Podsumowanie tygodnia Strategy&Future

Obrazek posta

Szanowni Państwo,

Trwająca od przeszło miesiąca wojna z Iranem po raz kolejny pokazuje, że mniejszy potencjał na polu bitwy może czasami dorównać większemu pod względem zdolności. Kluczem jest tu asymetria działań, polegająca na odpowiednim dostosowaniu celów wojskowych do celu politycznego.

Aby zaspokoić ludzki grzech ciężki „niepohamowania”, intelekt człowieka musi narzucać sobie ograniczenia, by nie popaść w błędy wynikające z jego maksymalistycznych pragnień. Temu właśnie poświęcona jest analiza „Strategia ograniczonego celu”, do której zaprasza Wojciech J. Kittel.

W ramach strategii ograniczonego celu, kluczową kompetencją staje się zarządzanie eskalacją. To właśnie w tym obszarze pojawia się zjawisko kontroli „zegara eskalacyjnego”, które obserwujemy obecnie na Bliskim Wschodzie. O tym, jak można przełożyć te mechanizmy na polskie realia, pisał Jacek Bartosiak w swoim tekście „Kontrola zegara, czyli o polskiej teorii zwycięstwa z Rosją”.

Obserwując rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie, deklaracje administracji amerykańskiej oraz reakcje rynku na niedobory węglowodorów, pojawia się zasadnicze pytanie: „Co dalej?”. Starając się nakreślić prognozę, zapraszamy Państwa do wysłuchania rozmowy zespołu Strategy&Future.

Przygotowywany specjalnie dla naszych subskrybentów „Weekly Brief” powstaje po to, abyście nie musieli robić tego sami. Zapraszamy do najnowszego wydania, w którym znajdziecie najważniejsze informacje z ubiegłego tygodnia — bez zbędnego medialnego szumu.

 

 

Zapraszamy do lektury i odsłuchania nagrań!

Jacek Bartosiak i zespół Strategy&Future

 

Jeśli chcą Państwo śledzić nasze poczynania i razem z nami obserwować bieżące wydarzenia, zapraszamy do naszych społeczności na:

 

Facebook | Instagram | Twitter | YouTube

Strategy&Future Podsumowanie

Zobacz również

Weekly Brief 21–27.03.2026
Kontrola zegara, czyli o polskiej teorii zwycięstwa z Rosją
Co dalej? Jacek Bartosiak i zespół S&F o wojnie z Iranem (Wideo)

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...