Dajmy przyrodzie działać.
Ta sieć po lewej strony zdjęcia to woda przesączająca się z boku tamy bobrowej w Bieszczadach. Powoli wraca do koryta potoku. Takie "rozwiązanie" ma wiele zalet, bo:
- wytraca energię nurtu, zmniejsza obciążenie tamy, zwalnia przepływ. To będzie szczególnie cenne podczas roztopów kiedy chodzi o to żeby zwolnić gwałtowny spływ.
- tu woda nie zamarza, dzięki temu jest dostępna dla ptaków i innych zwierząt
- zasila glebę i wody gruntowe na większej powierzchni niż sam staw.
- niektóre rośliny uwielbiają takie miejsca. Np popularne kaczeńce. Albo wierzby, które będą pokarmem nie tylko dla bobrów. Albo świerki ginące z powodu suszy. Uruchamia się cała kaskada związków i zależności
- zwiększa odporność całego układu na suszę – woda zostaje w krajobrazie na dłużej, a potok nie „znika” po kilku suchych tygodniach
- ogranicza erozję dna i brzegów potoku poniżej tamy, bo do koryta wraca woda już „uspokojona”
- tworzy mozaikę mikrośrodowisk: płytka woda, mokradło, strefy okresowo zalewane i przesychające
- poprawia jakość wody – osady i biogeny osiadają po drodze, zanim trafią dalej w dół zlewni
- zwiększa retencję krajobrazową bez betonu, maszyn i kosztownej infrastruktury
- działa jak naturalny bufor przeciwpowodziowy w skali całej zlewni, nie tylko w jednym miejscu
- wzmacnia bioróżnorodność także „niewidoczną”: mikroorganizmy glebowe, grzyby, bezkręgowce
- stabilizuje lokalny mikroklimat (wilgotność, temperatura), co ma znaczenie także dla lasu
- jest rozwiązaniem samoregulującym się – tamy są naprawiane, przebudowywane i dostosowywane przez bobry do warunków
- wymaga minimum ingerencji człowieka, a efekt narasta w czasie, zamiast się degradować
- im więcej wody tym teren jest bardziej niedostępny. To ma nieocenione znaczenie przy zwiększaniu walorów obronnych w ramach Zielonej Tarczy.
Tamy bobrów są świetnym rozwiązaniem NbS (Nature based Solutions), gdzie przyroda odwala masę cennej dla nas roboty. W tym przypadku tylko za pozostawienie w spokoju. A na koniec jeszcze jedno: takich korzyści nie odniesiemy jeśli będziemy w kółko rozwalać tamy w ramach "utrzymania wód". Na litość boską, czasem wystarczy dać przyrodzie działać.
Trwa ładowanie...