Avatar użytkownika

Pan i Pani Pies Fundacja im. Maćka Kozłowskiego

1
patron
150 
miesięcznie
150 
łącznie
1
patron
150 zł 150 zł
miesięcznie łącznie

Progi wsparcia

Obrazek progu
10 zł miesięcznie
Za 10 zł można kupić odrobaczenie dla FUKSA.
Tabletka od 5-10 kg przyda się także innym małym psom fundacyjnym...
Dziękujemy za wsparcie!
Obrazek progu
20 zł miesięcznie
20 zł to doba hotelowa naszej Krysi i innych psów w hotelu Amok pod Krakowem!
Każdy dzień zbliża je do wymarzonej adopcji, warto go zasponsorować!
Dziękujemy!
Obrazek progu
50 zł miesięcznie
50 zł kosztują dwa dni utrzymania pięknej KOLII
Kolia mieszka w hotelu Kamiron
Dziękujemy za wsparcie
Obrazek progu
100 zł miesięcznie
Tyle kosztuje wizyta kowala w stajni u naszej kobyłki WENECJI.
Dzięki regularnemu struganiu jej kopytka są w świetnym stanie!
Warto pomagać!
Obrazek progu
130 zł miesięcznie
Za kwotę 130 zł miesięcznie możemy wykarmić GUCIA
Gucio jest starszym psem i może dostawać tylko specjalistyczną, zbilansowaną karmę BRIT.
Gucio pięknie dziękuje!
Obrazek progu
150 zł miesięcznie
Dzięki Twoim 150 zł cztery psiaki w siedzibie fundacji mają jedzenie na dwa tygodnie!!!
Taka wpłata to połowa kosztów ich wyżywienia
Bardzo dziękujemy!

Kup wsparcie na prezent!

Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Pan i Pani Pies Fundacja im. Maćka Kozłowskiego w formie kuponu podarunkowego.

Zobacz jak działają kupony
Kup na prezent

O autorze

Fundacja to dwie osoby - Agnieszka i Justyna. Od chwili rozpoczęcia działalności tylko we dwie odmieniłyśmy życie ponad tysiąca psów. Każdy dostał inne, fundacyjne imię, imiona się nie powtarzają.

W roku 2007 aktor Maciek Kozłowski i jego żona – malarka - Agnieszka Kowalska kupili pod Szydłowcem stuletni, drewniany dom do remontu. Od razu pojawiła się w nim cała gromada zwierząt – pięć przygarniętych psów i dwa konie na emeryturze.

Po śmierci Maćka Agnieszka założyła fundację Jego imienia.
Od 2014 roku, dzięki fundacji, uratowanych zostało ponad tysiąc psów.  Zabierane ze złych warunków, z bezdomności, ze schronisk – są przygotowywane do adopcji w hotelach i domach tymczasowych a także w siedzibie fundacji mieszczącej się w ich wspólnym domu. 
Z pięciu uratowanych koni został obecnie już tylko jeden. Przebywa w przydomowej stajni niedaleko siedziby fundacji i cieszy się dobrym zdrowiem. To klacz o imieniu Wenecja, w tym roku skończy 25 lat. 

Fundacja to dwie osoby - Agnieszka i Justyna. Justyna mieszka w Krakowie.
Od chwili rozpoczęcia działalności tylko we dwie odmieniłyśmy życie ponad tysiąca psów.
Każdy dostał inne, fundacyjne imię, imiona się nie powtarzają.
Każdy został wyleczony, zresocjalizowany, zaczipowany, zaszczepiony i, jeśli tylko nie było przeciwwskazań – wysterylizowany.
W większości nasze psy znalazły kochające domy.
Kontakt z rodzinami adopcyjnymi mamy dzięki face bookowej grupie – Szczęśliwe Pan i Pani Pies. Fundacja działa całkowicie charytatywnie, nie pobieramy wynagrodzenia za naszą działalność, cały swój wolny czas poświęcamy psom i sprawom fundacyjnym a jedyne źródło finansowania stanowią zbiórki pieniędzy i datki prywatnych osób.
Obecnie mamy pod opieką sporą grupę psich staruszków, które potrzebują specjalistycznej karmy i są pod stałą opieką weterynaryjną.

Zebranie kwot koniecznych na utrzymanie psów chorych lub starych, które nie mają realnych szans na własny dom, to nasz podstawowy problem. W tym celu organizowałyśmy aukcje obrazów lub biżuterii artystycznej, bazarki i  koncerty, które jednorazowo dawały możliwość spłaty długów... Długi to codzienność wielu fundacji takich jak nasza, a wynikają z faktu, że nie mamy własnego schroniska, ceny w hotelach szybują a biorąc psa nie mamy żadnej gwarancji, że nie zostanie z nami do końca życia. Korzystając z artystycznych umiejętności Agnieszki oferujemy także psie portrety dla zakochanych w swoich pupilach właścicieli. 
(IG - 
https://www.instagram.com/narysuj_mi_psa/ )

Zdajemy sobie sprawę, że nasze działania to kropla w morzu psich nieszczęść.
Lata doświadczeń w walce z bezdomnością i złym traktowaniem zwierząt skłoniły nas do stworzenia projektu kampanii edukacyjnej pod hasłem Mają Duszę
Mamy nadzieję, że krok po kroku, konsekwentnie uda się zmienić rzeczywistość na taką, w której zwierzęta nie cierpią i są szanowane.
W której nie są potrzebne schroniska, nie kwitnie hyclowski proceder a politycy zdają sobie sprawę, że wyborcy będą ich oceniać także pod kątem działań na rzecz zwierząt.
W przeciwnym razie naszego kraju nie będzie można nazwać europejskim ani cywilizowanym.

 

 

 

 

 
 

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Pan i Pani Pies Fundacja im. Maćka Kozłowskiego już teraz!

Zostań Patronem

Najnowsi Patroni

Grażyna Kasprzycka
Grażyna Kasprzycka
150 zł

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.