Zapiski na marginesie życia #01: Poczucie straconego czasu

Obrazek posta

Mieliście kiedyś tak, że patrzycie w lustro i zastanawiacie się: „Kiedy to się stało? Kiedy minęły te wszystkie lata?”. Kiedy miałem dwadzieścia lat, w głowie nosiłem idealny scenariusz. Wydawało się, że świat stoi otworem, a całe życie to czysta karta, którą wypełnię dokładnie tak, jak trzeba. Dziś, z perspektywy czasu, widzę, że życie miało na mój temat zupełnie inne plany. I czasem, gdy dopada mnie cicha chwila refleksji, pytam samego siebie: „Czy to już wszystko? Czy tak miała wyglądać ta dorosłość?”. Jeśli też czasem miewacie takie myśli i łapiecie się na tym, że rozliczacie się z przeszłością - ten wpis jest dla Was. Pełną wersję moich dzisiejszych przemyśleń znajdziecie poniżej.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Zapiski na marginesie życia

Zobacz również

Mój wzrok po 20 latach przed ekranem 🧐co z tym robię?
Zapiski na marginesie życia #02: Czy zazdrość po czterdziestce to wstyd?
Zapiski na marginesie życia #03 Cisza jest głośna. Jak radzę sobie z momentami, gdy dom...