Inkubator dla Kocich Dziecinek

Obrazek posta

Jak wielu z Was wie, jakiś czas temu szukaliśmy transportu z Wrocławia do Warszawy dla jedynego naszego inkubatora. Inkubator oraz koncentrator tlenu potrzebne są naszemu Sushi stale, kocurek bowiem ze względu na rozedmę płuc wymaga regularnej tlenoterapii, aby nie pogorszyć się oddechowo i móc żyć w komforcie.

Dla nas jednak oznacza to, że zarówno inkubator, jak i koncentrator tlenu są cały czas w użyciu, nie możemy więc przetransportować ich do innego domu tymczasowego.

Każdego dnia przyjmujemy do siebie ociemniałe kocięta, które są tak maleńkie, że nieustannie drżymy o ich życie. Choroby wirusowe (między innymi herperwirus i kaliciwirus) powodują, że dzieciątka te są bardzo słabe. Zatkane noski oraz zajęte chorobą drogi oddechowe nie pozwalają im oddychać - tlen jest niezbędny... Maluchy często nie trzymają temperatury. Dokarmiany je strzykawkami.

Dogrzewamy jak możemy, pod bluzkami, termoforami, kocykami, widzimy jednak, że pilnie potrzebny jest nam kolejny inkubator i koncentrator tlenu, które zdjęłyby z naszych bark odrobinę lęku o te kocie dzieci.

Dopóki nie jest to absolutnie koniecznie bardzo nie chcemy zostawiać ich w szpitalikach, ponieważ generuje to dodatkowy stres, który nie pomaga w dojściu do zdrowia. Dochodzi też strach o kolejne choroby, którymi osłabione organizmy mogą się tam zarazić. Dzięki wspaniałej osobie ❤️ poruszonej losem naszego Sushi otrzymaliśmy sporą część środków na zakup kolejnego inkubatora.

W sezonie jednak nie stać nas na to, aby dołożyć brakującą część - środki na naszym koncie topnieją szybciej niż lód. Większość z naszych nowych podopiecznych wymaga kosztownej diagnostyki oraz hospitalizacji na początkowym etapie leczenia, później również operacji i właśnie to pochłania zarówno nasze pieniądze jak i siły.

Pozwoliliśmy więc sobie założyć zbiórkę na ten cel. Na drugi inkubator i koncentrator tlenu (część środków już mamy), które pozwolą nam uratować jeszcze więcej kocich żyć!

Kochani, z całego serca i z całych sił dziękujemy za każde wparcie i udostępnienie! To dzięki Wam ❤️ wyrywamy z bezdomności ociemniałe koty!

Na zdjęciach Sushi z życiodajnym tlenem i Saki, który miał to szczęście, że trafił do domu tymczasowego gdzie jest Sushi, a więc też i inkubator. W przeciwnym wypadku mogłoby go już z nami nie być, ponieważ kaliciwirus zajął maleńkie płucka, utrudniając mu oddech.

Na zdjęciach przedstawiamy też naszych najnowszych i najmłodszych podopiecznych.



Każda, nawet najdrobniejsza wpłata jest dla nich na wagę zdrowia, a nawet życia; światełkiem w ich świecie wypełnionym ciemnością!

LINK DO ZBIÓRKI

Zobacz również

Zbierz drużynę i ruszaj na Pyrkon!
Spokojnych Świąt Wielkanocnych!
Poznajcie magicznego kotka Sushi!

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...