Czy da się tak powiedzieć? Przecież w genealogii cel jest właściwie nieosiągalny. Zawsze można szukać dalej. Zawsze zostanie jeszcze jakaś osoba, dokument, pytanie bez odpowiedzi. I może właśnie dlatego warto od początku zrozumieć, że największą wartością tych poszukiwań nie jest moment, w którym powiemy: „dotarłam do 1650 roku”. Najważniejsza jest sama droga.
"To już wszystko. Kończę poszukiwania."
Tylko dla Patronów!
·
0
·
12.08.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się