Wytrwałość

Obrazek posta

Wiele się dzieje nieprzerwanie a ja - rozdzierany pomiędzy rozmaite działania. Niektóre z nich zaowocowały ostatnio wizytą w telewizyjnym studio i nagłośnieniem nie tylko międzynarodowych apeli lekarzy i naukowców dotyczących olbrzymiej szkodliwości promieniowania elektromagnetycznego (w tym 5G) , Stąd i wybieram się jak sójka za morze, bo jeśli się po nocach czyta dziesiątki publikacji naukowych (najpierw do nich trzeba się przedrzeć przez wszechobecną cenzurę) to i życia brakuje na inne rzeczy. Program z linkami do dowodów naukowych znajdziecie tutaj:

https://pl1.tv/title/covid-19-zaslona-dymna/  

Tu zaś (w opisie) moje opracowanie m.in. dowodów naukowych w temacie witaminy D3 (jest to kluczowy hormon odpowiedzialny za ponad 100 procesów w naszym organizmie !) ukazujące że otaczający nas od 2 lat obłęd, choroby i zgony na covid można zakończyć dosłownie w 1 dzień uruchamiając profilaktykę i leczenie właśnie witaminą D w dużych dawkach. Tylko że nikt nie zamierza tego uczynić a wiedza o tym jest wręcz cenzurowana...

https://rumble.com/vrxu29-nokaut-dla-zasadnoci-tzw.-szczepie-i-nokaut-dla-cenzury-.html?mref=6zof&mrefc=9

Już rozumiecie co mnie tak angażuje, że jeszcze nie wyjechałem.

 Przybywam jednak do Was już po serii treningów z przyczepą w swoich okolicach, co i po pierwszym testowym noclegu w dziczy. 

Gdybym miał skwitować te swoje pierwsze doświadczenia w dwóch żołnierskich słowach, to napisałbym, że w przyczepie podczas nocowania jest w tych zimowych ciuchach nad wyraz ciasno, że ciągnąc ją z 4 sakwami przywieszonymi na rowerze wyciskam z siebie 7 poty - tak jest ciężko, ale choćbym miał robić po 20km dziennie - ani myślę się poddać ! 

Jeszcze delikatnie muszę uszczelnić wejście do przyczepy, żeby mi śnieg nie nawiewał, przyda się jeszcze z 1 testowy nocleg ale już w trudniejszych warunkach typu zamieć śnieżna albo -15C temperatury. I będzie można ruszać. Widzę że już tylko 2 osoby zostały na pokładzie. Na tę chwilę uzbierane jest ponad 360zł od początku istnienia tego konta. Nawet się nie dało tego wypłacić, bo wciąż rozbijane jest na 2 różne pule. A musi być na którejś z nich 200zł żeby automatycznie mi wpłynęło. Więc póki co są to środki i tak nie do ruszenia przeze mnie, nawet gdybym bardzo ich potrzebował. Liczę na to że kwota dobije do 400zł i to będą takie środki bezpieczeństwa gdyby coś się nawyprawiało na trasie albo trzeba by opłacić przewóz mnie i całego sprzętu awaryjnie do domu. Warto taki scenariusz też dopuszczać. 

Tutaj zrzut z konta Patronite na potwierdzenie moich słów:

Dziękuję wszystkim, którzy byli, są i będą ze mną ! 

Nie będzie łatwo, z tego co się wydaje. Ale człowieczeństwa, prawdy i przede wszystkim Boga nie wolno nam się wyrzec nigdy. Choćby i ucisk na tym świecie przyjął niewyobrażalną skalę. To wszystko minie. Musimy być po prostu wytrwali w swych dążeniach.

Pozdrawiam

-Rafał

 

Zobacz również

Wybudowani jesteśmy na fundamencie dobra. To jedyna, naturalna dla nas droga.
Te okruchy magii pomiędzy zamkami a człowieczeństwem

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...