Dramat w Jarosławiu. Blizny, których nie widać.

Obrazek posta

Witaj.

Ksiądz Marek Pieńkowski miał siedzieć w pierwszym rzędzie. Nie było go bo walczył o życie, dzień wcześniej ugodzony nożem w tętnicę w opactwie S. Benedyktynek w Jarosławiu. W trakcie ataku kolejny z księży został raniony a trzeci zabity dziewięcioma ciosami w klatkę piersiową.

Prowadziłem to spotkanie. Poproszono mnie o to już dawno. Jechałem do Przemyśla wiedząc, że będzie na nim obstawa policji, ponieważ sytuacja jest napięta. 

Ks. Pieńkowski był szefem Rady Fundacji Duszpasterskiej Troski o Rodzinę arch. Przemyskiej. Poznałem fundację kiedy robiłem reportaż z Przemyśla w 2022 r. Fundacja zajmowała się pomocą uchodźcom, których półtora miliona przeszło przez miasto. W piątek 25 września odbywała się promocja książki zatytułowanej "Blizny, których nie widać" zawierającej historie 10 kobiet uciekających od wojny. Ksiądz Pieńkowski ugodzony nożem przez Ukraińca przez ostatnie 4 lata bardzo aktywnie pomagał uchodźcom. Wielu z obecnych na sali go znało. Całe środowisko było wstrząśnięte. 

Zrozumiałem, że muszą tą historię opowiedzieć. Rozmawiałem więc z Polakami i Ukraińcami. Następnego dnia pojechałem do opactwa w Jarosławiu. Słuchając kazania wygłoszonego przez księdza Adriana, który z obandażowaną głową i ręką mówił o przebaczeniu... nie mogłem powstrzymać łez. Zdjęcie trzeciego z księży, zabitego przez zamachowca znajdowało się w konfesjonale w którym zawsze spowiadał i przed kościołem, przed pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki. 

https://open.spotify.com/episode/6QYAywbPUJBPqrerECWvh0

Ogromnie dziękuję za pomoc w realizacji "Wywiadu z Człowiekiem".

Paweł Kęska

Zobacz również

Dom błogosławionego. Rozmowy z rodziną księdza Popiełuszki
Religia i FAS
Modlitwa parlamentarzystów. Global Peacemakers

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...