Globstory

W Patronite od 03.06.2016

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 16

liczba Patronów: 18

300 patronów
7 610 zł miesięcznie
151 009 zł łącznie

Zabieramy Was w roczną podróż po Azji Środkowej za 3...2...1…

10 000 zł

miesięcznie

76%

osiągnięto

2 390 zł

brakuje


Największe wyzwanie i główny cel roku 2020 (i najpewniej 2021), w której mamy nadzieję zechcecie uczestniczyć! 🙂 To ogromne przedsięwzięcie, a społeczność Patronite będzie naszym głównym źródłem wsparcia przez cały okres jego trwania. Taką przynajmniej wyrażamy nadzieję - bo to dzięki Wam mamy odwagę podejmować kolejne kroki w nieznane. A zatem:

Rzucamy wszystko w Warszawie, pozbywamy się zbędnych gratów i ruszamy w coś, co z braku lepszego określenia na ten moment nazywamy “roczną podróżą”. Startujemy w Gruzji, gdzie w kwietniu będziemy pilotować dwie wycieczki, a potem tam…zostajemy. Nie wiemy na jak długo, bo nie mamy sztywnego planu. Jak już zjemy wszystkie chinkali ruszamy dalej. Gdzie?

Plan podróży

Jest płynny. Na ten moment na pewno planujemy odwiedzić:

-> Gruzję
-> Armenię
-> Azerbejdżan
-> Kazachstan
-> Uzbekistan
-> Kirgistan
-> Tadżykistan


A potem…

-> Pakistan?
-> Nepal?
-> Zachodnie Chiny?
-> Indie?


Uczciwie mówimy: nie wiemy.

Wiemy natomiast na pewno, po co to robimy:

10 001 zł

miesięcznie

76%

osiągnięto

2 391 zł

brakuje

Kręcić więcej filmów

Chcemy tworzyć więcej. Wypady z Warszawy mają ten minus, że stosunkowo mało przebywamy zagranico - mamy apetyt na więcej. Teraz zagranico będziemy cały czas, więc i filmów będzie więcej. Co powiecie na częstsze vlogaski? Chcemy też Wam powiedzieć, że planujemy trochę poeksperymentować z formą naszych filmów:

Luźne vlogaski, poważniejsze reportaże

Do tej pory zawsze kręciliśmy filmy, które zawierały w sobie wszystko: trochę nas, trochę innych, spotkanych na szlaku osób, trochę kontekstu, sporo naszych przemyśleń na pewne tematy. Teraz chcielibyśmy nieco rozdzielić lifestylowe vlogi z naszymi buziami od tematów poważniejszych. Wiemy doskonale o tym, że świat jest pełen niesamowicie interesujących, czasami wręcz niewiarygodnych historii - chcielibyśmy dać im nieco więcej miłości od siebie i zarezerwować dla nich formę reportażu, gdzie jest mniej nas, a więcej samych tematów.

Dokument, książka

Jedziemy do krajów, które historycznie były zamieszkiwane przez nomadów. My też nimi będziemy, z tą różnicą, że dzisiaj będziemy cyfrowymi nomadami. Będziemy przemieszczać się, pracować i żyć w nowych dla nas miejscach - a o wszystkim chcemy opowiedzieć Wam. Jeśli uda się zebrać odpowiednio dużo materiału, chcielibyśmy zaatakować formę dokumentalną i napisać o naszych doświadczeniach książkę. Niestety nie damy głowy, że się uda, bo nie wiemy co nas w takiej podróży, najdłuższej w historii kanału, czeka. Ale obiecujemy, że spróbujemy.

Slow Travel

Nie przewidujemy gonitwy od hostelu do hostelu. Planujemy w każdym odwiedzonym kraju wynająć mieszkanie, pomieszkać, zobaczyć co w trawie piszczy. Zero pośpiechu, zero deadlinów, nieśpieszna obserwacja otoczenia. Jeśli gdzieś będzie nam się bardzo podobało, zostaniemy tam dłużej. Jeśli gdzieś nie poczujemy do końca klimatu, to pewnie przeniesiemy się wcześniej. Chcielibyśmy wszędzie spędzić minimum miesiąc, ale kto wie, może to będą 3 miesiące? Albo zostaniemy gdzieś na zawsze?!?!

Wrzucamy wolny bieg!

10 002 zł

miesięcznie

76%

osiągnięto

2 392 zł

brakuje

Drugim celem, który sobie postawiliśmy w związku z #rocznapodroz jest poruszanie się drogą lądową. Lecimy tylko do Gruzji, potem chcielibyśmy… nabyć pojazd. Nie tylko do przeprowadzek, ale też ścigania historii i wyszukiwania tematów. A że jedziemy akurat w tereny, w których seicento w holenderskim gazie może nie podołać (choć korci, żeby to sprawdzić), to padło na perłę radzieckiej myśli technologicznej, malucha na sterydach, królową bezdroży: Ładę Nivę.

Powodów jest bez liku:
1. Jest to samochód łatwonaprawialny. Zależy nam na czymś, co postawi na koła każdy mechaniko-kowal w Azji Środkowej. Niva spełnia ten wymóg.
2. Tanie części. Łada będzie się psuła. Z kim nie rozmawiamy, słyszymy: łoooo kurde, zostaniecie mechanikami!!! Być może, ale fajnie, żeby części nie musiały lecieć do nas z Bawarii.
3. Niva lubi wyzwania, a że czeka nas sporo gór, stepów i nieutwardzonych dróg, to trzeba nam czegoś sprawdzonego i dzielnego w terenie.
4. Choć żadne z nas nigdy Nivy nie miało, to kochamy ten samochód od zawsze. Zupełnie przypadkowo okazało się, że oboje o nim kiedyś marzyliśmy, więc czas na konfrontację oko w koło.
5. Jest piękna i brzydka jednocześnie XD
Zostań Patronem