Najstarsze znane wyroby z bursztynu

Obrazek posta

 

Jesienią zeszłego roku pojawiła się w sieci wiadomość o tym, że bursztyn znad Bałtyku trafił w okolice Pirenejów przynajmniej o 1000 lat wcześniej niż dotychczas sądzono. Do niedawna przyjęło się uważać, że tak rozległe "kontakty handlowe" były sprawką tzw. Kultury Pucharów Dzwonowatych, a sam bursztyn bałtycki dotarł w tamte okolice dopiero w II tysiącleciu przed naszą erą. Co skłoniło naukowców do zmiany zdania? Dokładne przebadanie metodą spektroskopii (FTIR) bursztynowego koralika znalezionego w pochówku datowanym na 3634-3363p.n.e. w jaskini Cova Del Frare pod Barceloną. Koralik został znaleziony podczas wykopalisk prowadzonych tam na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zeszłego wieku, jednak nikomu wcześniej nie przyszło do głowy żeby przeprowadzić tak szczegółowe analizy. Z góry założono więc, że tak dalekiej podróży w tamtym czasie nasz bursztyn (czy w formie surowca, czy już gotowego wyrobu) odbyć nie mógł.

Poniżej zdjęcie owego koralika sprzed 5,5 tysiąca lat, a link do artykułu o tym - tutaj.

Nie jest to ani najstarszy znany wyrób z bursztynu, bo nawet Niedźwiadek ze Słupska którego kopię z Muzeum Bursztynu z Gdańska pokazywałem Wam na ostatnim filmie jest "trochę" starszy bo wiązany z kręgiem kultur Ertebolle (9600-4100p.n.e.) a którego oryginał wygląda tak:

już nie mówiąc o tych pięknych figurkach dzika i łosia

obydwie znalezione w Danii i datowane obecnie na okres 14-12tysięcy lat p.n.e.

Ani nawet (ten pierwszy koralik) nie jest najstarszym wyrobem z bursztynu znalezionym u podnóża Pirenejów :) Oglądając ostatnio wykład prof. Randalla White pt. "Modern Human's Earliest Artwork and Music" natknąłem się na informację o jeszcze starszych bursztynowych ozdobach więc od razu postanowiłem się nią z Wami tutaj podzielić :) Otóż...

Z prac wykopaliskowych prowadzonych przez profesora White'a (tym razem po francuskiej stronie podnóża Pirenejów) wyróżnić można dwa jeszcze starsze artefakty z bursztynu. Obecnie uważane za najstarsze. Obydwa pochodzą z prac wykopaliskowych z groty d'Isturitz z atlantyckiej części Pirenejów. Pierwszy z nich to koralik z bursztynu odnaleziony w warstwie datowanej na 37tyś lat p.n.e.

Natomiast drugi z nich, bursztynowy wisiorek, został odnaleziony w warstwie jeszcze starszej bo datowanej na 41tyś. lat p.n.e.

Obydwa przedmioty wiązane są z "Kulturą Oryniacką" czyli pierwszymi "ludźmi współczesnymi", którzy zasiedlili Europę około 43-42tyś. lat p.n.e. i wyparli bądź (jak niektórzy genetycy obecnie uważają) również przemieszali się z Neandertalczykiem. A wytwory tej kultury są znajdowane na terenie prawie całej Europy. Również w Polsce. Poniżej (na brązowo) zasięg jej występowania:

Co do pochodzenia bursztynu z którego obydwa te przedmioty zostały wykonane, to obecnie uważa się, że jest to retynit z wychodni kredowych z okolic Dax we Francji. I tak by było faktycznie najbliżej. Jednak badania tych przedmiotów metodą spektroskopii w podczerwieni (FTIR) nie zostały przeprowadzone, więc takiej hipotezy nie można w tej chwili potwierdzić. Co więcej, profesor nie jest specjalistą od bursztynu tak jak choćby archeolodzy Duńscy, którzy mają z bursztynem bałtyckim do czynienia "na co dzień", w związku z czym ma prawo nie wiedzieć, że retynity w odróżnieniu od naszego bursztynu są bardzo kruche i przez to mniej trwałe, ale przede wszystkim przezroczyste. A przecież na pierwszy rzut oka widać, że ten drugi - wisiorek - jest (na zdjęciu po prawej pod wierceniem fragment pozbawiony kory) żółtym matem :) Powiększenie poniżej:

Pytanie, czy nasz bursztyn bałtycki mógł znaleźć się w tamtych okolicach już tak wcześnie, nasuwa się tutaj samo. I o odpowiedź twierdzącą właściwie nie trudno. Po pierwsze, okazuje się, że ludzie tamtych czasów potrafili podróżować bardzo daleko w poszukiwaniu cennych dla nich materiałów. Prof. White w trakcie wykładu wspomina o tym, że po talk w kamieniu (z którego robili pierwsze na świecie podróbki - imitacje kłów i muszli) potrafili wyprawiać się w wysokie partie Pirenejów nawet 500 - 800km od zamieszkiwanych jaskiń. Również bardzo popularnym materiałem do wyrobu grotów do oszczepów były kości wielorybów. I to na całym terenie podnóża Pirenejów, a te również w pobliskich lasach nie rosną ;) Nie wspominając nawet o muszlach morskich stworzeń z "ciepłych mórz", również znajdowanych na całym wspominanym terenie. Więc nawet jeśli nie po wszystkie te materiały wyprawiali się "Oryniacy" osobiście do miejsc ich występowania, to choćby w postaci wymiany towarowej między poszczególnymi grupami mogli mieć dostęp do przedmiotów z bardzo daleka. A czy po bursztyn bałtycki trzeba było w tamtym czasie wyprawiać się aż nad Bałtyk?

Oczywiście nie :) Naszego morza w tamtych czasach nawet nie było jeszcze w planach ;) To był okres ostatniego zlodowacenia którego zasięg został uwidoczniony na poniższej grafice:

A to między innymi ten lodowiec jest odpowiedzialny za rozsmarowanie eoceńskich złóż bursztynu po Polsce, Niemczech i Danii. Jeśli się dodatkowo przyjrzeć jak wyglądają złoża bursztynu na Kurpiach (układają się w charakterystyczne pasy) to można dojść do wniosku, że bursztyn był z tych pokładów systematycznie wypłukiwany przez podlodowcowe rzeki i strumienie. I albo osiadał jeszcze na Kurpiowszczyźnie w charakterystycznych zagłębieniach ("kociołkach") albo płynął dalej pradoliną Warszawa - Berlin unoszony przez wody prehistorycznej rzeki tworzonej wspólnie przez Narew, Wisłę, Odrę i Łabę aż na tereny tzw. Doggerlandu, czyli lądu łączącego kiedyś Wyspy Brytyjskie z Europą a zalanego obecnie przez wody Morza Północnego. A to już tylko połowa drogi i z zasięgu występowania Kultury Oryniackiej wiemy, że ci ludzie tam docierali :)

Więc moim zdaniem nic pewnego. A potwierdzenie czy te ozdoby zostały wykonane z retynitu z okolic Dax czy z naszego bursztynu może przynieść dopiero badanie spektrum (FTIR). Obyśmy tylko nie musieli na nie czekać kolejne 50 lat, jak w przypadku tego koralika spod Barcelony ;) I dziś to by było na tyle :)

Jeśli nie przeszkadza Wam, że po angielsku to polecam cały wykład. Można się z niego dowiedzieć bardzo wielu ciekawych rzeczy :) Między innymi o najnowszej hipotezie, że Ci prehistoryczni mieszkańcy Europy jako pierwsi odkryli coś na kształt kina :)

 

A więcej o tej hipotezie sam jej autor w poniższym filmie:

 

Jeszcze w kwestiach organizacyjnych tylko dodam, że prace nad filmem z prognozowania połowów weszły już w ostatni etap i wszystkie siły teraz kieruję na to, żeby jak najszybciej się ze wszystkim uporać. Jeśli nie koniec tego tygodnia to w przyszłym już powinienem skończyć :)

Z tego też powodu losowania bursztynów za grudzień, styczeń i luty zrobię dopiero jak film się znajdzie na youtubie. I mam nadzieję, że będzie to początek marca :)

Pozdrawiam serdecznie :)

bursztyn bursztyny archeo

Zobacz również

Co przyniesie zima - aktualizacja 01.2024
Rozdajemy bursztyny za grudzień, styczeń i luty :)
Kiedy bursztyn na plaży?

Komentarze (8)

Trwa ładowanie...