Spadł śnieg a parkowe karmniki puste...
Do parku dotarłem z córą około 13:00. Cel prosty, nakarmić ptaki i spróbować coś sfilmować lub zrobić jakieś zdjęcia. Wszędzie pełno świeżego śniegu. Wczoraj spadło ze 20 cm. Pod naporem białego puchu część krzewów opadła aż do ziemi. Wraz z nimi karmniki, które wcześniej powiesiłam ja i kilka innych osób.
Poza jednym miejscem, które około godzinę wcześniej odwiedził mój kolega, karmniki w większości były puste lub wypełnione pokarmem słabej jakości. Drobnych ptaków jak na lekarstwo. Widocznie w czasie silnego opadu śniegu nikt nic nie wsypał.
Gdzie wszyscy “śniegowcy” co twierdzą, że nie dokarmiają gdy nie ma śniegu? Czyżby warstwa 30-50 cm to ciągle za mało ?
Za to kaczki i gołębie były zadowolone. Co chwilę ktoś coś przynosił. Te stacjonujące najbliżej głównej bramy już nawet nie miały za bardzo ochoty na zdrowy granulat. Te z głębi parku, mniej dokarmiane, zjadały go aż miło.
Uzupełniliśmy karmniki dla sikorek a tam gdzie było to potrzebne strząsneliśmy śnieg z gałęzi. Jeden mały karmnik zamieniliśmy na nowy ciut większy. Mały zabraliśmy na remont. Na przedwiośniu gdy minie ryzyko silnych mrozów planuję zabrać powieszone przeze mnie karmniki (i tylko te). Wymyć je i przechować do kolejnej zimy.
Karmniki napełnione zostały słonecznikiem pastewnym niełuskanym oraz łuskanym w 80%.
Po godzinie przy jednym z nich pojawiło się stado głodnych bogatek i kowaliki. Zrobiłem dosłownie garść fotek na pamiątkę. Zostawiony przez nas słonecznik może wystarczyć do poniedziałku lub wtorku.
Po głowie chodzi mi pomysł by zrobić film o tym jak i czym dokarmiać w parku. Co komu i jak sypać. Wraz z informacją co i gdzie można kupić.
Kanał Ptasia Strefa funkcjonuje w dużej mierze dzięki wsparciu patronów.
Serdecznie Państwu dziękuję
Trwa ładowanie...