Kolarstwo z telewizora potrafi na początku wyglądać dziwnie. Kilkudziesięciu facetów jedzie razem przez kilka godzin, komentatorzy mówią o jakichś wachlarzach, lead-oucie, odjeździe, generalce, domestikach, a ty patrzysz i myślisz: „Dobrze, ale o co tu właściwie chodzi?”. Piotr i Piotr usiedli naprzeciw siebie — po raz pierwszy nie zdalnie, tylko naprawdę twarzą w twarz — i wzięli na warsztat temat, który dla jednych jest oczywisty, a dla innych bywa kompletnie nieprzejrzysty: jak oglądać kolarstwo szosowe, żeby cokolwiek z niego rozumieć i jeszcze mieć z tego frajdę.
W części Extra wchodzimy już głębiej w sezon 2025 i bawimy się w to, co wszyscy lubią najbardziej, nawet jeśli oficjalnie nikt się do tego nie przyznaje: typowanie, przewidywanie i szukanie nazwisk, na które naprawdę warto zwracać uwagę. To nie jest poradnik bukmacherski i nie bierzemy odpowiedzialności za żadne emocjonalne ani finansowe skutki tych przewidywań, ale jest tu sporo konkretu: kto może namieszać na Giro, kto wygląda na kogoś, kto zaraz wystrzeli, a kto — mimo wielkiego nazwiska — może mieć sezon pełen pułapek.