Nowy sezon kartograficzny
Cześć wszystkim!
Sezon letnich wyjazdów powoli dobiega końca, a za oknem czuć już powiew jesieni. Pora więc na małe podsumowanie tego, co działo się w ostatnich miesiącach i oficjalne otwarcie nowego sezonu kartograficznego.
1. Konwentowy maraton
W tym roku udało mi się odwiedzić całą masę konwentów. Pozdrawiam wszystkich, z którymi miałem okazję zamienić słowo, przybić piątkę, porozmawiać o mapach, erpegach czy po prostu powymieniać się wrażeniami. Takie spotkania dają niesamowitego kopa do dalszej pracy.
A to jeszcze nie koniec. W planach mam kolejne wyjazdy: Copernicon w Toruniu, Barlincon w Barlinku, a w grudniu Nordcon w Jastrzębiej Górze.
Jeśli będziecie na miejscu – koniecznie dajcie znać.
2. Przy desce kreślarskiej: nowy sezon dziubdziania
Choć mogło się wydawać, że przez wyjazdy i pełzający remont nowego mieszkania w pracowni panował zastój, to w rzeczywistości nie próżnowałem. Przede wszystkim ukończyłem wreszcie ogólnogeograficzną mapę Szereru. A jak może wiecie spędziłem nad tym projektem ładnych kilka lat.
Ale to nie wszystko. Przygotowałem kilkanaście brudnorysów, które zamierzam wydziubdziać w długie jesienne i zimowe wieczory. Na moim stole kreślarskim leżą już przygotowane projekty:
- Rokugan (Legenda Pięciu Kręgów)
- Westerland, czyli Jałowa Kraina (WFRP)
- Kislev (WFRP)
- Seria małych map do Vaesen, inspirowanych polskimi podaniami i legendami
- Mapa do Pielgrzymki Potępionych
- Mapa do mojej autorskiej kampanii do Awanturnika
- Ulthuan i kolonie Wysokich Elfów
Będzie co kreślić, będzie co cieniować i będzie co oglądać.
3. Tajemnicze zlecenia RPG
Poza projektami autorskimi udało mi się w ostatnim czasie podpisać kilka naprawdę satysfakcjonujących umów na mapy do gier fabularnych, które trafią do druku w przyszłym roku. Klauzule poufności wiążą mi na razie ręce, więc nie mogę zdradzić żadnych tytułów ani wydawców, ale powiem tylko jedno: jest na co czekać. Gdy tylko dostanę zielone światło, od razu podzielę się szczegółami.
4. Videocasty: potrzebuję Waszej opinii!
Planuję przenieść część moich wystąpień i wiedzy warsztatowej do sieci w formie nagranych prezentacji/videocastów. Na pierwszy ogień pójdą tematy:
- Zabawa mapą na sesji RPG
- Historia kartografii europejskiej
- Projektowanie mapy na potrzeby papierowej gry RPG
- Dawne przyrządy nawigacyjne i miernicze
I tutaj mam do Was pytanie: jaki format najbardziej Wam odpowiada?
Wrzucanie całego, 90-minutowego bloku na raz może być zbyt męczące do obejrzenia przy jednym podejściu. Myślę raczej o podzieleniu każdego tematu na zwięzłe, konkretne moduły po około 30 minut. Jak wolicie to konsumować? Dajcie znać w komentarzach i ankiecie.
5. Powrót streamów z dziubdziania
Bardzo chcę wrócić do regularnych transmisji na żywo, gdzie na bieżąco kreślę, odpowiadam na pytania i po prostu gadamy o erpegach i kartografii.
Brakuje mi obecnie jednej rzeczy, aby zacząć: solidnego, montowanego do blatu statywu z wysięgnikiem, który pozwoli na stabilny kadr z góry na arkusz. Wydatek niby niewielki, ale że wciąż pochłania mnie wykańczanie mieszkania, to każdą złotówkę przed wydaniem oglądam z każdej strony po kilka razy. Jak tylko ten element zepnie się budżetowo, odpalam kamery i wracam do wspólnego rysowania.
Jeszcze raz wielkie dzięki za to, że współtworzycie to miejsce i pozwalacie mi rozwijać tę pasję.
Trwa ładowanie...