Bartłomiej Nałęcz
Progi wsparcia
Dziękuję za wsparcie mojej drogi sportowej i twórczej.
Ten próg to czyste „jestem z Tobą” i realna pomoc w budowaniu formy.
W zamian:
- dostęp do zamkniętych postów
- kulisy treningów i przygotowań
- zdjęcia i treści, których nie publikuję publicznie
Dla tych, którzy chcą być bliżej procesu, nie tylko efektów.
W zamian:
- wszystko z progu 10 zł
- dodatkowe materiały foto
- kulisy łączenia pracy kucharza z treningiem
- przepisy kuchni sportowej
Ten próg pokazuje, jak naprawdę wygląda codzienność przygotowań.
W zamian:
- wszystko z progu 20 zł
- comiesięczne Q&A
- moje przemyślenia po treningach i startach
- głosowanie na treści, które chcesz zobaczyć
Dla osób, które chcą widzieć cały obraz, nie tylko fragmenty.
W zamian:
- wszystko z progu 30 zł
- kulisy zawodów i startów
- relacje z wyjazdów i obozów
- dostęp do planów przygotowań i celów sezonowych
Bezpośredni kontakt i wspólne doświadczenie sportowe.
W zamian:
- wszystko z progu 50 zł
- wspólny trening: biegowy, rowerowy lub basen
realizacja 2x na 2–3 miesiące
liczba miejsc ograniczona
Realizacja : Warszawa i okolice, termin ustalamy z wyprzedzeniem
Najbardziej osobisty próg — czas i doświadczenie 1:1.
W zamian (do wyboru):
- wszystko z progu 100 zł
-wspólne gotowanie lub kolacja przygotowana przeze mnie albo sesja zdjęciowa w studio lub plenerze
Realizacja 1x na 3–4 miesiące
Liczba miejsc bardzo ograniczona
Realizacja : Warszawa i okolice, termin ustalamy z wyprzedzeniem
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Bartłomiej Nałęcz w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kuponyNazywam się Bartłomiej i dopiero zaczynam swoją drogę na Patronite.
Tworzę to miejsce, bo chcę połączyć trzy rzeczy, które są dla mnie najważniejsze: pracę, sport i fotografię — i pokazać, jak wygląda codzienność, gdy próbujesz robić to wszystko naraz.
Na co dzień pracuję jako chef de partie w włoskiej restauracji w Warszawie. Kuchnia to tempo, presja, odpowiedzialność i długie godziny na nogach. To praca, którą kocham, ale która fizycznie potrafi zmęczyć bardziej niż niejeden trening. Godziny pracy są nieregularne, często kończą się późno w nocy, a dzień następny zaczyna się od basenu, roweru albo biegu.
Łączenie pracy kucharza z trenowaniem triathlonu to ciągłe szukanie kompromisu między zmęczeniem a konsekwencją. Trzeba nauczyć się trenować wtedy, gdy innym się nie chce — wcześnie rano, po zmianie, w dni wolne zamiast odpoczynku. To nie jest łatwe, ale właśnie dlatego ma sens.
Sportowo jestem age grouperem. Startuję głównie na dystansach 70.3, czasem na sprintach. Mam już za sobą starty na wszystkich dystansach i jasno postawione cele:
moim głównym marzeniem jest slot na Mistrzostwa Świata 70.3, a w dalszej perspektywie — start na pełnym dystansie Ironman.
Nie jestem zawodowcem. Jestem kimś, kto codziennie po prostu robi swoją robotę: trenuje, pracuje, poprawia słabe strony i uczy się cierpliwości.
Trzecim filarem mojego życia jest fotografia. Fotografuję ludzi — portrety, emocje, historie — oraz sport. Robię to głównie hobbystycznie, ale coraz częściej półprofesjonalnie. To dla mnie sposób na zatrzymanie momentów, których na co dzień prawie nie widać: zmęczenia po treningu, skupienia przed startem, detalu, który umyka w biegu dnia.
Zakładając Patronite, chcę zaprosić Cię do tej drogi.
Nie tylko do oglądania efektów, ale do bycia częścią procesu: przygotowań, wzlotów, słabszych dni i małych zwycięstw. Twoje wsparcie realnie pomaga mi trenować lepiej, planować starty, wyjazdy i rozwój sportowy oraz twórczy.
Dlaczego warto zostać moim patronem?
Bo nie sprzedaję iluzji ani „motywacyjnych haseł”. Pokazuję prawdziwe życie człowieka, który próbuje połączyć pasję z codzienną pracą i odpowiedzialnością. A w zamian za wsparcie chcę dać coś realnego, nie wirtualnego:
– możesz dostać ode mnie prywatnego kucharza na obiad lub kolację albo wspólne gotowanie
– możemy umówić się na wspólny trening biegowy, rowerowy lub na basenie
– mogę zrobić Ci sesję zdjęciową w studio albo w plenerze
To nie są nagrody z katalogu — to rzeczy, które wynikają z tego, kim jestem i co robię na co dzień.
Twoje wsparcie daje mi:
– większą stabilność w planowaniu startów
– możliwość lepszego przygotowania do sezonu
– przestrzeń na rozwój sportowy i fotograficzny
– motywację, bo wiem, że ktoś naprawdę trzyma kciuki
Jeśli chcesz być częścią tej drogi — będzie mi bardzo miło, jeśli dołączysz jako patron.
To nie jest projekt o byciu najlepszym.
To projekt o byciu konsekwentnym.
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.