Lejesz gorącą wodę z kranu prosto do garnka lub czajnika? Ten błąd popełnia wiele osób

Obrazek posta

Czasem robimy to odruchowo, żeby było szybciej.

Odkręcamy ciepłą wodę z kranu.
Wlewamy ją prosto do garnka.
Albo do czajnika.
Potem gotujemy makaron, ryż, zupę albo wodę na herbatę.

Wydaje się logiczne: skoro woda i tak będzie gotowana, po co zaczynać od zimnej?

Problem w tym, że gorąca woda użytkowa często przebywa dłużej w instalacji, boilerze albo zasobniku. Może mieć większy kontakt z osadami, metalami, elementami armatury i starszymi odcinkami rur. A samo zagotowanie nie usuwa wszystkiego, co mogło wcześniej do niej przejść.

Nie chodzi o panikę. Chodzi o prostą zasadę, którą od lat zalecają instytucje zajmujące się jakością wody: do picia i gotowania najlepiej używać zimnej wody z kranu, a dopiero potem ją podgrzewać.

To drobny nawyk, ale może mieć znaczenie — szczególnie w starszych budynkach, przy starych instalacjach, bojlerach, zasobnikach i wodzie, która długo stała w rurach.

W artykule wyjaśniamy, dlaczego gorąca woda z kranu nie jest najlepszym wyborem do gotowania, jakie zanieczyszczenia mogą mieć znaczenie i co robić, żeby ograniczyć ryzyko bez rewolucji w kuchni.

Link do artykułu:
https://zdrowepasje.pl/zdrowie/ciekawostki/lejesz-goraca-wode-z-kranu-prosto-do-garnka-lub-czajnika-to-blad

zdrowie

Zobacz również

Dają kopa, a potem przychodzi lęk. Co energetyki mogą robić z układem nerwowym?
Budują je samodzielnie w domach. Wchodzą do środka i opisują zmiany świadomości
Niewinny paragon? Coraz więcej osób woli go nie dotykać

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...