Szczyt europejskich ambicji | Paryski Szczyt Kosmiczny ujawnił potencjał Europy oraz bariery ograniczające jej samodzielność - Krzysztof Karwowski

Obrazek posta

Emmanuel Macron, choć jest przywódcą kontrowersyjnym, trafnie diagnozuje problemy, przed którymi stoi Europa. Prezydent Francji konsekwentnie wspiera dozbrajanie ukraińskich sił obronnych, formułuje, chociaż bez szczegółów, ale jednak, pomysł rozszerzenia francuskich gwarancji bezpieczeństwa oraz „wysuniętego odstraszania nuklearnego”, a także mówi o potrzebie budowy większej podmiotowości Unii Europejskiej w sprawach globalnych i wysokich technologiach: w AI, półprzewodnikach, systemach uzbrojenia. W prezydenckim kalendarzu przyszedł czas na kosmos.

9-10 września z inicjatywy Macrona, przy współpracy Kanclerza Niemiec Friedricha Merza oraz Przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, odbył się w paryskim Grand Palais Sommet International sur l'Espace / International Space Summit. Głównym tematem były postępy technologiczne w dziedzinie eksploracji kosmosu, rodząca się gospodarka kosmiczna oraz potrzeba zmian w polityce kosmicznej. Celem Macrona było rozszerzenie dyskusji o europejskiej suwerenności kosmicznej, bezpieczeństwie na orbicie oraz ograniczeniu zależności od podmiotów z USA i Chin.

 

Główne tezy na szczycie

Założeniem Szczytu Kosmicznego było pobudzenie wysiłków Europy na rzecz wzmocnienia własnego przemysłu kosmicznego i obronnego, większe zorientowanie na budowę megakonstelacji (wzorem amerykańskiego Starlinka), innowacyjność, rozwój i rozbudowa infrastruktury krytycznej na orbicie okołoziemskiej oraz pobudzenie fundamentalnych i stosowanych badań naukowych: misji załogowych, księżycowych i pozaziemskich. W kuluarach przywódcy i szefowie przedsiębiorstw mówili o konieczności uniezależnienia się od amerykańskich rakiet nośnych i prywatnych systemów satelitarnych, przede wszystkim od kapryśnego SpaceX, na rzecz własnej zdolności wynoszenia, łączności i telekomunikacji.

Skupione w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) państwa Europy, Kanada i partnerzy zewnętrzni postulują ponadto wypracowanie międzynarodowych norm ruchu na zagęszczającej się orbicie niskiej, tzw. LEO (Low Earth Orbit), przeciwdziałanie zaśmiecaniu oraz ochronę krytycznych zasobów w przestrzeni przed działaniami hybrydowymi, jak coraz częstsze cyberataki na satelity. Mówiono również o konieczności stymulowania popytu na europejskie komercyjne usługi wynoszenia. Drażliwym, choć ważnym tematem, było zwiększenie wspólnych nakładów na kosmos, które wciąż oscylują w okolicy 20% tego, co wydają Stany Zjednoczone oraz 40% nakładów chińskich.

Wielcy obecni. Więksi nieobecni.

Oprócz państw, uczestnikiem szczytu był także przemysł kosmiczny. Na wydarzeniu stawili się główni integratorzy systemów kosmicznych: europejski Airbus Defence and Space, niemiecki OHB, włosko-francuski Thales Alenia czy francuski Arianespace (wielki producent rakiet kosmicznych), oraz The Exploration Company (niemiecko-francuski projektant statku załogowego Nyx).

Operatorów reprezentowali Eutelsat (francusko-brytyjsko-europejski operator satelitów radiotelewizyjnych Hotbird), Hispasat (Amazonas i HispaSAT, Hiszpania). Nie zabrakło również startupów: ICEYE, Loft Orbital, Maia, PLD, Starlab Space, Venturi czy Isar Aerospace, który ostatnio dokonał pierwszego odpalenia europejskiej prywatnej rakiety z kosmodromu Andøya w północnej Norwegii. Z kolei szczególnie aktywny w ostatnim czasie w sprawach kosmicznych biznes zbrojeniowo-obronny reprezentowali Air Liquide, Aldoria, Dassault i OroraTech. Gościem szczytu była również CASC – Chińska Państwowa Korporacja Nauki i Technologii Kosmicznych.

Na szczycie nie pojawili się najwięksi gracze amerykańscy. Pod naciskami Białego Domu, o których raportowano w tygodniu poprzedzającym szczyt, wycofali się Blue Origin, SpaceX, Starcloud i Stoke Space. Presja na firmy wypłynęła ze strony Prezydenckiego Biura Polityki Naukowej i Technologicznej (The White House Office of Science and Technology Policy), które ostrzegło firmy, że ich obecność w Paryżu mogłaby zostać odebrana jako poparcie dla unijnej polityki autonomii kosmicznej. Motywami miała być rzekoma europejska postawa antykonkurencyjna oraz zaproszenie Chin. Zniknięcie Amerykanów spowodowało odwołanie części planowanych wcześniej wspólnych deklaracji transatlantyckich.

Co ogłoszono, co ustalono?

Łączna suma zapowiedzianych wspólnych łprac i porozumień opiewa na 20 miliardów euro. Największy pakiet inwestycyjny związany jest z ESA, przez którą 5 miliardów EUR ma trafić do 51 projektów wzmacniających europejski przemysł.

Wśród nich znalazły się m.in. kolejne starty rakiety Ariane 6 w wariancie 64 z czterema boosterami, misje z satelitami dla projektu Kuiper (Amazon LEO), czy umowy dla sieci OneWeb spod znaku Eutelsat. Podpisano też umowę o wartości 6 mln euro w ramach Europejskiego Funduszu Obronnego między hiszpańską firmą Integrasys i francuską Aldoria na projekt EO BLINDING związanego z obserwacją ziemi na rzecz bezpieczeństwa i informacji strategicznej (w skład konsorcjum projektowego wchodzi również polska firma XY-Sensing z Warszawy). 

Partnerzy europejscy podpisali również memorandum uruchamiające kluczowe kontrakty przemysłowe w budowie unijnej megakonstelacji IRIS². W ramach porozumienia SpaceRise IRIS², któremu patronuje Komisja Europejska, konstelacja ok. 300 satelitów ma zapewnić zabezpieczoną i odporną łączność rządową, usługową i obronną dla krajów wspólnoty. Na szczycie strony oficjalnie zatwierdziły kamienie milowe projektu tej bezpiecznej łączności satelitarnej.

Dużą sprawą było podpisanie memorandum między fińsko-polskim ICEYE a Arianespace zmierzającym do zbadania możliwości wysyłania satelitów radarowych ICEYE za pomocą rakiet rodziny Ariane.

Na konferencji prywatnego operatora misji załogowych VAST zapowiedziano także misję pierwszego w historii greckiego astronauty.

Ocena szczytu: 3+

Pomimo ceremonialnej oprawy wydarzenie pozostawiło niedosyt wśród decydentów i biznesu. Fundusze ESA, mimo członkostwa szeregu zamożnych państw i potęg przemysłowych, w dalszym ciągu są zbyt małe, żeby efektywnie rywalizować z Ameryką i Chinami. W startach rakiet Europejczycy pozostają nawet za Nową Zelandią, która w zeszłym roku dokonała 18 misji w porównaniu z 8 europejskimi (dane ESPI za 2025). Wysiłki kosmiczne pozostają rozdrobnione między państwami członkowskimi. Horyzont planowania złożonych i długoterminowych projektów jest zbyt krótki, a wola polityczna ograniczona do ogólników, bez odwagi do zaangażowania w szczegóły i ryzyka technologii przełomowych.

Jednocześnie Europa pozostaje istotnym graczem chociażby w orbitalnym obrazowaniu Ziemi. Konstelacja Copernicus zapewnia darmowy i ogólnoświatowy dostęp do wysokiej jakości zdjęć. Postępuje rozwój nawigacji i synchronizacji przez Galileo oraz program EU SST. Z każdym kwartałem rosną możliwości ICEYE, a kolejne startupy rakietowe pewnie kroczą ku dojrzałości technologicznej.

Europejskie rozwiązania i usługi kosmiczne mają potencjał, jednak problemem pozostaje niewystarczająca determinacja decydentów do jego wykorzystania. Nawet przy najlepszej retencji talentów i zwiększeniu finansowania Europa nie osiągnie suwerenności, jeśli jej satelity będą nadal wynoszone przez amerykańskie Falcony 9, a komunikacja na orbicie niskiej będzie zależeć od Starlinka.

W Paryżu pojawiła się szansa, ale towarzyszyć jej powinny jeszcze skala, koordynacja i odwaga odpowiadające ambicjom.

Główni uczestnicy (wg Pałacu Elizejskiego):

Emmanuel Macron – Prezydent Francji, inicjator i gospodarz.

Ursula von der Leyen – Przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Andrius Kubilius – Komisarz UE ds. obrony i przestrzeni kosmicznej.

Henna Virkkunen – Wiceprzewodnicząca KE ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji.

Stéphane Séjourné – Wiceprzewodniczący KE ds. dobrobytu i strategii przemysłowej.

Timo Pesonen – Dyrektor DEFIS (Departament Przemysłu Obronnego i Kosmosu UE).

Josef Aschbacher – Dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Alexander Stubb – Prezydent Finlandii.

Kyriakos Mitsotakis – Premier Grecji.

Jonathan Reynolds – Minister Biznesu i Handlu Wielkiej Brytanii.

Dr Ahmad Belhoul Al Falasi – Minister Stanu ds. Edukacji i Zaawansowanych Umiejętności, zarządca Emirackiej Agencji Kosmicznej (ZEA).

To Lam – Sekretarz Generalny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Wietnamu.

Philippe Baptiste – Minister Szkolnictwa Wyższego i Badań Francji.

120 zagranicznych delegacji oraz 1100 firm.

Kanclerz Niemiec, który był współgospodarzem szczytu, odwołał swój przyjazd w ostatniej chwili, oficjalnie tłumacząc się sytuacją wewnętrzną w kraju (zwycięstwo AFD w wyborach lokalnych, sytuacja energetyczna, w tle pozostały też spory na linii Paryż–Berlin co do stopnia uniezależniania się od SpaceX). Mimo wcześniejszej zapowiedzi nie pojawiła się również premier Włoch Giorgia Meloni.

Polskę reprezentowali Michał Baranowski – wiceminister rozwoju i technologii oraz dr Sławosz Uznański-Wiśniewski – astronauta projektowy ESA.

Zobacz również

Wojna z Iranem nie pogrąży Trumpa? - James Carafano
Cisza Meloni. Czy włoska prawica pomaga AfD obejść “kordon sanitarny”? - Aleksandra Gui...
Polska przed bramą Damaszku Nowe władze Syrii szukają partnerów, a Warszawa sonduje moż...

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...