Jędrek -sto lat samotności.

Obrazek posta

JĘDREK (Azyl dla starszych psów, woj. podlaskie) - w Wojtyszkach przesiedział okrąglutkich 10 lat. Po co mu było przychodzić na świat, skoro ten miał Jędrkowi do zaoferowania tylko kawałek ziemi w schronisku-molochu, wśród tysięcy innych psów? Ale przyszedł, i ponieważ było mu pisane długie życie, przeżył je. Trafił tam jako szczeniak albo jako młodziutki pies, musiał mieć dużo szczęścia, że przeżył tyle lat w takich warunkach; pytanie, czy warto było. Mógł być prawie-owczarkiem z ujmującym, filuternym spojrzeniem (do dziś takie zachował), uśmiechać się i merdać ogonem, nosić się godnie i mieszkać, jeśli nawet nie na kanapach, to w przyzwoitych warunkach. Być czyimś psem, bo to dla psa bardzo ważne. Ale kiedy nastała amnestia, Jędrek był już tylko cieniem tego psa, którym mógł być. Z wieloma latami na karku, nie nauczonym niczego, nawet człowieka. Żyjącym w swoim świecie, nie potrzebującym do szczęścia nikogo. To, co poznał, to strach, który mu towarzyszył przez wszystkie lata, i obojętność. Nie rozumie kodu, którym operuje człowiek, nie zna prostej radości psa, zadowolonego z życia. Wyprowadzony na spacer, idzie jakoś na smyczy, ale ten świat za kratami nie jest jego światem, tak jak nie był przez całe życie. Przed Jędrkiem ostatnie lata, może więcej, raczej mniej. Czy, gdyby znalazł dom, doceni? Nie wiemy, czy można docenić coś, czego się nie miało przez całe życie. Kawałek ogrodu? Kogoś? - ale czy potrafiłby jeszcze do kogoś się przywiązać? Jędrek najbardziej potrzebuje spokoju, aby mógł w spokoju dożyć to swoje niepotrzebne, nieudane życie. Może ktoś mógłby mu podarować ten spokój.
Jędrek ma powyżej 10 lat. Od lutego 2013r. do lutego 2023r. był w schronisku w Wojtyszkach. Obecnie przebywa w Azylu dla starszych psów koło Sejn.

Zobacz również

Góra piasku- mnóstwo radości.

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...