O nagrodach i Slayerach

Obrazek posta

Dawno mnie tu nie było, więc parę słów o tym, co się dzieje.

1. "Stara kobieta i smok" była nominowana do nagrody imienia Jerzego Żuławskiego, ale nagrody ani wyróżnienia nie dostała. Uczestniczyłem w Coperniconowej gali i zrozumiałem, dlaczego. Zanim jednak przedstawię swoje wnioski, pozwolę, żebyście wyciągnęli je sami, na podstawie wypowiedzi pana profesora Wróblewskiego, który prezentował pokrótce sześć nominowanych powieści.

Co powiedział pan profesor o "Starej kobiecie i smoku"?

a) Główną bohaterką jest stara kobieta, czyli Liana.

b) Rzecz opowiada o podróżach Liany i Jazona po Uropie.

c) Są w powieści wyraźne nawiązania dalekowschodnie, bo występuje tam "dobry smok".

d) Powieść "kipi od nawiązań popkulturowych".

Mam teraz pytanie do tych, którzy czytali tę powieść: czy cokolwiek Wam się zgadza?

ad. a) Kto jest głównym bohaterem powieści? Każdy powie, że Jazon, albo że powieść ma wielu bohaterów, przy czym na uwagę zasługuje trójka Jazon, Jasmine, Liana. Równie dobrze pan profesor mógłby powiedzieć, że protagonistą "Władcy pierścieni" jest Sauron, bo występuje w tytule.

ad. b) Powieść nie opowiada o podróżach Jazona i Liany po Uropie, bo Liana na samym początku choruje i potem nie może towarzyszyć uczniowi w jego wyprawie. 

ad. c) Czy w powieści są "wyraźne nawiązania dalekowschodnie"? Gdzie ten "dobry smok"? Czy Liana jest "dobrym smokiem"? Ci, którzy znają mity japońskie, wiedzą, że pojawiają się w nich wierzenia, że kobieta, która popełnia samobójstwo, zamienia się w białego smoka. Jednak po pierwsze ja tego nie wiedziałem, pisząc swoją powieść (co jest, swoją drogą bardzo ciekawe), i nie sądzę też, żeby wiedział to pan profesor. Myślę, że ktoś przeczytał o znaku tomoe klanu rajijn na początku książki i stąd wysnuł... hm... wniosek.

ad. d) Nawiązania popkulturowe? Gdzie? Jak? W jakim sposobie?!

No dobrze. Doszliście do własnych wniosków, kochani? Tak? 

To teraz podzielę się swoimi - dość smutnymi. Nie dano tej powieści szansy. Nie przeczytano jej. Nawet po wrzuceniu tekstu do Notebooka Gemini otrzymalibyśmy celniejszą charakterystykę tej historii niż powyższa.

I w taki nieciekawy sposób pożegnała się z szansą docenienia moja ostatnia być może książka.

Teraz coś ciekawszego.

Moje wydawnictwo, czyli Starship, postara się, żeby na Targi Książki w Krakowie przygotować parę fajnych pozycji, w tym moją bardzo odświeżoną i zmienioną powieść "CEO Slayer".

Będę w sobotę o godzinie 14.00 składał w niej autografy, zresztą obok Roberta J. Szmidta, który będzie podpisywał swój "Mrok nad Tokyoramą". Więc jeśli nie macie niczego lepszego do roboty, zapraszam dnia 24.10.2026 do Krakowa :)

Trzymajcie się w ten czwartek!

Stara kobieta i smok CEO Slayer Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie

Zobacz również

Co słychać
Co się działo i co nadejdzie
Godzina o tym, dlaczego warto czytać

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...