Gravelo Magazyn
Progi wsparcia
To równowartość kawy na stacji, batona w trasie albo 2 drożdżówek w piekarnii.
Dla nas to sygnał: jedźcie dalej, to ma sens.
To już nie tylko wsparcie. To wspólna jazda.
Twoje 20 zł miesięcznie pozwala nam planować kolejne materiały, wyprawy, rozmowy i reportaże. Dzięki Tobie Gravelo Magazyn może rosnąć, rozwijać się i docierać dalej — tam, gdzie asfalt się kończy, a zaczyna sens.
Nie jesteś widzem. Jesteś częścią tej historii.
To wsparcie, które naprawdę zmienia bieg wydarzeń.
Twoje 50 zł to paliwo dla projektów specjalnych, długich wypraw, reportaży i treści, na które normalnie „nie ma budżetu”. Dzięki Tobie możemy robić rzeczy odważne, wolne i prawdziwe — dokładnie takie, w jakie wierzymy, wysokiej jakości.
Nie sponsorujesz magazynu.
Pomagasz budować przestrzeń dla ludzi drogi.
To współtworzenie.
Twoje 100 zł miesięcznie sprawia, że Gravelo Magazyn może istnieć naprawdę — niezależnie, odważnie i na własnych zasadach. Dzięki Tobie możemy planować długoterminowo, realizować ambitne projekty, jechać dalej, niż pozwala zdrowy rozsądek i opowiadać historie, które bez tego wsparcia nigdy by nie powstały.
Nie finansujesz contentu.
Tworzysz przestrzeń dla sensu, wolności i prawdziwych rowerowych opowieści.
Jesteś częścią fundamentu.
Na Tobie ta droga stoi.
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Gravelo Magazyn w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kuponyNumer pierwszy jest już dostępny na naszej stronie www.gravelomagazyn.pl
Numer drugi ma już swój wstępny spis treści i okładkę.
gravelo magazyn – inne spojrzenie
Manifest
Nie wierzymy w najszybsze trasy.
Wierzymy w te, które zostają w głowie dłużej niż w cyferkach.
Gravel nie jest dyscypliną.
Jest decyzją, żeby skręcić tam, gdzie kończy się wygoda, a zaczyna refleksja.
Nie interesuje nas perfekcyjny sprzęt.
Interesuje nas sprzęt, który coś przeżył.
Nie pytamy, ile waży — pytamy, dokąd dojechał.
Nie gonimy za nowością.
Wolimy rzeczy, które mają ślady używania, rysy, poprawki i historię.
Bo gravel to nie showroom. To proces.
Nie reklamujemy tego co nam przyślą, szukamy własnych ciekawostek.
Sprawdzamy i opisujemy je.
Nie wierzymy w jedną definicję rowerowej przygody.
Dla jednych to noc w lesie.
Dla innych – samotna godzina po pracy.
Dla wielu — pierwszy raz bez planu.
Nie mierzymy wszystkiego kilometrami.
Czasem ta najdłuższa droga ma 20 kilometrów i prowadzi w głąb siebie.
Nie obiecujemy, że będzie łatwo.
Obiecujemy, że będzie uczciwie.
Z brudem, zmęczeniem, ciszą i momentami zwątpienia.
Ten magazyn nie powstał po to, żeby cię motywować.
Powstał po to, żeby wspólnie opowiadać, dlaczego warto wsiadać na rower.
Jeśli szukasz wyników — są gdzie indziej.
Jeśli szukasz sensu — jesteś we właściwym miejscu.
Najnowsi Patroni
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.