Jaka jest wartość informacji?

Obrazek posta
No właśnie :) Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. No bo jaka jest wartość informacji, to przede wszystkim zależy od tego w jaki sposób zostanie ona wykorzystana. Jeśli nie zostanie wykorzystana w ogóle, to śmiało można stwierdzić, że ma ona wartość zerową. Ale z jakiegoś powodu największe firmy na świecie wydają setki milionów dolarów rocznie na gromadzenie i przechowywanie olbrzymich ilości informacji. I to takich, które na pierwszy rzut oka mogłyby się wydawać nieistotne. Oni widzą w tym i zysk i sens. Bo z drugiej strony, informacja dobrze wykorzystana potrafi przynieść bardzo wymierne korzyści. I właśnie o tym będzie dzisiaj :)
 
W zeszłym roku na początku lutego zamieściłem tutaj post z opisami historycznymi miejsc gdzie kopano bursztyn, jak rozpoznawano gdzie może występować oraz mapką całej Polski z zaznaczonymi terenami gdzie występowanie bursztynu zostało potwierdzone odpowiednimi znaleziskami. Jeden z naszych Patronów (Szymon) zachęcony tymi informacjami zainteresował się tematem. A co z tego wynikło? To chyba najlepiej opowie sam :) Oto jego relacja:
 
 
"...Chciałem się podzielić wydarzeniem, które zmieniło moje podejście do zbierania bursztynu. W okolicach kwietnia tego roku razem ze szwagrem po oglądaniu "znadjek z pola" postanowiliśmy poszukać w ziemi. Początkowo mieliśmy pojedynczy sukces w postaci bryłki 136 g, niestety potem same mniejsze sztuki. Aż do momentu gdzie w wytypowane przeze mnie miejsce przy budowie drogi trafiliśmy...
 
 
 
 
 
...na miejsce gdzie świeciło się pełno bursztynu przy świetle uv. Nie mając narzędzi każdy z nas wykopał gołymi rękami jakieś 2 kg bursztynu, był to bursztyn dosyć kruchy ciemno wiśniowy. Kolejne wypady w to miejsce przynosiły kolejne sukcesy. Były momenty, że np. koparka świeżo ruszyła ziemię i na wierzchu leżały kawałki 20-50 g, a i nawet 230 g kawałek się trafił...
 
 
 
 
...Niestety z czasem zaczęły przychodzić "wycieczki" i miejsce stało się popularne. Jako ciekawostkę powiem , że pracownicy budowy zobaczyli, że coś jest na rzeczy, sami zakupili latarki uv i przy naszej wizycie zastaliśmy całą grupę pracowników budowy i pracujące maszyny, które zamiast budować drogę poszukiwały bursztynu.. Przegonili nas, mieli obłęd w oczach, słyszałem tylko z daleka ich okrzyki radości. Po pewnym czasie w nadmorskiej miejscowości spotkałem lokalnego bursztynnika, który skupował surowiec od pracowników budowy, podobno znaleźli jednej nocy ponad 100 kg bursztynu, a największa bryła miała 3,5 kg.
 
 Mam mały niedosyt z tej całej historii, żałuję, że częściej nie jeździłem tam, ale wiadomo praca, rodzina , obowiązki. łącznie udało mi się zebrać koło 10 kg bursztynu...
 
 
...Największe dwie moje bryłki miały po 250g. Mało tego, jeszcze dwie osoby mojej z rodziny kilka razy pojechały i też miały niezłe znaleziska w tym sztuki 220 i 240 g...
 
 
...A ostatnim czasem wybrałem się w nocy zobaczyć wykop niedaleko mojego domu i znalazłem dwie sztuki, 100 i 166 g :).
 
 

...Ta cała historia nas wciągnęła w bursztyn, także mojego Tatę! Ale mieliśmy szczęście, teraz marzę o takiej "kilówce" :) tylko trafić na takie miejsce to pewnie raz w życiu.  Ciężko będzie to powtórzyć. Ale co widzę gdzieś wykop to już mnie ciągnie :D ..."

 

No i co tu dużo mówić, to zdecydowanie jest niesamowita ilość (10kg) szczęścia :) Przede wszystkim serdecznie gratuluję takich pięknych znajdek :) Super relacja i bosko wyglądają te bursztyny w takich ilościach :) A ze swojej strony bardzo się cieszę, że dzieląc się odpowiednią wiedzą i motywując do wyjścia z domu choć trochę mogłem się przyczynić do ich znalezienia :)

A Wy? W tym świetle i po przeczytaniu tego wszystkiego jak myślicie? Jaka jest wartość informacji?

Wszystkiego dobrego :)

 

 

bursztyn bursztyny jakznaleźćbursztyn

Zobacz również

Rozdaję bursztyny za wrzesień i październik :)
Co przyniesie zima? - aktualizacja 12.2024
Piątek trzynastego ;)

Komentarze (16)

Trwa ładowanie...