Jedziemy Dalej

W Patronite od 09.03.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 994

liczba Patronów: 895

5 patronów
85 zł miesięcznie
255 zł łącznie
[PROJEKT ZAWIESZONY, WRÓCILIŚMY DO POLSKI] Podróżujemy przez Amerykę Południową sprowadzonym z Polski 25-letnim samochodem. Po drodze chcemy przedstawić Wam świat, którego sami nie znamy - w reportażach, zdjęciach, wideo i muzyce

O Autorze

 

EDIT: Przez pandemię koronawirusa, która mocno skomplikowała sytuację także w Ameryce Południowej, byliśmy zmuszeni wrócić do Polski. Nasz samochód został w Peru, projekt "Jedziemy Dalej" został (tymczasowo?) wstrzymany. Mamy do zmontowania/napisania jeszcze kilka tematów, ale w najbliższych miesiącach nie będziemy w stanie dostarczać Wam tego, co obiecaliśmy. Profil na Patronite prawdopodobnie zostanie zawieszony. Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszamy na nasze stronę na FB oraz blog www.jedziemydalej.com. Do zobaczenia w lepszych czasach!  

Jesteśmy grupą przyjaciół z Krosna i okolic, którzy po latach w warszawskich korporacjach zdecydowali się rzucić wszystko i okrążyć samochodem Amerykę Południową. Umówmy się, Bieszczady jednak mamy za blisko.

Większość dorosłego życia spędziliśmy w "nowych mediach" - pisząc, nagrywając, promując, budując zasięgi i audytoria dla ogólnopolskich portali. Wymyślając i sprzedając tematy, które musiały być "sexi" (tzn. klikać się) i rozchodzić jak ciepłe bułeczki. Gdy po 10 latach zdecydowaliśmy się na złożenie wypowiedzeń postanowiliśmy sobie: gdziekolwiek wylądujemy, chcemy mieć własną platformę - wolną od miałkich tematów, przegiętych tytułów, krzykliwych reklamodawców i hałaśliwych formatów wideo. Bez sponsorów i przygotowanego pod nich contentu. Platformę, dzięki której przypomnimy sobie, dlaczego 13 lat temu wybraliśmy dziennikarstwo (kiedy jeszcze było dziennikarstwem).

Wylądowaliśmy w Ameryce Południowej. Podróżujemy po niej starym samochodem, który kupiliśmy, wyremontowaliśmy i przetransportowaliśmy przez Atlantyk do Kolumbii. Na wszystko zarobiliśmy sami, pracując po kilkanaście godzin dziennie w norweskich stoczniach, holenderskich magazynach oraz klepiąc po nocach w klawiaturę. Nie szukaliśmy sponsorów w zamian za fotki, logosy na samochodzie czy chwalenie produktów we vlogach - chcieliśmy tylko dojechać jak najdalej się da i przedstawić wam świat, który zobaczymy w formie reportaży, vlogów i muzyki. 

Po trzech miesiącach w podróży jesteśmy w Peru - przez ostatnie tygodnie w przerwach między szukaniem noclegów (podróżujemy budżetowo, śpiąc "na dziko") opisywaliśmy na blogu m.in. codzienne życia Kolumbijczyków, jedno z najniebezpieczniejszych miast świata (Medellin), amazońską selwę i zamieszkujące je indiańskie społeczności czy problemy Kolumbii ze zdemilitaryzowanymi partyzantami FARC-u. Nagraliśmy cztery vlogi, w których możecie usłyszeć stworzone w trakcie podróży utwory rapowe i zobaczyć, na czym polega proza życie w trasie. Pracujemy w swoim tempie, mając nadzieję, że ktoś poza naszymi przyjaciółmi i rodzinami chce nas czytać i oglądać. 

Dlaczego zakładamy Patronite'a?

1) Bo odkąd zaczęliśmy przebąkiwać publicznie o naszym pomyśle zewsząd słyszeliśmy jedną radę: załóżcie Patronite'a - ja na pewno będę wspierał/wspierała! No to karty na stół, sprawdzamy! 

2) Bo każda zajawka żywi się wsparciem i zaufaniem, a każde marzenie w końcu staje się prozą życia. Po trzech miesiącach w podróży potrzebujemy nowej motywacji, żeby pisać, nagrywać i szukać dla Was jeszcze ciekawszych tematów

3) Bo, żeby napisać/nagrać satysfakcjonujący nas materiał na miejscu musimy włożyć w to sporo pracy i wspólnych środków (np. amazońscy indianie Nukak Bak zażyczyli sobie kilkaset dolarów za samą możliwość rozmowy). Wasze pieniądze będą więc głównie trafiać w ręce lokalnych społeczności, często żyjących na granicy ubóstwa, które zdecydują się podzielić z nami swoimi historiami. Zgodzicie się, że to uczciwy obieg pieniędzy?

 

Jeśli uważacie, że to co robimy jest wartościowe, zapraszamy do wspólnej zabawy! 
 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!