Agata Diduszko-Zyglewska

W Patronite od 31.03.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 231

liczba Patronów: 532

16 patronów
1 250 zł miesięcznie
9 410 zł łącznie

O Autorze

Od kilku lat zajmuję się mapowaniem i ujawnianiem nieprawidłowości i krzywd wynikających z niewłaściwej relacji między państwem a kościołem katolickim w Polsce. O moich działaniach mogliście usłyszeć w ogólnopolskich mediach. Co do tej pory zrobiłam?

Od X.2018 roku prowadzę „Mapę kościelnej pedofilii i przemocy w Polsce”, na którą odnotowałam już 11 milionów wejść! Zaznaczam na niej przypadki przemocy seksualnej duchownych wobec dzieci, które opisano w mediach – takie, które trafiły do sądu, i te, które z powodu przedawnienia nigdy nie znalazły finału w sądzie. W zeszłym roku dodałam do mapy kolejną kategorię: inne rodzaje przemocy – ponieważ lokalne media okazały się źródłem licznych informacji nt. zabronionej w Polsce przemocy fizycznej stosowanej przez duchownych wobec dzieci.  Mapa jest źródłem wiedzy o skali i konkretnych miejscach popełniania tego rodzaju przestępstw – dla rodziców, dla dziennikarzy i dla samych ofiar, które często nie wiedzą, że ten sam sprawca skrzywdził inne dzieci. Dzięki mapie udało mi się połączyć niektóre ofiary ze sobą nawzajem, a także z dziennikarzami prowadzącymi śledztwa.

W lutym 2019 razem z polityczką Joanną Scheuring-Wielgus i prawniczką Anną Frankowską napisałyśmy raport o tuszowaniu pedofilii przez polskich biskupów, w którym wymieniłyśmy  24 (arcy)biskupów. Raport obiegł polskie i zagraniczne media, wręczyłyśmy go także papieżowi. Niestety państwo polskie nie zareagowało - żaden biskup do tej pory nie wytłumaczył się z krycia przestępców w sutannach.

Od kilku lat publikuję teksty dotyczące kościelnej pedofilii, opresji religijnej w szkole, kościelnej dyskryminacji kobiet, dzieci i osób LGBTQ, symboli religijnych w miejscach, które powinny pozostać religijnie neutralne (jak urzędy, szkoły, szpitale itd.) i zbyt bliskiej relacji między sprawującymi władzę a hierarchami kościoła. Współorganizuję debaty i demonstracje. Zadaję niewygodne pytania kuriom, diecezjom, biskupom. Byłam też częścią zespołu piszącego projekt ustawy o komisji prawdy i zadośćuczynienia, który jak mam nadzieję stanie się przedmiotem obrad Sejmu jako projekt poselski. W czerwcu 2019 ukazała się też moja książka „Krucjata polska”, w której zebrałam te różne wątki w całość.

Aktualizowanie mapy kościelnej pedofilii i inne opisane działania zajmują mi sporo czasu. To spotkania z ludźmi, szukanie źródeł, korespondencja, narady, powiększanie sieci kontaktów z dziennikarzami, prawnikami i polityczkami, wypracowywanie rozwiązań. W większości są to działania społeczne – co z oczywistych przyczyn oznacza, że mogę na nie poświęcić ograniczony czas. Jednak Wasze wsparcie może sprawić, że będę mogła działać o wiele intensywniej!

Moje dalsze plany to:
- stałe aktualizowanie mapy kościelnej pedofilii,
- sieciowanie ofiar, dziennikarzy i chętnych do pomocy prawników na rzecz pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców kościelnej pedofilii i ich zwierzchników,
- sieciowanie społeczników, radnych i polityków chętnych uregulowania relacji między państwem a kościołem w Polsce (dzielenie się dobrymi praktykami i powielanie ich w różnych miejscowościach),
- monitorowanie i upowszechnianie informacji o tych działaniach hierarchii kościelnej, które stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci, kobiet, osób LGBTQ i innych grup mieszkańców Polski,
- działanie na rzecz powrotu katechezy do kościoła i neutralności religijnej szkół,
- działania na rzecz wdrożenia projektu ustawy o komisji prawdy i zadośćuczynienia, a także na rzecz likwidacji przedawnień w kontekście przestępstw seksualnych wobec dzieci.
 

To w jakiej mierze uda mi się zrealizować te plany zależy także od Was.
Liczę na Wasze wsparcie - a Wy możecie liczyć na mnie?

Wiedza, którą gromadzę i upowszechniam, bywa wstrząsająca, a bezkarność sprawców w sutannach oraz buta kościelnych hierarchów, szokująca. Ci ostatni otwarcie włączyli się do polityki i roszczą sobie prawo do wtrącania się w najintymniejsze sfery życia nie tylko swoich wiernych, ale wszystkich Polaków. Niestety państwo uwikłane w sojusz tronu z ołtarzem ulega kolejnym, także finansowym, roszczeniom hierarchii kościelnej, i krok po kroku zapada się ku formule państwa teokratycznego, w którym wierzenia religijne grupy rządzącej ważą więcej niż nauka czy prawa człowieka. Dla naszego wspólnego bezpieczeństwa nie możemy się temu biernie przyglądać i wiem, że rosnąca grupa ludzi w Polsce chce powrotu do demokratycznej normy, zgodnie z którą według praw religijnych żyją tylko ci, którzy sobie tego życzą, żadne organizacje religijne nie mają specjalnych przywilejów, a sprawcy przestępstw trafiają przed sąd bez względu na pełniony zawód. I to marzenie może się spełnić – a ja zamierzam skutecznie nad tym pracować!

Widzę, że w Polsce wzbiera fala buntu wobec niesprawiedliwości i nieuzasadnionych przywilejów kościoła. Jednak żeby ta fala mogła rosnąć, ludzie potrzebują narzędzi: sprawdzonych wzorców działania, wiedzy o własnych prawach, argumentów. W mojej dotychczasowej działalności dziennikarskiej i społecznikowskiej skupiałam się na dostarczaniu tych trzech rzeczy tym, którzy chcieli ich użyć – a dzięki Waszemu wsparciu będę mogła dostarczyć potrzebującym jeszcze więcej narzędzi. A właściwie zrobimy to razem?



 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem