Górnicze miliony, gminne grosze.
Kto tu kogo robi w balona?! W tle milionowe kwoty, ale nie dla Mieroszowa. Kto naprawdę ciągnie zyski i od wielu lat wypycha portfel forsą? Z pewnością nie gmina i mieszkańcy.
Czy KSS Bartnica zasila Mieroszów… czy tylko kopie po kieszeni i krajobrazie?
Są w Polsce miejsca, które jak w soczewce pokazują, czym kończy się asymetria pomiędzy potęgą przemysłu, a siłą małych społeczności lokalnych. Mieroszów – gmina na krańcu Dolnego Śląska, gdzie cisza i piękno gór powinny być wartością, a nie walutą – wygląda na jeden z takich właśnie przypadków.
fot. Marcel Maciołek (publikacja za zgodą autora)
Od lat działa tutaj KSS Bartnica - potężna spółka wydobywcza, generująca imponujące wyniki finansowe: zysk netto w 2024 r. wyniósł 94,2 mln zł. Nie trudno zauważyć ogromny trend wzrostu "melafirowej" rentowności w ostatnich latach.
Kwoty astronomiczne jak na lokalne realia. Ale gdy patrzymy na strumień pieniędzy, który faktycznie trafia do mieszkańców gminy, pojawia się pytanie: gdzie tu jest proporcja?
Budżet gminny 2026 zaplanowany jest na 53 mln. zł przychodu (to o ponad 7 mln. mniej niż w roku poprzednim). Dla porównania przychód kopalni w 2024 wyniósł 380 mln. zł, a gminy Mieroszów w tym samym czasie 64 mln. - sześciokrotnie mniej. Nasz przychód jest nawet znacznie mniejszy niż czysty zysk przedsiębiorcy, który funkcjonuje na naszej ziemi, a siedzibę ma w innej gminie, ale co z tego wynika dla nas - o tym w dalszej części. Zarówno zyski jak i przychody spółki wydobywczej rosną w zdumiewającym tempie. Tego nie można stwierdzić patrząc na gminne coroczne budżety - te w ostatnich trzech latach spadają zakładając coraz mniejsze dochody gminy. Czemu tak się dzieje?
Gmina Mieroszów — dostaje od kopalnianego zysku ledwie okruszki ...
Opłata eksploatacyjna dla Gminy Mieroszów wnoszona przez kopalnię maleje z roku na rok (sprawdziliśmy lata 2019–2024) i obecnie jest na poziomie 400 tys. zł. lub mniejszym za br. W 2019 r. to była kwota prawie 1 mln. zł. - to ponad dwukrotnie więcej niż dziś!
Brzmi dużo? Dopóki nie zestawimy tego z zyskami spółki, wówczas jest mizernie.
Kopalnia w 2024 roku zarobiła "na czysto" 94 miliony złotych. Nasza gmina za cały ten rok dostała jedynie 441 tys. złotych — tyle, co kopalnia generuje w… półtora dnia pracy.
Kopalnia płaci gminie Mieroszów coroczną opłatę za użytkowanie wieczyste gruntu (nie udało się ustalić powierzchni w ramach dostępu do informacji publicznej) w niezmienionej od 6 lat wysokości - 65 zł rocznie. Tak, dobrze czytasz - sześćdziesiąt pięć złotych. To tyle, co dwa obiady w barze. Za cały rok!
Kopalnia płaci gminie Mieroszów coroczny podatek od nieruchomości, niestety nie udało się ustalić w ramach dostępu do informacji publicznej jakiej wysokości - Burmistrz Lipiński odmówił zasłaniając się tajemnicą skarbową. Trudno tę kwotę wyliczyć czy to dziesiątki czy setki tysięcy, czy może kolejne "tyle co nic" - nie znamy decyzji umarzających, zwalniających i naliczających ten podatek.
Teraz najlepsze! Siedzisz? Jeśli nie, to lepiej usiądź. Kopalnia "bawi się w cudzej piaskownicy" - oni patroszą Górę Bukowiec zwyczajnie "wynajmując" teren od Skarbu Państwa. Czyli de facto obszar wydobycia to nasza własność - mienie społeczne. Jak to jest możliwe? KSS Bartnica jest właścicielem zaledwie kilku ha ziemi po drugiej stronie drogi - pod swoim zapleczem techniczno-biurowym. Natomiast całe wyrobisko to własność Skarbu Państwa! Ponad 20 ha pod zakładem przeróbczym to użytkowanie wieczyste (nie udało się ustalić kto i ile z tego dostaje), pozostała znacznie większa część - liczona w dziesiątkach hektarów to dzierżawa od Lasów Państwowych, a dokładnie od Nadleśnictwa Wałbrzych, które tym terenem zarządza. Kwota rocznego czynszu jest oszałamiająca - ponad 1.5 mln zł. Nie dziwi teraz czemu Lasom nie przeszkadza, że kopalnia przekracza kolejne leśne granice, zagarniając i bezpowrotnie niszcząc cenny przyrodniczo teren Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich.
Lasy Państwowe i Wałbrzych – oni dostają konkretne pieniądze. A Mieroszów?
Spójrzmy na strumień pieniędzy: KSS Bartnica – Lasy Państwowe Nadleśnictwo Wałbrzych
Opłata dzierżawna dla Lasów Państwowych wnoszona przez kopalnię rośnie z roku na rok (sprawdziliśmy lata 2021–2024) i obecnie jest na imponującym poziomie 1.6 mln zł. rocznie.
I tu rodzi się pytanie: Czy to Lasy Państwowe są najbardziej poszkodowane przez działalność wydobywczą, skoro otrzymują największe wpływy? A może to tylko skutek tego, że to one są zarządcą gruntów, a gmina… tylko tłem?
Miasto-powiat Wałbrzych – udział w podatku CIT płaconym przez kopalnię.
Podatek CIT (udział w podatku na poziomie kilku procent) wpłacany do Wałbrzycha (miasto + powiat) wnoszony przez kopalnię rośnie z roku na rok (sprawdziliśmy lata 2019–2024) i obecnie jest na poziomie 1.5 mln zł - brzmi nieźle, nieprawdaż?
Dlaczego akurat Wałbrzych dostaje tak kosmiczne pieniądze? Bo kopalnia ma siedzibę… w Wałbrzychu, nie w Mieroszowie. Ot, cała tajemnica. Czemu wydobywcza spółka nie zarejestruje się w Rybnicy Leśnej i podatki trafiać będą do budżetu gminy Mieroszów? Widocznie ten przedsiębiorca czerpie inne korzyści z takiego rozwiązania, ale to już temat na kolejny felieton.
Największym beneficjentem kopalni jeśli chodzi o podatki jest jednak Skarb Państwa, ten w ostatnim podliczonym roku obrotowym 2024 zainkasował ponad 16 milionów! Czy te pieniądze wracają do naszej gminy? Teoretycznie w budżecie, projektach, finansowaniach - tak, ale w realu, serio ... ktoś widział?
I tu dochodzimy do sedna: Czy kopalnia „daje” gminie Mieroszów cokolwiek ponad to, co musi jej przekazać ustawowo? Wygląda na to, że nie.
Teraz UWAGA! SOKO Rebeliada – lokalna inicjatywa obywatelska organizująca zawody ploggingowe w Sokołowsku – przekazała lokalnej społeczności większe wsparcie finansowe niż gigant wydobywczy! Łącznie w cztery lata: ponad 18 tys. zł. Zasilona kasa UKS Sokołowsko i OSP Sokołowsko. KSS BARTNICA w tych samych latach 2020-2023 przekazała lokalnym społecznościom niecałe 11 tys. zł - WSTYD!
"Rebelianckie" 18 tys. zł to niby drobne pieniądze… ale płyną prosto do ludzi, organizacji, inicjatyw, nie w formie opłat narzucanych ustawowo przez państwo lub aby coś dostać w zamian. Różnica? Motywacja. Tu – społeczna, oddolna, z potrzeby serca, tam – systemowa, minimalna, biznesowa.
CIEKAWOSTKA! Wg informacji pozyskanych od burmistrza Lipińskiego, kopalnia w 2019 r. przekazała gminie "aż" 2.400 zł, w tym:
- darowizna na dofinansowanie IX Biegu Słoneczek – 1.000 zł
- darowizna na Sołectwo Unisław Śl. na Mikołajki – 400 zł
- darowizna na zakup iluminacji świątecznych – 1.000 zł
Burmistrz informuje nas, iż w roku kolejnym 2020 kopalnia nie dała już nic na lokalne inicjatywy i działania. Nasuwa się zatem pytanie: na jakiej podstawie ówczesny i obecny prezes KSS Bartnica Jakub Madej otrzymał honorowy tytuł MECENASA ROKU ZIEMI MIEROSZOWSKIEJ? To śmieszne ....
Mieszkańcy gminy Mieroszów - wsi Rybnica Leśna czy Sokołowsko zostaną z krajobrazem "po bitwie"?
W naszym felietonie nie przesądzamy o winie. Ale zadajemy pytania:
- Czy gmina, która znosi hałas, ciężarówki, pył, ingerencje w krajobraz i środowisko, nie powinna dostawać więcej?
- Dlaczego największe wpływy z działalności kopalni nie trafiają tam, gdzie są największe negatywne skutki jej działalności?
- Czy model biznesowy, który odciąga pieniądze od gminy, a zasila Wałbrzych czy centralne instytucje, jest sprawiedliwy społecznie?
- I wreszcie: czy w przyszłości Mieroszów ma być „strefą ofiary” – cichym zapleczem przemysłowym bez adekwatnej rekompensaty?
Przyszłość KSS Bartnica pod znakiem zapytania?
Nie ekonomicznie — tu mają się świetnie. No może poza faktem, ze kończy się złoże melafiru i bez rozszerzenia pola wydobycia kopalnia nie przetrwa. Kopalnia lobbuje i walczy obecnie o uznanie złoża za STRATEGICZNE dla gospodarki - aby już nic nie musieli uzgadniać z nami - MIESZKAŃCAMI.
A społecznie, moralnie, politycznie? To już zależy od:
- mieszkańców,
- lokalnych aktywistów,
- organizacji takich jak OKO na SOKO,
- i lokalnych „rebeliantów”, którzy pokazują, że można dawać więcej niż potężna spółka – choćby symbolicznie, ale szczerze.
Puenta
Gmina Mieroszów od lat „żyje” obok kopalni, ale nie „z kopalni”.
- Zyski kopalni – gigantyczne.
- Obciążenia – lokalne.
- Wpływy do gminy – minimalne.
A gdy obywatelska inicjatywa SOKO Rebeliada przebija realnym wpływem na lokalną społeczność wielomilionowe przedsiębiorstwo… to nie jest tylko ciekawostka. To symbol. Symbol, który warto opisać. I o którym warto rozmawiać głośno.
___
Marek Szymczak - Prezes stowarzyszenia OKO na SOKO
Udostępnij post, jeśli uważasz, że to ważne ❤️
Wesprzyj i zostań PATRONEM.
___
ŹRÓDŁA:
- link: prasówka nt. mecenatu ziemi mieroszowskiej
- link: Facebook post SOKO Rebeliada UKS
- link: Facebook post SOKO Rebeliada OSP
- link: Facebook post SOKO Rebeliada UKS
- link do sprawozdań finansowych kopalni: IMSiG
- link do portalu mapowego (informacja nt. statusu władania gruntem): wałbrzyski portal mapowy
- odpowiedzi na zapytania w ramach dostępu do informacji publicznej:
Trwa ładowanie...