Łukasz Grodzki

0 patronów
0 zł miesięcznie
0 zł łącznie
Prowadzę wydawnictwo twórczości i agencję reklamową. Robię biznes w internecie. Szukam ludzi chętnych do współpracy. Jestem artystą.

O Autorze

Kim jestem?

Jestem przedsiębiorcą i artystą. Niektórzy kojarzą mnie z zabawnego filmu, który nagrałem na Youtube ("Poważny gracz w biznesie"). Chcę dać ludziom wolność i rozwijać ich biznesy. Piszę książki science-fiction i tworzę muzykę hip-hop oraz gry komputerowe, bo uważam że ludzie potrzebują rozrywki. Wykonuję również obrazy abstrakcyjne, bo chcę zaspokoić wyższe potrzeby ludzi. Staram się zostawić coś po sobie. Moim marzeniem jest osiągnięcie sławy i wolności finansowej. Chcę pojawiać się na imprezach i sprawiać ludziom radość. Mam nadzieję, że moja kariera pójdzie w odpowiednim kierunku. Zdecydowałem się poświęcić całkowicie biznesowi, a sztuka będzie dobrym hobby.

Moje najbliższe plany?

Mam wiele pomysłów i po prostu nie mogę usiedzieć w miejscu. Inwestuję we własny rozwój i chcę, aby ludzie również zmieniali się na lepsze. Tylko edukacja i poszerzanie horyzontów może uratować nas od nieszczęścia. Moja pasja jest ogromna. Wylewam z siebie często trudne emocje. Postawiłem sobie konkretne cele na najbliższe 20 lat. Chcę być znany i posiadać wspaniałą firmę. Na razie robię małe kroki w tym kierunku, ale mam ciekawą przeszłość. Prowadziłem już dwa biznesy i wiele się nauczyłem. Ludzie wiedzą, że mam talent. Wyczuwa się ode mnie odpowiednią energię. Wiem co robić, to kwestia czasu. Zamierzam jednak przyspieszyć ten proces. Chcę poznawać wartościowych ludzi.

Co chcę przekazać światu?

Szanuję ludzi i jestem osobą wrażliwą. Czytam wiele książek i oglądam różne wartościowe materiały. Wierzę, że zrealizuję swój sen. Ufam w ludzką dobroć i chcę ją poszerzać. Wiem, że zdobycie pieniędzy pozwala na pomaganie innym. Nie urodziłem się w bardzo bogatej rodzinie. Jestem samoukiem i wyznaczam sobie duże cele. Zacząłem od zera. Moja rodzina nauczyła mnie jednak szacunku i pracowitości. Mam nadzieję, że ulżę ludziom wyznaczającym sobie trudne ścieżki. Dlatego wybrałem biznes. Wiem jak ciężko jest osiągnąć coś wielkiego. Ile wymaga to pracy. Jednocześnie chcę dawać ludziom światło. Nadzieja to podstawa. Bez tego życie nie ma sensu. Moje szkolenia i usługi mogą zmienić ludzi! Wierzę również w swoje produkty. Kieruję się dobrymi wartościami. Lubię spędzać czas blisko natury.

Jakie narzucę sobie tempo?

Chcę tworzyć jednego e-booka i jeden album muzyczny rocznie. Gry i obrazy będą powstawać w przerwach. Wydaje mi się to rozsądne. Moje dzieła powinny zyskiwać na jakości. Już widzę postępy i wierzę, że coraz więcej ludzi czeka na moje dzieła. Biznes rozwija się bardzo powoli, wiele się uczę. Próbuję nawet kiedy jest źle. Nic mnie nie powstrzyma przed osiągnięciem sukcesu. Mam mnóstwo pomysłów.

Co chcę Ci przekazać?

Doceniaj każdą sekundę swojego życia. Korzystaj z niego mądrze. Znajdź swoją drogę i nie poddawaj się! Jeśli chcesz mi pomóc - zrób to! Wiem, że na tym świecie są ogromne siły i wielkie rozumy. Dziękuję za każdy rodzaj pomocy. Szanuję to.

Moje Podcasty i social media?

Zamieszczam aktywnie posty Fb i zdjęcia Instagram oraz filmy Youtube. Prowadzę dwa programy na Youtube. Wrzucam treści co tydzień lub częściej.

Moje dzieła 2018-2019:

Fragment mojego ebooka - Kosmos 2500:

Rozdział 1: Awaria statku

 

To był długi dzień. Jacek odbywał daleką podróż. Zwiedzał coraz dziwniejsze fragmenty kosmosu. Widział rzeczy, o których mógł tylko śnić. Jego ludzie byli bardzo zajęci. Siedzieli przy komputerach i sprawdzali mapę. Poruszali się bardzo szybko.

Michał: Szefie, zbliżamy się do planety Xanu. Czy mamy przyspieszyć? Nie chciałbym być złapany na ich radarze.
Jacek: Dodajcie gazu. Masz rację. To wyjątkowo mściwa rasa.

Statek włączył dodatkowy napęd atomowy. Czuć było zmianę szybkości. Jacek został wciśnięty w fotel. Jego ludzie gorączkowo sprawdzali statystyki statku.

Dawid: Mamy problem z silnikiem. Coś się dzieje nie tak. Może dojść do eksplozji. Musimy zwolnić.
Jacek: Nie żartuj! To katastrofa. Będziemy przejęci przez wroga. Oni nie znają uczuć. Zniszczą nas.

Statek zaczął się telepać. Załoga była rzucana na lewo i prawo. Niektórzy turlali się po podłodze. Nie byli zadowoleni z tej sytuacji. Jacek wpadł w szał. Zaczął krzyczeć do swoich ludzi.

Jacek: Kurwa mać! Wszyscy zginiemy! To koniec!
Agata: Jedyne rozwiązanie to lądowanie awaryjne na ich terenie. Może jakimś cudem uda nam się uniknąć ostrzału. Będziemy musieli znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji. Nie wiem, czy kiedykolwiek mieliśmy równie trudne zadanie do wykonania.
Jacek: To jakiś koszmar. Nie wierzę, że nasz statek zawiódł. To bardzo drogi sprzęt. Technologia przyszłości doprowadzi nas do katastrofy!

Jacek kręcił się w tą i z powrotem, z trudem utrzymując równowagę. Syreny wyły bardzo głośno. Statek zaczynał obracać się wokół własnej osi. Jacek musiał podjąć ważną decyzję – próbować naprawić silnik i ryzykować, czy wylądować na planecie wroga. Dwie opcje były bardzo kiepskie. Jacek wiedział co się dzieje.

Jacek: Wypuścimy szalupę. Wylądujemy w wodzie. Na Xanie jest wiele zbiorników wodnych. Sprawdźcie mapy. Wybierzemy odpowiedni moment.
Agata: Obliczam odległość. Komputer wskazuje, że za dziesięć minut znajdziemy się nad oceanem. Znajdują się tam jakieś opuszczone wyspy. Przynajmniej tak wskazują nasze stare mapy. Nie wiadomo co może nas tam spotkać. Nie wiem, czy to dobry pomysł? Może lepiej wysłać sygnał do bazy?
Jacek: Mogą przejąć nasz sygnał. Nie będą dyskutować, po prostu nas rozwalą! To zbyt ryzykowne. Musimy wybrać rozwiązanie z szalupą. To nasza jedyna nadzieja. Może uda nam się odbudować statek i uciekniemy z tych wysp.
Michał: Nie mamy informacji na temat żyjących tam roślin i zwierząt. Może być niebezpiecznie. Nie wiem, czy to dobry pomysł. Boję się o nas.
Jacek: Mamy tutaj załogę kilkunastu najlepszych ludzi. Nie będzie tak źle. Musimy być czujni i silni. Tylko rozwaga może nas ocalić! Trzymajcie się. Włączyć system ewakuacji.
Agata: Zrobione. Musimy przejść do dolnej części statku.
Jacek: Włączcie autopilota. Za mną.

Cała załoga, trzęsąc się ze strachu, zeszła na dolny pokład. Wiedzieli co ich czeka. Wrogi teren nie wyglądał zachęcająco. To była słaba perspektywa.

Tekst jednego z moich utworów -  banda rozczarowanych (mixtape 2019):

powiem co o was myślę bo się nie boję
wśród czarnego deszczu samotnie stoję
życie buduje wielkie mury przed bogiem
niszczenie ich będzie twoim nowym nałogiem
 
myślisz, że możesz mnie prostować
moje trudne drogi komplikować
kto pozwolił ci na takie zagrywki
moje życie podobne jest do pozytywki
zacząłem nagrywać to gówno, dla was
kieruję swoje przekazy do ludzkich mas
myślisz, że to proste degeneracie
zrób to sam chamski wariacie
 
banda rozczarowanych - zepsuci ludzie
 
jestem gotowy na twoje słowa
kaleczona jest tutaj ludzka mowa
nie potrafisz rzucać słowami tak jak ja
twoja dupa wysoko pod murem sra
myślisz, że masz klucz do mojego życia
twoja rzeczywistość sprowadza się do picia
będę królem, bo zostałem naznaczony
mój świat od wielu lat jest spełniony
 
banda rozczarowanych - szukają łatwej drogi
 
nie rzucę tego wbrew swoim zasadom
robię to wbrew wszelkim układom
robię zbyt wiele, słyszę to bez przerwy
ciągle szarpiesz mi nerwy, bez przerwy
bez przerwy szarpiesz moje pierdolone nerwy
uważam, że nie ma w tym żadnej werwy
na koniec powiem, że mam na to wyjebane
moje szlaki są ciągle na nowo przecierane
 
banda rozczarowanych, banda rozczarowanych
 

Moje aktualne dzieła - 2020:

Książka Cybergia i opowiadania:

https://www.wattpad.com/user/lukaszgrodzki

Pozostałe utwory muzyczne:

https://soundcloud.com/grodzkistudio

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem