Avatar użytkownika

Dariusz Stemplewski

8
patronów
320 
miesięcznie
590 
łącznie
8
patronów
320 zł 590 zł
miesięcznie łącznie

Progi wsparcia

20 zł miesięcznie
Dziękuję za Twoje wsparcie ponieważ dzięki Tobie mogę to właśnie robić. Chcę żebyś wiedziała/wiedział, że Modle się za Ciebie i raz w miesiącu w Twoich intencjach sprawowana jest Eucharystia.
30 zł miesięcznie
Dziękuję za Twoje wsparcie ponieważ dzięki Tobie mogę to właśnie robić. Chcę żebyś wiedziała/wiedział, że Modle się za Ciebie i raz w miesiącu w Twoich intencjach sprawowana jest Eucharystia.
50 zł miesięcznie
Dziękuję za Twoje wsparcie ponieważ dzięki Tobie mogę to właśnie robić. Chcę żebyś wiedziała/wiedział, że Modle się za Ciebie i raz w miesiącu w Twoich intencjach sprawowana jest Eucharystia.
100 zł miesięcznie
Dziękuję za Twoje wsparcie ponieważ dzięki Tobie mogę to właśnie robić. Chcę żebyś wiedziała/wiedział, że Modle się za Ciebie i raz w miesiącu w Twoich intencjach sprawowana jest Eucharystia.
200 zł miesięcznie
Dziękuję za Twoje wsparcie ponieważ dzięki Tobie mogę to właśnie robić. Chcę żebyś wiedziała/wiedział, że Modle się za Ciebie i raz w miesiącu w Twoich intencjach sprawowana jest Eucharystia.
500 zł miesięcznie
Dziękuję za Twoje wsparcie ponieważ dzięki Tobie mogę to właśnie robić. Chcę żebyś wiedziała/wiedział, że Modle się za Ciebie i raz w miesiącu w Twoich intencjach sprawowana jest Eucharystia.

Kup wsparcie na prezent!

Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Dariusz Stemplewski w formie kuponu podarunkowego.

Zobacz jak działają kupony
Kup na prezent

O autorze

Dziś jestem ZWYCIĘZCĄ!
Z uzależnienia, depresji, nerwicy lękowej, życiowej pustki wydobył mnie Pan. To, co w moim życiu było „czerstwym” chlebem powszednim, dziś jest pokarmem dla RATOWANIA innych. Moje życie stało się punktem orientacyjnym-ZNAKIEM dla wielu, którzy pytają o wolność w swoim życiu.

„Panie Darku coś w moim serduchu drgnęło…’’ - Słyszę to, gdy jestem ze świadectwem w szkołach, domach dziecka, odwykach, placówkach wychowawczych i wszędzie tam, gdzie młody człowiek potrzebuje ZNAKU.

Tylko najodważniejsi potrafią podejść, przytulić się, uśmiechnąć, pokazać łzy i powiedzieć, że mają podobnie, że ich ojciec, matka…, że są samotni w tłumie rówieśników. Ale nie tylko dla nich tam jestem. Może w szczególności dla tego chłopaka w piętnastym rzędzie, który od wszystkiego ucieka bez najmniejszego poczucia własnej wartości. Dziś jest o krok od najskuteczniejszej ucieczki: alkoholu, narkotyków, pornografii, samobójstwa...Może dla tej dziewczyny, którą ojciec poniża, a dziś udaje kogoś ważnego przed koleżankami nakładając tony makijażu, przeklinając i wyśmiewając innych. Na Insta ma idealny profil żebyś czasem nie zaglądnął, co tak naprawdę ma w sercu. Nie wierzę jej. Jadę jej powiedzieć, że może być zwycięzcą, że może być w relacji z Panem Jezusem kimś, kogo ciągle odrzuca, kimś, kogo się kocha, jaką się jest - słabą, nieidealną, poranioną.

Znam ich. Byłem tym samym chłopakiem, który błaznował, wyśmiewał, przeklinał, a w końcu wpadł w wir uzależnienia od alkoholu, nerwicy, depresji i duchowej pustki. Pewnych rzeczy nie da się dźwignąć samemu. Nie da się całe życie udawać i grać roli bohatera. To wszystko ma smutny koniec. 

Oni nie muszą tak żyć i doświadczać tego, co ja. Jadę im to powiedzieć. A jeśli już są na tej drodze, ja znam drzwi, przez które mogą z niej zejść i tu nie chodzi już tylko o młodzież, są to świadectwa w parafii, na rekolekcjach czy innych spotkaniach.

Chcę to robić na PEŁEN ETAT, mieć dla nich czas, po prostu Być wtedy kiedy trzeba. 

Jestem przekonany, że czytasz to nie przypadkowo. Czujesz to? Byłeś „po tamtej stronie”? Więc znasz ciężar tematu- wstyd i samotność te dwie przestrzenie niosą dziś za sobą diabelskie skutki.

Pomóż mi ich znaleźć! Pomóż mi robić to na PEŁEN ETAT. Tak jak Bóg miał dla mnie zawsze czas szukając mnie i nurzając się w błocie, by mnie z niego wydobyć, tak ja pragnę to robić, nie myśląc, czy mogę sobie na to pozwolić czasowo i finansowo.

DZIAŁAM NA DWÓCH FRONTACH

Pierwszy, to „Być Znakiem - wyprawy po jeńców”, o których już Ci opowiedziałem.

Drugi, to studio „Być Znakiem - pogadajmy o rzeczach ważnych”. Miejsce w, którym będziemy mówić ODWAŻNIE O RZECZACH WAŻNYCH z osobami duchownymi, świadkami wiary, pasjonatami i wszystkimi, którzy zostali schwytani przez Pana Boga, a dziś są totalnie odjechani w służbie dla Niego. Rozmowy, wywiady, spotkania, które mają na celu tylko jedno - BYĆ ZNAKIEM. 

Fundacja „BYĆ ZNAKIEM”, którą prowadzę ciągle się rozwija. Jestem zachwycony tym, jak Pan Bóg popycha To dzieło i mnie osobiście do przodu. To daje mi nie tylko ogromną satysfakcję, ale również nakłada ogromną odpowiedzialność za ludzi powierzonych mi na tej drodze. 

Chcę Cię zaprosić do współtworzenia tego zadania ze mną. Chcę  żebyś miał satysfakcję wspólnego działania, ale także niósł odpowiedzialność za powodzenie tej misji. Bądź ZNAKIEM ze mną. Ogień, który płonie we mnie, niech zapłonie w Tobie, choć w części. To wystarczy. Płonie on, dzięki tym właśnie działaniom, ale także przez świadomość, że rozpalił go sam Bóg, gdy wyciągając mnie z bagna spojrzał z miłością w moje oczy. 

Patronką naszych działań jest Matka Boża bez, której i tu brakuje słów...

 

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Dariusz Stemplewski już teraz!

Zostań Patronem

Najnowsi Patroni

Rafał K
Rafał K
30 zł
Iwona Pycek
Iwona Pycek
50 zł
Anonimowy avatar
Anonimowy patron
20 zł
Agnieszka Tomaszewska
Agnieszka Tomaszewska
50 zł
Anonimowy avatar
Anonimowy patron
20 zł

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.