Leśne Rzemiosło

W Patronite od 09.03.2021

Ranking Autorów

Miesięczne wsparcie: 629

Liczba Patronów: 1619

Zostań Patronem
3 patronów
480 miesięcznie
480 łącznie
Pozostawieni samym sobie, własnym siłom, umiejętnościom i doświadczeniom; z dala od cywilizacji; w jednych z najdzikszych miejsc. Jedyne towarzystwo na co dzień to niedźwiedzie, wilki, łosie i podobni im mieszkańcy przepastnych borów. W głowie zaś, jedyny i jasny cel do wykonania: przetrwać!

O Autorze

Nasza misja jest niezmienna: chodzi o to, by – tak, jak dawniej – nie zawieść Was, drodzy sympatycy tradycyjnego obozowania, w przedstawianiu alternatywnego sposobu spędzania czasu w leśnych ostępach. Alternatywnego, bo bez telefonów, nowoczesnych materiałów i innych ultralekkich rozwiązań. Dziś, krzewiąc nurt pasjonującej historii traperów, rdzennych ludów dalekiej północy, a także pionierów i prawdziwych ludzi lasu, przybliżamy Wam jednocześnie dawne, wspaniałe lata oraz pokazujemy kulturę pierwotnych ludów żyjących na północy. Podróżujemy oczywiście ze sprzętem w tradycyjnym jak i historycznym stylu, wykonanym zwłaszcza przez siebie i swych leśnych kompanów. Tak, jak dawno temu robili to traperzy i prawdziwi ludzie lasu. Nasze wyprawy jawią się jako niezwykłe i niecodzienne, uznawane przez wielu za przedsięwzięcia zakrawające na wyczyn. Wszystko rozgrywa się na ziemiach autentycznie dzikich – ziemiach ludzi lasu i dawnych traperów, którzy za minionych, wspaniałych czasów, wiedli surowe życie w owych pięknych i mroźnych krainach.

Daleka, europejska północ; tutaj myśli ewidentnie zwalniają swój bieg. Renifery, magnetyzujące zorze polarne i surowa natura. To właśnie w tych okolicznościach sytuuje się olbrzymia kraina, której historia mogłaby zapełnić pokaźnych rozmiarów bibliotekę - kraina, która zajmuje aż 380 kilometrów kwadratowych, rozciągając się na Finlandię, Norwegię, Szwecję i Rosję.

W otoczeniu tej dzikiej i nieskażonej dotykiem człowieka natury - bez cywilizacyjnego pośpiechu i pędu - inaczej się myśli i czuje. Zaczyna się żyć (i nie jest to frazes)... w zgodzie z naturą. Panuje tu dziki, tajemniczy urok, który może i zachwycać, i przerażać. Dać wolność, a zarazem zniewolić swoją siłą. To bowiem miejsce na swój sposób mistyczne, które dogłębnie zmienia człowieka. Mowa tu o metamorfozie, której od wieków towarzyszy tajemniczy lud.

To oni byli w Skandynawii pierwsi; to ich na daleką północ wygonili Wikingowie. Przenosili się wraz ze swoimi reniferami - jak to nomadowie - z miejsca na miejsce, trudniąc się rybołówstwem i myślistwem. Cały czas żyli blisko nieobliczalnej północnej natury i, co ciekawe, wymyślili aż dwieście nazw na zjawisko śniegu. Byli przy tym wyjątkowo hardzi i niezłomni, bowiem żyli w miejscu, gdzie temperatura często pokazuje trzydzieści stopni Celsjusza na minusie. 

Ci ludzie śniegu są po dziś dzień równie potężni, jak otaczająca ich natura – rozmawiają z duchami, a na wroga mogą rzucić klątwę. Mając przy tym cały bestiariusz, folklor przeplata się tutaj z codziennością – kiedy np. coś zginie, obarcza się winą duszka, a jeśli coś się psuje, to również wina jednej z podobnych istot. Rozbrzmiewa tu joik; rytmiczny, pierwotny śpiew z magicznym i kultowym wydźwiękiem, który jest formą połączenia z tym, co naturalne; rodzajem szamańskiej modlitwy. Czyste połączenie pragmatyzmu z duchowym i paranormalnym pierwiastkiem. Witajcie w Sápmi – krainie Saamów, miejscu nie z tej ziemi. 

Wyprawa dookoła półwyspu Skandynawskiego, której celem jest poznanie tajemniczej i pięknej, ale i niebezpiecznej krainy Saamów, rozpocznie się w maju 2021 roku. Przedzierając się przez bezkresną tajgę i tundrę, będziemy zmuszeni pokonać blisko 6500 kilometrów - bez utartych dróg i ścieżek, przy użyciu starych metod nawigacji. Naszym szlakiem staną się rzeki, jeziora oraz górskie potoki. Aby dostać się do kolejnych sieci wodnych (pokonywanych z prądem, jak i pod prąd), będziemy podchodzić pod strome zbocza gór i przemierzać niezbadane torfowiska, przenosząc dziesiątki kilogramów ekwipunku.

Sypiając pod tradycyjnym, brezentowym namiotem, w terenie opanowanym przez niedźwiedzie i wilki, staniemy twarzą w twarz z dziką, nieokiełznaną i potężną przyrodą. Nasze jedyne środki transportu stanowić będą canoe, sanie, nogi i... łapy. Jakby tego było mało, za szczytny cel postanowiliśmy zrobić to (poza kilkoma wyjątkami) w tradycyjnym i historycznym stylu, unikając sztucznych materiałów, elektroniki i mechaniki - tak, jak robiono to za dawnych czasów; tak, aby jak najbardziej zbliżyć się do rynsztunku używanego przed 1900 rokiem. Niemal cały ekwipunek zabrany na wyprawę będzie pochodził z naszego warsztatu. Nie będzie to jednak rekonstrukcja stricte historyczna, a raczej wyprawa w głąb siebie, dzikiej przyrody i ku poznaniu pradawnego ludu.

ZESPÓŁ

Nazywam się Tomasz Paterski. Urodziłem się w Europie Wschodniej i posiadam korzenie polskie, lecz drzemie we mnie duch dalekiej północy. Kształciłem się w kierunku Technika Rybactwa Śródlądowego. Jestem pomysłodawcą, a zarazem “CEO” w projekcie “Leśne Rzemiosło” przybliżającym tajniki tradycyjnego, leśnego obozowania. Już od czasów szkoły średniej jestem harcerzem z funkcją drużynowego, a przy tym instruktorem sztuki przetrwania trudniąc się jednocześnie kaletnictwem, stolarstwem i ciesielstwem. Posiadam niezbędny ogół praktyki i wiadomości zdobytych na podstawie obserwacji i własnych doświadczeń w budowie chat z bali; nie jest mi również obca praca z psami zaprzęgowymi i końmi. Z miłości do podróży, a jednocześnie niechęci do życia w tzw. cywilizowanym świecie – wraz z Nanookiem i Wydrą – zamieszkałem na północnym szlaku, żyjąc na wzór traperów z dawnych lat. Poświęciłem się tym samym całkowicie dalekim podróżom w niezamieszkane obszary tajgi, zgłębiając w ten sposób praktykę codziennego życia w głuszy jako podróżnik, traper, przewodnik i instruktor leśnego obozowania.

Nanook to najmłodszy członek mojego zespołu. Jest prawdziwym psem pierwotnej rasy Akita Inu – myśliwskich szpiców przeznaczonych pierwotnie do polowania na grubą zwierzynę, taką jak dzik, jeleń czy czarny niedźwiedź. Wyspecjalizowane były one także w ciągnięciu ciężkich ładunków i stróżowaniu. Przodkowie Nanooka przybyli do Japonii razem z pierwszą falą osadników, poczynając od około 15 000 lat p.n.e. Według Inuitów, “Nanook” to w połowie potężny niedźwiedź polarny, a w połowie człowiek. Myśliwi czcili tę mityczną istotę, głęboko wierząc, że to właśnie ona rozstrzygnie o połowowym sukcesie bądź sromotnej klęsce. Jak na Akitę przystało, Nanook jest psem odpornym i wytrzymałym, a także inteligentnym, upartym i niezależnym, obdarzonym organicznie myśliwską pasją. Szczególnie interesują go wszelkiego rodzaju norki i pełne woni dzikich zwierząt nory, do których z wielką pasją wciska swój czarny nos. Nanook na co dzień, wraz z Wydrą, pomaga mi w życiu na leśnym szlaku, wnosząc do zespołu to, czym obdarzyła go natura – stróżowanie, obronę i tropienie, a także pracę w zaprzęgu jako lider.

Wydra natomiast to dwuosobowa łódź, wystrugana ręcznie w zamiłowaniu i pasji do tradycyjnych canoe. Wykonana jest prawie w całości z kanadyjskiego cedru, przy czym jej ręcznie wyplecione ławeczki z rafii niesamowicie umilają podróżowanie. Według rdzennych Indian Ameryki Północnej, “Wydra” to wesoły i beztroski łobuz. Od najmłodszych lat ciężko jest go upilnować czy utrzymać w ryzach, gdyż zawsze znajdzie sposób, by wymknąć się spod kontroli swego opiekuna. To dlatego, że – dosłownie – wszystko robi po swojemu! Chciałby każdą rzecz poprawiać i zmieniać; przyznać mu jednak trzeba, że spostrzeżenia ma zazwyczaj trafne. Ruchliwy, skory do zabawy, nie ma problemów z nawiązywaniem nowych kontaktów i ekspresowo zyskuje sympatię współtowarzyszy przygody. Z drugiej strony, zawadiacki charakter Wydry nie zawsze spotyka się z dobrym odbiorem – zwłaszcza, gdy przyprawia swych pasażerów o niespodziewaną kąpiel w lodowatej wodzie. Niegdyś tego typu łodzie stanowiły ogromny wkład w eksplorację i podbój dzikich obszarów Kanady przez europejskich traperów. Wydra na codzień pomaga mi i Nanookowi przemierzać dzikie ostępy, podobnie jak robili to jej przodkowie.

PATRONITE - TO MY I WY

Twoje wsparcie zmienia bardzo wiele! Dlaczego? Ponieważ w naszej działalności podróżniczej cenimy sobie niezależność oraz wolność; bez sztywnej hierarchii pionowej; bez podmiotów decydujących i stawiających swoje warunki. Tę niezależność zapewniają nam lojalni obserwatorzy, czyli Wy. W pełni wiary nazywamy to sytuacją “WIN-WIN”, gdzie partycypują dwie zwycięskie strony. MY - którzy możemy podróżować jak chcemy i dzielić się z Wami wszystkim, co pojawi się na naszym traperskim szlaku, i WY - którzy możecie korzystać z całej wiedzy, wskazówek i ciekawostek w obszarze naszej wyprawy. Przede wszystkim jednak - WY również możecie w niej uczestniczyć! Dlatego właśnie decydujemy się na Patronite… ale nie tylko dlatego. Należy mieć na uwadze, że w filmach podróżniczych widać przeważnie tylko zapierające dech w piersiach widoki i szczęśliwych ludzi. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z trudów życia zapalonego twórcy-włóczykija; podróżnika bez stałego adresu zamieszkania, czasem i głodnego, pozbawionego rodziny i przyjaciół u boku oraz normalnych relacji. Owszem: nie każdy potrafi żyć w taki sposób, ale my chcemy Wam pokazać, że można korzystać z tych chwil i żyć pełnią życia - mimo przejściowych kryzysów! Pokażemy Wam tę rzeczywistość bez koloryzowania, w przekonaniu, że ta wybroni się sama. Patronite to także umowa między nami i Wami, że - z niezbędną dozą bezpieczeństwa i stabilizacji - będziemy w stanie dalej tworzyć dla Was filmy, opisywać Wam nasze przygody oraz krzewić ideę życia prostego i prawdziwego; na łonie natury, w permanentnym połączeniu ze źródłem. Ideę życia poza zasięgiem cywilizacyjnej presji kaprysów, chytrze podszywających się pod potrzeby. Jesteśmy niesamowicie wdzięczni za okazane nam zaufanie - to dzięki Waszemu wsparciu możemy robić dalej to, co kochamy i w co wierzymy, jednocześnie dając innym przestrzeń do samorealizacji, a także pokazując Wam inny, wspaniały świat...

Wasze wsparcie z Patronite przeznaczymy na:

  • pokrycie stałych kosztów produkcji filmów, zdjęć i treści pisanych: pomoc montażowa, obróbka zdjęć, korekta treści, pomoc w publikacji kontentu w social media, backup, chmura danych;

  • zakup żywności dla mnie i psiego kompana;

  • opieka weterynaryjna dla Nanooka;

  • zakup materiałów do reperacji ekwipunku oraz kupno/wymiana zużytych/zagubionych elementów ekwipunku;

  • ulepszanie sprzętu foto-wideo;

  • utrzymanie łącza internetowego;

  • wizy i inne opłaty administracyjne;

  • hosting i domenę;

  • inne rzeczy, które pomagają w rozwoju projektu Leśne Rzemiosło, a w szczególności wyprawy SámiiLand expedition 2021.

Za Wasze wsparcie chcemy zrewanżować się w jak najbardziej hojny i ciekawy sposób. To, co możecie od nas otrzymać szczegółowo, opisaliśmy w każdym z progów. Poniżej przedstawiamy Wam, drodzy Patroni, szczegóły organizacyjne:

  • Zamknięta grupa na Facebook - aby zostać jej członkiem, należy wykonać tylko cztery kroki opisane w TYM POŚCIE.

  • Lista Patronów: nasza lista Patronów znajduje się na stronie głównej www.lesnerzemioslo.com. Co do zasady, każdy Patron zostaje wpisany na listę, jednak istnieje, oczywiście, możliwość pozostania anonimowym; wystarczy do nas napisać :)

  • Pocztówki, souveniry i wyposażenie terenowe wysyłamy raz w miesiącu, gdy tylko dotrzemy do miasteczka, by uzupełnić zapasy. Będziemy potrzebować od każdego z Was adres do wysyłki, tak więc bardzo prosimy wszystkich Patronów subskrybujących progi "Leśny Deltiolog", "Leśny Kolekcjoner", "Leśny Turysta" oraz "Człowiek Lasu" o zapoznanie się z TYM POSTEM.

  • Rozmowy z progu “Leśny Reporter”, “Leśny Turysta” i “Człowiek Lasu” przeprowadzamy za pośrednictwem Discord’a w drugą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca, o godzinie 12:00. Patroni którzy połączą się z Discordem na poziomie Patronite będą synchronizowani z naszym serwerem.

  • Przyjazdy na wyprawę oferowane w progu “Człowiek Lasu”; w tym przypadku terminy ustalamy indywidualnie. Na przyjazd do nas musisz zabrać ze sobą przede wszystkim karimatę i śpiwór (chyba że jesteś tradycjonalistą i wolisz spać na łapkach świerkowych pod wełnianym kocem). Przyda Ci się także kubek, miseczka i łyżeczka, a także bidon lub manierka. Nie zapomnij o nożu, który będzie pomocny podczas prac obozowych lub szkolenia. Jeśli będziesz miał ochotę powędkować, weź ze sobą sprzęt wędkarski. Odzież musisz dostosować do panujących warunków; tu, co jasne, będziemy służyć informacjami i radami. Na pewno przyda Ci się jeszcze moskitiera i latarka :) Cóż więcej? Chyba nic. Ugoszczę Cię jak prawdziwego Człowieka Lasu.

    Spędzisz niezapomniane noce w prawdziwym brezentowym namiocie lub pod płachtą przy ognisku. Każdego ranka, popołudnia i wieczoru, skosztujesz leśnych dań (musisz nam tylko wcześniej powiedzieć, czy jadasz mięso i czy na coś jesteś uczulony/uczulona). Oczywiście, możesz zabrać ze sobą to, co uwielbiasz, lecz o jedzenie się nie martw. Nie martw się także o dotarcie do obozu, bowiem przypłyniemy lub przyjdziemy po Ciebie i odbierzemy z ustalonego wcześniej miejsca. Musisz jedynie dostać się do niego autem lub innym środkiem transportu. Na wszystkie pozostałe, nurtujące Cię kwestie, odpowiemy, gdy tylko pojawią się z Twojej strony pytania.

Na sam koniec chcemy Ci gorąco podziękować za okazane wsparcie. Pragniemy odwdzięczyć się na jak najwyższym poziomie, oferując od siebie tyle, ile możemy, i najlepiej, jak potrafimy. To dzięki Tobie możemy realizować najskrytsze marzenia… i pokazać Ci to, opowiedzieć, zabrać do naszego świata. Bo skoro rzeczywistość może zniweczyć marzenia, to dlaczego by marzenia nie mogły zniweczyć rzeczywistości?...


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni