Fordson idzie na warsztat
Na warsztat Romka Zaklinacza Byków idzie ukochany Fordson Ford Major, którego rozluźnione śruby rzymskie cięgieł nadają się do wymiany. Sprawa wyglądała na prostą, ale jak to bywa przy starym sprzęcie – każda śruba ma własny charakter. Nie obyło się bez komplikacji i kombinowania. Romek walczy z zapieczonym gwintem, zbyt grubą śrubą, ogniwkami, które nie pasują, i nieoryginalnymi częściami. Trzeba ciąć, spawać i mierzyć – a wszystko w błocie, bo ciągnik wcześniej jeździł po mokrym terenie. Romek Zaklinacz Byków wspomina, jak wiele razy już musiał się nagimnastykować, żeby maszyny w końcu współpracowały. Przypomina też o swoich umiejętnościach cięcia brzeszczotem i przyznaje, że chętnie zmierzy się ze śmiałkiem, który zechciałby pokonać go w cięciu szyny kolejowej.
Trwa ładowanie...