Podopieczni Ducha - Rem

Obrazek posta

Rema przywieźliśmy do nas około północy. Młody, duży pies. Jeszcze chwilę wcześniej przez ponad dwa tygodnie błąkał się samotnie po zachodniej Polsce. Stał się niepotrzebny, więc skończył na ulicy. Unikał ludzi, nie miał jedzenia ani schronienia. Został odłowiony i tej samej nocy trafił do nas.

 

 

Kiedy wysiadł z samochodu, był przerażony. Trząsł się, ślinił, unikał wzroku. I wcale nie chodziło tylko o bezdomność. Duże psy często traktowane są jak zagrożenie – jakby miały za chwilę pożreć pół miasteczka. Nerwowa atmosfera, obława, szybki załadunek, transport bez chwili oddechu. Potem taki pies długo dochodzi do siebie – nie po samej tułaczce, ale właśnie po tym „zabezpieczaniu”. A czasem wystarczyłoby mniej pośpiechu, ciszej wypowiedziane słowa, spokojniejszy ruch, woda i wygodne miejsce w aucie. Niby niewiele, a robi ogromną różnicę.

 

 

U nas nikt niczego od Rema nie chce. Dostał ciepły kąt, wygodny materac i miskę pełną porządnego jedzenia. Dostał też coś ważniejszego – spokój i bezpieczeństwo. Kiedy zobaczył, że nikt go nie pogania, nie zmusza i nie naciska, zaczął się otwierać.

 

 

Dziś to zupełnie inny pies niż tamtej nocy. Wesoły, młody, pełen życia. Wygłupia się z naszymi psami – Foką i Bianco, chodzi na spacery, zaczepia do zabawy. Jest zdrowy, normalny. Po prostu duży. I właśnie przez ten rozmiar jego utrzymanie to dla nas duże wyzwanie.

 

 

Jedzenie dla takiego psa, suplementacja, badania krwi, szczepienia, zabezpieczenie przeciw pasożytom, solidne legowisko – to wszystko generuje realne koszty. Przyjmując Rema, wzięliśmy za niego odpowiedzialność. Teraz chcemy dać mu czas, żeby spokojnie poczekał na najlepszy dom.

 

 

Rem jest do adopcji. Szukamy dla niego ludzi, którzy nie będą widzieli w nim „tygrysa bengalskiego”, tylko młodego psa, który potrzebuje zrozumienia, szacunku i bliskości.

Do czasu, aż znajdzie swój dom, prosimy Was o wsparcie jego utrzymania. Dzięki Wam możemy przyjmować takie psy jak on – wystraszone, niezrozumiane, zbyt duże, żeby ktoś chciał się nad nimi pochylić.

 

 

Pomóżcie nam zadbać o Rema. Razem możemy sprawić, że jego historia naprawdę dobrze się skończy.

 

Jeśli uważasz, że to, co robimy jest ważne, wybierz próg wsparcia i zostań naszym Patronem.  Zostań częścią społeczności, dla której troska, poszanowanie, uważność i wolność - to filary życia z psem.

Duch Leona - Fundacja inna niż wszystkie.

Przekaż 1,5 % podatku.

Wesprzyj, nie czekaj.

Fundacja "Duch Leona"

Kontakt w sprawie adopcji: 607 94 11 97

Adopcje wirtualne

Sklepik Ducha

Facebook

Instagram

Przelew: 81 1090 2792 0000 0001 2332 8499

BLIK: 607 941 197

PayPal: fundacja@duchleona.pl

IBAN: PL81 1090 2792 0000 0001 2332 8499 SWIFT:WBKPPLPP

#podopieczniducha #Rem #pomocpsom #fundacjaduchleona

Zobacz również

Do czego potrzebna jest psom zabawa.
Pierwszy ebook Fundacji Duch Leona - Zrozumieć psa!
🧡 Zbiórka na suplementy – potrzebujemy Waszego wsparcia

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...