A do każdego niewolnika... po bursztynku?

Obrazek posta

To jest niesamowite. Szlifując bursztyny na Wasze "Gwiazdkowe Prezenty" słucham właśnie rozmowy z gościem, który jest specjalistą od „handlu niewolnikami” z czasów wczesnych Piastów... 

 

 

...wiele ważnych informacji na temat handlu i szlaków handlowych we wczesnym średniowieczu tam pada. Jednak w tym wszystkim najciekawsza jest nie ilość informacji a pewnego rodzaju ignorancja w stosunku do intelektu słuchających tej rozmowy ludzi. No bo czy tylko ja widzę tu pewien brak logiki?

 

Główną hipotezą promowaną podczas tej rozmowy jest bogactwo dirhemów...

 

 

...(srebrna arabska moneta z VIII - X wieku) odkrywanych na naszych terenach i w Skandynawii. A co za tym idzie bogactwo pierwszych Piastów spowodowane przede wszystkim (jeśli nie jedynie) handlem niewolnikami słowiańskimi. I to handlem prowadzonym na olbrzymią skalę. Mowa tam o setkach tysięcy ludzi sprzedanych Arabom. Oczywiście ja nie twierdzę, że taki handel się nie odbywał i na naszych terenach. W tym czasie handlowano ludźmi w całej Europie i Azji. Ale...

 

Po godzinie i 24 minutach rozmowy pada stwierdzenie, że św. Wojciech...

 

 

...opuścił czeską Pragę właśnie dlatego, że jego próby nakłonienia miejscowych władców do zaprzestania sprzedaży chrześcijan innowiercom spełzły na niczym. A ponieważ św. Wojciech pochodził z możnego rodu Sławnikowiców i mimo wszystko stał się „persona non grata” na Praskim dworze to znaczy, że awantura musiała być "gruba".

 

No i gdzież (po wcześniejszym pobycie w Rzymie i Niemczech) ten "zwolennik wolności wszystkich chrześcijan" się udaje? Na dwór "wielkiego handlarza niewolników" - Bolesława Chrobrego... 

 

 

...zapewne po to, żeby choć jego (skoro władcy Czech i Niemiec w tym względzie zawiedli) nakłonić do zaprzestania sprzedaży chrześcijan - Arabom. Tylko czy była taka potrzeba? Fakty są takie, że Chrobry przyjmuje św. Wojciecha z pełnymi honorami i proponuje mu jedno z polskich biskupstw (Kamień Pomorski - Kołobrzeg najprawdopodobniej). Ten jednak odmawia, ze względu na podjętą już wcześniej misję nawrócenia Prusów. Jak się sprawa kończy? Wszyscy dobrze wiemy.

 

W każdym razie, doczesne szczątki św. Wojciecha za ich wagę w złocie wykupuje od Prusów nie władca Czech, czy Niemiec tylko Chrobry właśnie. I znów, z wielkimi honorami umieszcza...

 

 

...w katedrze Gnieźnieńskiej. No i w tym miejscu nie da się nie spytać: na ile taka sytuacja mogłaby mieć miejsce, gdyby obydwu panów (Wojtka i Bolka) dzieliły "różnice ideologiczne" podobne do tych, które wygnały św. Wojciecha z Pragi?

 

Ale to dopiero początek. Po godzinie i 48 minutach rozmowy z ust specjalisty pada stwierdzenie że „...ciężko sobie wyobrazić cokolwiek innego, czym mogliby handlować Piastowie...” i może faktycznie ciężko byłoby sobie wyobrazić to "coś" innego gdyby nie fakt, że wcześniej, po godzinie i 1 minucie, w trakcie opisu Bulgaru,

 

 

...czyli stolicy państwa Bułgarów Nadwołżańskich (która była w Xw. centrum pośrednictwa w wymianie handlowej między "wyznawcami Allaha" a "ludami północy") pada stwierdzenie, że odnaleziono w tym mieście - poza wszystkim innym - ogromne ilości... czego? Tak, dobrze się domyślacie. BURSZTYNU!!!

 

No i tu już mi ręce opadły. To znaczy co pan doktor sobie wyobraża? Że ten bursztyn (który za starożytnymi Grekami, Arabowie nierzadko cenili na wagę złota) to Piastowie i Wikingowie dorzucali do niewolników w GRATISIE? Poziom ignorancji zaiste... „akademicki”.

 

I z takimi absurdami będę musiał się mierzyć tworząc filmy o "bursztynowych szlakach". Łatwo nie będzie. Oj, będą kłody pod nogi lecieć (pewnie nie tylko „akademickie” kłody). Ale cóż... gdyby było łatwo, to by nie było frajdy ;)

 

A rozmowę i tak polecam wszystkim zainteresowanym tamtym okresem. Zresztą cały kanał Historyczny Top jest wart uwagi. Choćby tylko z tego powodu, że dzięki rozmowom z topowymi nazwiskami ze swoich dziedzin można poznać obecne stanowisko „Akademii” w wielu kwestiach. A przy okazji całą masę faktów, która się w trakcie tych rozmów „mimochodem” wymyka ;)

 

Miłego weekendu wszystkim :)

bursztyn bursztyny szlakibursztynowe

Zobacz również

No i mamy Mistrza :)
Westerplatte - co tam rura wypluła?
Niebezpieczeństwa szlifowania "na sucho"...

Komentarze (4)

Trwa ładowanie...