznie odpowiedź na pytanie, czy gra zasługuje na 8 czy 9 punktów. Bardziej ciekawi mnie, dlaczego jedne historie pamiętamy przez dwadzieścia lat, a inne znikają z głowy, zanim skończą się napisy końcowe.
Stąd też nazwa strony. Od dawna towarzyszy mi słynny cytat George'a Bernarda Shawa:
„Widzisz rzeczy takimi, jakie są, i pytasz: Dlaczego? Ja marzę o rzeczach, których nigdy nie było, i pytam: Dlaczego nie?”.
To właściwie moje podejście do życia. Lubię zadawać pytania, szukać kontekstu i czasem podważać rzeczy, które większość przyjmuje bez zastanowienia.
Znajdziesz tutaj recenzje, felietony, analizy, teksty o grach, filmach, serialach, a od czasu do czasu również o rodzicielstwie i zwykłym życiu. Bo popkultura nie istnieje w próżni. Zawsze spotyka się z naszym doświadczeniem.
Co chcę zrobić dzięki Patronite?
Przede wszystkim kupić sobie coś, czego nie da się zamówić na Allegro.
Czas.
Mam listę tematów, która rośnie szybciej niż mój backlog na Steamie. Chciałbym pisać więcej dużych analiz, nagrywać więcej materiałów wideo, przygotowywać lepsze recenzje i częściej wracać do klasyki, zamiast gonić za każdą premierą tylko dlatego, że internet już biegnie dalej.
Wasze wsparcie pomoże finansować książki, gry, sprzęt, oprogramowanie, wyjazdy na wydarzenia i wszystko to, co pozwala tworzyć wartościowe materiały. Ale przede wszystkim kupi mi czas na granie, oglądanie, czytanie, sprawdzanie faktów i pisanie. Bo dobry tekst rzadko powstaje w godzinę.
Nie obiecuję, że dzięki Patronite zostanę największym twórcą w Polsce. Obiecuję za to jedno.
Dalej będę mówił to, co naprawdę myślę. Nawet jeśli czasem oznacza to pójście pod prąd.
Jeżeli lubisz właśnie takie podejście, będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz częścią tej podróży.
Najnowsi Patroni
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.