Zenith [4/?]

Obrazek posta

Tym razem poranek przeminął bez sensacji – żadnego zimna czy szronu. Całe szczęście, bo sprzątanie wczorajszej, skroplonej katastrofy zajęło mu cały wieczór. Teraz, już po śniadaniu, szli z Calvinem w stronę Wielkiej Auli. Szklane korytarze były bardziej zatłoczone niż zwykle, wszak wszyscy zmierzali w tym samym kierunku. – Więc… – Calvin z trudem trzymał się blisko Nikolaia. – Mamy zajęcia razem? – Tak. – Przecież jesteśmy na innym roku. – Mówiłem ci, że wszyscy w nich uczestniczą – odrzekł ze znużeniem Nikolai, ignorując moment, w którym jakiś student przypadkiem trącił go mocno, przepychając się na przód. – Wampiry, wróżki, magowie, zmiennokształtni, pierwszy rok, drugi, trzeci… WSZYSCY.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
zenith light flavor

Zobacz również

Pierwszy Pocałunek [Pustka]
Zenith [5/?]
Majowa premiera