Bursztyny rozdaję za luty i marzec :)
Czy tylko mi się wydaje, czy ten czas znowu jakoś ostatnio niepostrzeżenie przyspieszył? Mam wrażenie że jeszcze niedawno całe wybrzeże było skute lodem a tu już kwiecień. Ehh. A skoro tak, to nadszedł czas na nasze comiesięczne loterie :) Dziś będę rozdawał bursztyny za dwa ostatnie miesiące czyli luty i marzec. No to co? Lecimy z tym koksem...
Pierwszy bursztynek jaki będziemy dzisiaj losować to frakcja 2-5g za luty...
...ze śladów zachowanych na tej ciemnobrązowej korze wynika że jest to bursztyn podkorowy czyli taki, który powstał w tzw. "kieszeni żywicznej" czyli jakimś pęknięciu wewnątrz struktury samego drewna bądź na styku kory z właściwym rdzeniem drzewnego pnia. Ze względu na tą zachowaną w korze historię okaz nadający się do zostawienia w takim surowym stanie, ale... gdyby chcieć go szlifować to również jest tutaj potencjał, bo w środku czai się przezroczyste wnętrze z lekkimi pasmami zachmurzeń i bąbelkami. Zakładając że strona pokazana na drugim zdjęciu miałaby być spodem (tych "śladów przeszłości" zachowało się na niej znacznie więcej) myślę, że można by osiągnąć bardzo malowniczy efekt i otworzyć możliwość obejrzenia sobie tych pozostałości również od wewnętrznej strony.
Zadość czyniąc tradycji zamieszczam poniżej film z losowania...
...z którego wynika, że bursztyn wędruje do Pana Wojciecha Jancowskiego. Gratuluję serdecznie :)
Natomiast poniższa bryłka to już frakcja 5-10g za luty...
...w soczystym kolorze jajkowego żółtka słusznie pękaty, wzorzysty "mat". Przynajmniej z takim określeniem częściej spotykam się na Mierzei. Natomiast w okolicach Ustki takie bursztyny, w odróżnieniu od przezroczystych (które wszędzie właściwie określane są jako "szkła" vel "szklaki"), nazywane są "kolorami". Z czego ta różnica w nazewnictwie wynika nie mam pojęcia, natomiast z całą pewnością mogę stwierdzić, że ze względu na to, że jest to najbardziej pożądane zestawienie na rynkach dalekiego wschodu, jest to jedna z najwyżej cenionych odmian bursztynu. Oczywiście bryłka nadaje się zarówno do pozostawienia w stanie surowym, jak i do dalszych prac szlifierskich. Doskonały kandydat na duże oczko do pierścionka czy kamień centralny w jakimś wisiorze.
Poniżej zamieszczony film z losowania potwierdza...
...że nowym właścicielem tego okazu zostaje Pan Paweł Olejniczak. Gratuluję serdecznie :)
Poniższy okaz to już frakcja 2-5g za marzec...
...tym razem bursztyn całkowicie przezroczysty. W bardzo ładnie wykrystalizowanej, głęboko pomarańczowej korze. Z ostatniego zdjęcia wynika, że być może również z jakimiś drobnymi śladami zamierzchłej przeszłości wewnątrz. Ale nawet jeśli te ślady się jakimś cudem uchowały, to zdecydowanie są bardzo drobne. Natomiast trapezowaty kształt wyraźnie wskazuje, że okaz ten może być bardzo dobrym kandydatem pod szlif, który finalnie może zdobić zarówno jakiś nieduży wisior jak i sporej wielkości wymyślny pierścień. Efekt optyczny w postaci błysków tej wykrystalizowanej kory strzelających patrzącym po oczach? Murowany :)
Ale o tym co z tym fantem począć zadecyduje już jego nowy właściciel którym, jak wynika z filmu zamieszczonego poniżej...
...zostaje Pan Sławomir Kurzyński. Również serdecznie gratuluję :)
Ostatnie już losowanie na dziś (ale nie ostatni bursztyn do rozdania) to frakcja 5-10g za marzec...
...tym razem kora czerwona a w środku soczyście miodowy w kolorze i przezroczysty w treści kryształek. Czyli moje ulubione zestawienie i kolorystyczne i pod szlif. Dodatkowo kształt, płaski z jednej ale lekko łezkowaty i wypukły z drugiej strony, tylko ułatwia zaprojektowanie pracy w taki sposób, żeby finalnie stworzyć piękny kamień centralny do jakiegoś wisiorka. Natomiast czy w środku znajdują się jeszcze jakieś dodatkowe bonusy w postaci rybich łusek, mgiełek czy bąbelków orzec niepodobna, bo bursztyn nie posiada wystarczająco świeżych odpęknięć czy odłupań, które pozwalałyby na bardziej wnikliwą inspekcję. A to tylko zaostrza mój (ciekawski z natury) apetyt :D
I jeśli kiedykolwiek będzie mi go dane zaspokoić, to już tylko dzięki uprzejmości nowego właściciela, którym według filmu zamieszczonego poniżej...
...zostaje Pan Mariusz Wójcik. Gratuluję serdecznie :)
I to już było ostatnie losowanie ale to jeszcze nie wszystkie bursztyny, które przygotowałem na dziś do rozdania. Jest kilka osób, które w lutym i marcu obchodziły "urodziny" obecności w naszej społeczności i dla nich również mam z tej okazji jubileuszowe pamiątki :)
W lutym zeszłego roku dołączył do nas Pan Wojciech Drobiński i z tej okazji przygotowałem taki oto prezencik...
...w soczystym odcieniu miodu akacjowego, dodatkowo z bardzo dobrze zachowanymi fragmentami na 99% jakiejś "organiki". I to zarówno na zewnątrz tego odłupka jak i w jego środku. Te fragmenty zewnętrzne wprawdzie już dawno skarbonizowały w procesie fosylizacji (co dobrze widać na trzecim zdjęciu), ale wewnątrz zachowało się również kilka okruchów kory(?), liści(?) zatopionych na tyle głęboko w żywicy, że cały ten proces ich nie dotknął. Ponieważ niektóre z tych fragmentów połyskują złociście to1% pozostawiłem sobie na możliwość, że może to być również piryt. A bez inwazyjnego badania, które zniszczyłoby ten okaz, ustalić się tego na 100% nie da. Okaz malowniczy i z bardzo ciekawą historią. I tak się szczęśliwie złożyło, że odłupanie widoczne na 1 zdjęciu jest na tyle świeże, że bez żadnych dodatkowych prac szlifierskich pozwala dokładnie oglądać wnętrze pod powiększeniem :)
Pięknie dziękuję za nieustającą obecność i za wsparcie i mam nadzieję że ten skromny prezencik sprawi choć trochę radości :)
Natomiast w marcu zeszłego roku dołączył do naszej społeczności Pan Krzesimir Kłos. Bursztynek ze zdjęć poniżej to mały upominek z tej okazji...
...kolejne skrzętnie strzegące swych tajemnic "jajko z niespodzianką" ;) Po "pierwsze primo" z tego powodu, że bursztyn jest cały w korze i zupełnie nie ma którędy do niego zajrzeć. A po "drugie primo" dlatego, że poza kilkoma błyskającymi, świetlistymi punktami sugerującymi, że mogą się tam znajdować jakieś bąbelki czy rybie łuski, wnętrze tego okazu zasiedlają również dwie ciemne plamy, których natury (zwierzęcej czy roślinnej) orzec nie sposób. I tu również tak się szczęśliwie złożyło, że obydwie te plamy znajdują się na styku z korą od strony wklęsłej (zdjęcie 3) idealnie nadającej się do pozostawienia w stanie obecnym. Natomiast strona wypukła tego okazu doskonale nadaje się pod zdjęcie kory szlifem i wyeksponowanie wszystkich tych "jajkowych" niespodzianek :)
Pięknie dziękuję za całoroczną obecność i wsparcie i życzę dużo dobrej zabawy podczas odkrywania wszystkich tych "wnętrzności" :) Aaa!!! No i byłbym zapomniał, bardzo proszę o adres do wysyłki, bo cały czas jeszcze nie posiadam :)
Również od marca zeszłego roku - ale w wyższym progu - wspiera nas Pan Maciej Grodzicki, dla którego przygotowałem takiego oto bursztynka...
...z najwyższej półki można powiedzieć, bo białe bursztyny akurat, od wieków uważane były za królewską własność (czyli regalia). Takie prawo przydawali sobie i królowie Prus, ale również dla naszego Jana III Sobieskiego bursztynnicy z Gdańska wykonali kiedyś koronę z białego bursztynu w prezencie :) Niestety śladu po niej do dziś nie udało się odnaleźć w żadnych rejestrach królewskich. Ale być może dlatego, że szukano nie do końca tego co w prezencie faktycznie przekazane zostało. Bo "koroną" nazywano w dawnej Polsce dwie rzeczy przynajmniej. Królewskie nakrycie głowy oczywiście, ale również całe wyposażenie gabinetowego biurka :) Czyli jak na owe czasy: kałamarz, oprawkę do pióra, pieczęci oraz wszelkie inne potrzebne do pisania listów i podpisywania dokumentów przedmioty. A tak się składa, że po dziś dzień wszyscy szukają głównie tego pierwszego ;)
I tak jak w poprzednich przypadkach również pięknie dziękuję za całoroczną obecność oraz wsparcie :) I mam nadzieję, że ta pamiątka przypadnie do gustu :)
No i wreszcie - jak to mawiali starożytni Rzymianie - "last, but absolutely not least" ostatni bursztyn który przygotowałem na dziś w prezencie...
...to 23 gramowa bryłka idealna w kształcie na jakąś dużą pracę szlifierską. Okaz pokryty rdzawo czerwoną korą z wnętrzem budzącym wiele nadziei na spektakularny efekt końcowy. Na tyle na ile pozwalają na to ujęte na dwóch ostatnich zdjęciach odpryśnięcia już teraz można zakładać, że środek skrywa przezroczystą żywicę z dużą ilością zamgleń i bąbelkowych struktur. A być może również jeszcze inne dodatkowe atrakcje? W połączeniu z tą czerwoną korą widzę tutaj duży potencjał na malowniczy okaz kolekcjonerski albo jakiś duży wisior :) No, może nie tak duży wisior jak ten, który wykonałeś z jednej ze znalezionych przez siebie "setek" Mirku. Ale jednak :)
Bo tak, ten bursztyn oczywiście wędruje do Mirka Wdowiaka, który jest z nami nieprzerwanie od czterech lat a od bardzo długiego czasu jest również jednym z naszych Mecenasów :) Jestem Ci ogromnie wdzięczny za wszystko Mirku, co dla naszej społeczności w tym czasie zrobiłeś. I za Twoje relacje i za wsparcie (również merytoryczne IT) i za całą masę dobrego wszystkiego co się przez te lata z Twojej strony nazbierało :) Pięknie dziękuję i życzę dużo frajdy ze szlifowania tego okazu, ja już znajdziesz chwilę :)
No i tym sposobem dotarliśmy do końca rozdań na dziś. I może się okazać, że kolejne rozdania zrobimy sobie dopiero za trzy miesiące, bo z jednej strony mam całą masę roboty przy realizacji naszego bursztynowo - książkowego projektu, a ponieważ to będą również "Patronajtowo - urodzinowe" rozdania (jeszcze nie wierzę, że to już pięć lat) to chciałbym się jakoś specjalnie przygotować. Jak wszystko dobrze pójdzie (trzymajcie kciuki) to będą też dodatkowe niespodzianki :) Z drugiej strony kończę pracę nad dwoma nowymi filmami, które do tego czasu również powinny się ukazać na kanale YT. Więc mam nadzieję, że zrozumiecie i wytrzymacie :)
W kwestiach technicznych, oczywiście wszystkie dziś rozdane bursztyny zostaną wysłane pocztą. Oczekujcie maili z numerami przesyłek. A jeśli gdzieś w losowaniach wkradł się błąd (ktoś nie został uwzględniony itp.) to z góry bardzo przepraszam i bardzo proszę o kontakt na priv: wojciechkurczewski@o2.pl na pewno będę w stanie to jakoś zrekompensować :)
A tymczasem wszystkiego dobrego :)
Trwa ładowanie...