Dlaczego z moją UV-ką nie mam szans na polu?

Obrazek posta

Niedawno toczyła się u nas na forum bardzo ciekawa dyskusja o najlepszych długościach fal diody UV do poszukiwań bursztynu. Ponieważ trafiło do mnie (w ramach podziękowania za przysługę) trochę polnych bursztynków to postanowiłem nagrać na szybko filmik pokazujący jaka jest różnica w świeceniu tychże w porównaniu do bursztynów z plaży. Myślę, że nie będziecie mieli żadnego problemu z rozpoznaniem, które z nich są z pola, bo te po prostu w mojej latarce nie świecą ;)

Od razu zaznaczam, że film ma jakość "roboczą" ale moim zdaniem wystarczającą do przekazania zawartej w nim informacji (tym razem "na Oskara" nie robimy). I jak sami za chwilę będziecie się mogli przekonać, moja latarka z zamontowaną diodą o długości 385-395nm (bo producenci sprzedają diody w przedziałach właśnie ze względu na możliwe lekkie odchyły od deklarowanych wartości) do takich polnych bursztynów zupełnie się nie sprawdza...

...odkryłem to jakiś czas temu będąc u kolegi co ganianiem po polach za bursztynami się właśnie zajmuje. I moje zdziwienie było na prawdę wielkie kiedy zobaczyłem jak kolosalna jest różnica między tym jak jasno te polne bursztyny świeciły w jego latarce a jak bardzo gasły w mojej. On używa latarki, która emituje pasmo tzw. blue (400-410nm), znacznie bliższe niebieskiemu widzialnemu.

Oczywiście coś za coś. Na plaży, kolega ze swoją latarką schyla się dosłownie po wszystko, bo nie jest w stanie z daleka odróżnić bursztynu od innych przedmiotów świecących na plaży. Ja ze swoją latarką, bez problemu widzę ze 100m czy to bursztyn świeci, a z bliska (po samym kolorze luminescencji) jestem w stanie powiedzieć, czy to jest żużel, czerwony, żółty czy biały bursztyn.

Nie jestem specjalistą w temacie latarek, ale wydaje mi się, że w zależności od tego gdzie zamierzacie tego bursztynu szukać, dobrze byłoby mieć co najmniej dwa źródła światła UV w dwóch różnych pasmach. Ja się na pola raczej nie wybieram, więc mi w zupełności wystarcza to co mam (395nm) ale gdybym jednak zdecydował się kiedyś wybrać, to wiem, że najpierw muszę sobie sprawić latarkę świecącą w paśmie 410nm. I to by było tyle na dziś...

Wszystkiego dobrego :)

 

bursztyn bursztyny jakznaleźćbursztyn

Zobacz również

Poniedziałek trzynastego cz.2 - Mierzeja
Dlaczego z moją UV-ką nie mam szans na polu? cz.2
Krynica dziewiątego...

Komentarze (16)

Trwa ładowanie...