Nie jestem bohaterem. Strażak Rafał Podlasiński

Obrazek posta

Witaj,

11 lat temu jako rzecznik Caritas Polska, po trzęsieniu ziemi byłem w Nepalu. Lecieliśmy tam samolotami wojskowymi. Kiedy przylecieliśmy, nocą na lotnisku do tych samolotów wsiadali z ciężkim sprzętem i psami polscy strażacy z grupy poszukiwawczo ratowniczej HUSAR. Był wśród nich brygadier Rafał Podlasiński. Spotkałem się z nim przypadkiem... szukałem kogoś, kto może opowiedzieć o realiach pracy w straży pożarnej.

Tą rozmowę nagrałem na poligonie strażackim pod Warszawą. Była mocna. Wróciły też wspomnienia z Himalajów. Czemu zostaje się strażakiem? Jaka to jest praca? Czy każdy się nadaje? Czy trzęsienie ziemi nie śni się po nocach...?

Dorzucę jeszcze swoje zdjęcie z tego czasu..

i zdjęcie kończących służbę strażaków

Link do audycji tu:

https://www.youtube.com/watch?v=lXEnyABVvgs

i tu https://open.spotify.com/episode/5OJvKYZ3pOuqxImFhsuIMx

Za tydzień również męska rozmowa. Będzie w niej jednak więcej duchowości. Karateka, który walczył o życie i zdrowie syna przyjął, że najważniejsza jest walka różańcem i adoracją...

Wielkie podziękowania za wspólna podróż i za pomoc w realizacji Wywiadu z Człowiekiem.

Paweł Kęska

Zobacz również

Sprawa dla św. Józefa. Bogdan
Sprawa dla św. Józefa. Kasia
Karateka od Najświętszego Sakramentu. Daniel Bukowy

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...