Cytaty z podsumowania obozu

Bardzo, ale to bardzo dobrze chodziło się z przewodnikami ponieważ ciekawie opowiadali oraz z ich zajęć dużo można było się nauczyć, na przykład o TOPR.

Nigdy nie sądziłam, że znajdę się na takim obozie, gdzie będę codziennie wstawać na zaprawę, robić nagrody typu pompki, przysiady, itp. Za złamanie pewnych zasad, które trzeba przestrzegać. Szczerze, bardzo podobał mi się taki tryb życia przez te dwa tygodnie. Stałam się bardziej zorganizowana i nauczyłam się nie spóźniać, co na co dzień robiłam praktycznie zawsze.

Uwielbiałam wyjścia na stragany, ponieważ były tam wspaniałe grillowane oscypki z żurawiną, na które chodziliśmy z druhna Olą.

Obóz mi się bardzo podobał, przełamałam się pod względem mówienia przed większą grupą osób.

Najbardziej podobały mi się wyjścia w góry, a w szczególności na Kasprowy Wierch ponieważ bardzo chciałam zdobyć szczyt.

Świetnie mi się spędzało czas na grach i zabawach, które nas zbliżyły, dały nam się lepiej poznać i nawet z niektórymi zaprzyjaźnić.

Bardzo podobał mi się czas spędzony z przewodnikiem Maćkiem, podobała mi się też wycieczka na Rusinową Polanę.

Bardzo podobało mi się wyjście w góry, gry terenowe, wykłady, zabawy w Sali konferencyjnej, zdobycie odznaki górskiej, możliwość chodzenia do sklepu, poznanie nowych ludzi.

Poranna musztra z druhem Karolem na zawsze zostanie mi w pamięci oraz jego zamiłowanie do robienia pompek razem z nami, był on wspaniałym pilotem, który za każdym razem, z wielką pasją, motywował nas do sprzątania.

Przewodnicy byli świetni oraz zaciekawili nas swoimi opowieściami. Jak wracaliśmy zmęczenie i wyglądaliśmy jak zmęczone szczury, to przewodnicy wyglądali jakby wracali z jakiegoś lekkiego spacerku.

Bardzo podobały mi się wycieczki w góry z przewodnikami i kolejka krzesełkowa – bałam się, ale było super!

Jestem zadowolona z siebie, że udało mi się zdobyć szczyty takie jak Kasprowy Wierch, czy Sarnia Skała.

Punktem obozu z którego jestem najbardziej dumna, to zdobycie szczytu Wielkiego Kopieńca, gdzie mimo kontuzji i braku siły nie poddałam się i dotarłam do celu.

W obozie najbardziej podobały mi się wyjścia w góry, ponieważ to jest mój pierwszy raz w górach i bardzo się cieszę, że tu przyjechałam. W górach były piękne widoki, które zapierały dech w piersi.

Obóz w tym roku bardzo mi się podobał, wyjścia w góry były bardzo ciekawe, a widoki były cudowne.

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...